Jak łowić ryby - techniki , tyczką niżowce - zdjęcie, fotografia
  • W przypadku tej metody sygnalizator brań należy umieścić kilka centymetrów nad powierzchnią wody

Zdjęcia Sebastian Kowalczyk
  • Najczęstszą zdobyczą podczas łowienia przy opaskach będzie krąp. Dobrze zanęcone miejsce powinno ściągnąć tu również jazie
  •  klenie
Wiadomości Wędkarskie 24/10/2019 11:25

Niżówka na dużej, nizinnej rzece zniechęca do wędkarskich wypraw. Dotychczasowe, pewne łowiska zmieniły się w płytkie, mocno nagrzane cieki lub zastoiska ubogie w tlen. Ryby chętnie przenoszą się w głębsze miejsca z silniejszym nurtem i dobrze natlenioną wodą. Często są to miejsca w głównym nurcie, na środku rzeki, nieosiągalne dla łowiących z brzegu.

 

Na kamiennej opasce
Dobre warunki do łowienia z brzegu znajdziemy na kamiennych opaskach. Możemy się tam spodziewać prądolubnych ryb, tj. kleni, brzan, cert, świnek oraz wszędobylskich krąpi.
Nie każdy odcinek opaski będzie dobrym łowiskiem. Ze względu na dużą ilość kamieni, a co się z tym wiąże zaczepów, łowienie w tych miejscach może być bardzo trudne, a czasami wręcz niemożliwe. Trzeba poświęcić trochę czasu i przejść z gruntomierzem spory odcinek, aby wytypować fragment równego, twardego i pozbawionego zaczepów kawałka rynny. Wystarczy, aby miał 3–5 m długości oraz co najmniej 1,5 m głębokości. W takich warunkach nawet duże ryby czują się bezpiecznie, są mniej płochliwe, a co za tym idzie – są łatwiejsze do złowienia. Idealnie byłoby, gdyby w jej pobliżu znajdowała się kamienna rafa, przelew lub inna duża przeszkoda, która może wskazać na obecność takich ryb jak brzana i kleń.

Wędzisko na szybką wodę
Dobrym rozwiązaniem będzie tu połączenie wędki nasadowej i gruntówki, dzięki czemu możemy umieścić nieruchomo i precyzyjnie przynętę na wybranym fragmencie dna. Jest to bardzo prosta i skuteczna metoda, niewymagająca używania długich i drogich wędek zawodniczych. Wystarczy 8–9 m, bardzo mocny kij nasadowy, który wytrzyma walkę i hol dużej ryby w nurcie i pozwoli na zamontowanie amortyzatora o średnicy 2,2–2,5 mm, tzw. wentyla. W tym celu należy usunąć szczytówkę i uzbroić drugi element w teflonową tulejkę, a 3-metrowy odcinek amortyzatora należy zamontować w 4. elemencie, co zapewni jego prawidłowe naprężenie, aby nie pochłaniał energii zacięcia.

Budowa zestawu
Budowa zestawu jest banalnie prosta. Składa się on z odcinka żyłki o średnicy 0,22–0,25 mm i długości nieco większej niż głębokość łowiska, na której za pomocą przelotowej agrafki mocowany jest ciężarek, a niewielki krętlik łączy przypon z zestawem. Ciężarek powinien być płaski o opływowym kształcie, a jego masę dobiera się doświadczalnie w zależności od głębokości i siły nurtu. Jego ciężar musi zapewnić unieruchomienie przynęty na dnie, ale przy delikatnym uniesieniu powinien się przemieszczać z nurtem co kilkanaście centymetrów, aby dokładnie spenetrować cały obszar zanęconego łowiska.
Ryby często ustawiają się poniżej kul zanętowych w tzw. rozmyciu i wyłapują wymywane z nich cząstki. Aby zaobserwować branie, 5 cm nad powierzchnią wody, na żyłce głównej należy umieścić za pomocą silikonowych gumek lub pociętego wentyla grubą, dobrze widoczną antenkę od spławika. Każde jej drgnięcie lub inny nienaturalny ruch jest sygnałem do zacięcia. Antenka pokazuje też miejsce wejścia żyłki do wody. Pozwoli to na precyzyjne obłowienie wybranego fragmentu dna i omijanie zaczepów.

Rynna obficie nęcona
Chcąc utrzymać ryby na niewielkim odcinku rynny, trzeba odpowiednio skomponować i skleić zanętę. Zbyt luźna zostanie szybko wymyta, a uwolniona zawartość z łatwością popłynie z nurtem rzeki i pociągnie za sobą ryby. Jako zanęty spożywczej dobrze użyć jasnych mieszanek z dużą zawartością grubych frakcji. Na kilkugodzinne wędkowanie wystarczą 2 kg suchej zanęty oraz 6 kg mocnej, rzecznej gliny. Takie połączenie zagwarantuje, że kule będą powoli i systematycznie uwalniały pojedyncze cząstki pokarmu.
Każda zanęta potrzebuje dodatków. Koniecznie muszą się w niej znaleźć sparzone lub mrożone, grube, białe robaki. Potrzeba ich dość sporo, bo aż ok. 1,5 l, ale to one utrzymują ryby w zanęcie i nie może ich zabraknąć. Drugim ważnym składnikiem jest słodka kukurydza konserwowa oraz 6-milimetrowy pellet, który trzeba wcześniej przygotować poprzez zalanie go wodą na ok. 3 min. Po odsączeniu pelletu na drobnym sicie należy go wsypać do zanęty wraz z kukurydzą. Moczenie powoduje, że staje się on kleisty, co ułatwia wiązanie się go z zanętą. Atrakcyjnym dla ryb dodatkiem będzie kolorowe pieczywo fluo.
Nęcenie musi być obfite, a kule duże i lekko spłaszczone, aby nie toczyły się po dnie. Do wody należy wrzucić co najmniej 12–15 kul. Niezbędne jest regularne donęcanie łowiska co kilka minut kulami wielkości pięści. Z upływem czasu ryby przyzwyczajają się do plusku wpadającej do wody kuli, co je uaktywnia i pobudza do żerowania.

Grube kąski – grube ryby
Duże klenie i brzany szczególnie upodobały sobie robaki w sporych ilościach, dlatego też doskonałym rozwiązaniem jest podanie ich w łowisko sklejonych ze żwirem. Nie jest to prosta czynność i może przysporzyć sporo problemów. W celu połączenia robaków ze żwirem należy je dobrze umyć, odtłuścić i wysuszyć, a następnie wsypać do pojemnika z wilgotnym żwirem i ostrożnie dawkować specjalny klej – gumę arabską. Dobrze przygotowana mieszanka powinna dawać się łatwo formować w kule, nie kleić się do rąk, a w zetknięciu z wodą powoli uwalniać zawarte w niej robaki. Metoda ta wymaga od nas skupienia, ponieważ brania są bardzo energiczne i trzeba być przygotowanym do natychmiastowego zacięcia. Każdy kontakt ryby z przynętą jest odczuwalny na wędce jak w przypadku brania sandacza na spinning – charakterystyczne „kopnięcie”, na które należy błyskawicznie reagować.
Metoda ta świetnie sprawdza się w nocnym łowieniu, gdyż wskaźnik w postaci antenki można szybko wymienić na świetlik. Dzięki połączeniu różnych elementów wędkarstwa wyczynowego i tradycyjnej gruntówki możemy cieszyć się świetnymi wynikami.

 
Zdjęcia Sebastian Kowalczyk
Tekst Radosław Wysocki

 

Reklama

Z tyczką na niżowce komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"