Ultra Light – wędkarski urlop z białorybem

Piotr Trzciński: „Coraz częściej obserwuję wśród wędkarzy, że nasza pasja powoduje u nich frustrację i wieczne poczuciem niedosytu. Powodem są głównie wyjazdy, w trakcie których, zamiast wymarzonych holi, mamy wielogodzinne, żmudne przeczesywanie łowiska w poszukiwaniu kontaktu z rybami, które nie tylko stają się chimeryczne i nauczone doświadczeniem nieco rozważniej podchodzą do tego, co ląduje w ich paszczach, ale jest ich stosunkowo niewiele, a presja – ogromna. Wraz ze wzrostem dostępności nowoczesnych rozwiązań z zakresu elektroniki wędkarskiej, presja zyskuje zupełnie nowy wymiar. I tu pojawia się swego rodzaju panaceum na zszargane nerwy spinningistów - białoryb na spinning.

Powiadom znajomego:

Kilka lat temu była to dla mnie czarna magia, ale mój serdeczny kolega Krzysztof Stepanow zaproponował, byśmy jeden z odcinków programu „Trzcina, ryby i grzyby” poświęcili właśnie łowieniu białorybu na spinning. W jego ocenie była to wciąż dla wielu nieodgadniona, ale zyskująca na popularności dyscyplina. Zgodziłem się, choć nie ukrywam - nie skakałem z radości na myśl o łowieniu kilkunastocentymetrowych wzdręg lub płoci. Jakież było moje zdziwienie, gdy na wodzie natrafiliśmy na stado przepięknych krasnopiór w rozmiarach od 20 do ponad 40 cm! Z całą pewnością mogę powiedzieć, że był to dzień, który zapamiętam na długo i dzięki któremu zestaw Ultra Light zagościł u mnie na stałe, a ja sam zacząłem zgłębiać tajniki poszukiwania białorybu przy użyciu przynęt spinningowych. Do dziś jest to metoda, do której często powracam. Powód? Masa brań, przepiękne i emocjonującej (wbrew powszechnemu wyobrażeniu) hole oraz fantastyczne i waleczne ryby, które na odpowiednio skomponowanym zestawie dają nie mniej frajdy, niż dorodny szczupak czy sandacz na topornym, kilkudziesięciogramowym wędzisku.

Sprzęt kluczem do sukcesu

To właśnie sprzęt jest jednym z ważniejszych elementów przy próbie skutecznego łowienia białorybu na spinning. Klasyczne wędziska, stosowane przy łowieniu pstrągów, okoni i szczupaków nie zdadzą tu egzaminu.

Jeszcze nie tak dawno za Ultra Light wielu wędkarzy uważało wędziska o ciężarze wyrzutowym 1-5 g. Brzmi to dość abstrakcyjnie dzisiaj, gdy mamy do dyspozycji wędki opisane do 1,5 g ciężaru wyrzutowego (opisane, bo nie wszystkie wędziska rzeczywiście skutecznie załadują nam się pod tak niewielkim ciężarem). Wydaje się nawet, że coraz więcej producentów dołącza do wyścigu o jak najlżejsze wędziska, zauważając rosnącą popularność tej metody i zapotrzebowanie wśród samych wędkarzy.

Sam, kompletując swój zestaw do połowu białorybu, wybieram wędkę o ciężarze wyrzutowym nie przekraczającym 1,5 g, o parabolicznej pracy i niezwykle czułej sekcji szczytowej. Szczytówka odgrywa tu dwie kluczowe role. Po pierwsze jest wskaźnikiem choćby najdrobniejszego brania bądź próby pobrania przynęty przez rybę. Druga funkcja, to przekazywanie na koniec zestawu impulsów (bo określenie „ruchów” to chyba zbyt dużo powiedziane, ale o tym za moment). Bardzo ważne jest, by wędzisko …”

Piotr Trzciński na stronie 16 WW 8/25 zdradza tajniki łowienia na zestawy ultralajt. 

Podobne wiadomości