30 kwietnia 2026, 00:02
1 minut czytania
Wiadomosci Wędkarskie
Jacek Kolendowicz: 1 maja szczupaki dobrze biorą na wielu łowiskach, ponieważ woda nie jest jeszcze „przebłyszczona”. Jednak już po kilku dniach mogą zacząć ignorować popularne, reklamowane przynęty, które im się opatrzyły. Warto wtedy spróbować zaskoczyć je wabikiem nietypowym, którego jeszcze nie poznały – nowym lub tuningowanym.
Powiadom znajomego:
Obiektywnym czynnikiem przemawiającym za wyborem dużej przynęty, np. swimbaita 15-25 cm, na szczupaki w płytkich wodach jest obecność w łowisku zgromadzeń płoci, które na przełomie kwietnia i maja trą się w miejscach o głębokości do 1 m z dnem piaszczystych, rzadziej mulistych, z trzcinowiskami, przy temperaturze wody 12-14°C. Dlatego typując szczupakowe łowisko zawsze mierzę temperaturę wody. W takich miejscach zwykle nie ma jeszcze świeżego wylęgu, więc nic dziwnego, że szczupaki reagują na duże przynęty lepiej niż na małe. Pod koniec maja, gdy na płyciznach z zielskiem woda ogrzeje się do 16-18°C, pojawiają się tam grupki tarłowych leszczy, a za nimi mniejsze ryby – co także wabi duże szczupaki.
Przynęty modyfikowane
W maju najczęściej łowię szczupaki na przynęty tuningowane – modyfikowane w celu uzyskania nietypowej pracy. Oto przykłady zmodyfikowanych przynęt, na które wiosną łowiłem dobre szczupaki nawet w okresach słabych brań.
Typowy swimbait z rodziny „line thru” jest wykonany z miękkiego tworzywa i do złudzenia przypomina żywą rybę (np. płoć, wzdręgę lub leszcza) – zarówno z wyglądu, jak i sposobu poruszania się. W modelach 19 i 25 cm uzbrojony jest w jedną kotwiczkę, luźno zamocowaną pod brzuchem przynęt. Może być prowadzony …”
Na stronie 46 WW 5/26 Jacek Kolendowicz przekonuje, że przynęty nietypowo modyfikowane zwiększają szansę na dużego szczupaka.