Jak łowić ryby - techniki , Wzdręga wakacyjna zdobycz - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 04/08/2019 13:15

Nieco to zaskakująca konstatacja, ale fakty wskazują, że wzdręga lokuje się nieco na uboczu głównego nurtu wędkarstwa. Trochę to dziwne, zważywszy, że gatunek ten występuje dość powszechnie w polskich wodach. Być może trudności ze zlokalizowaniem i skutecznym wędkowaniem decydują o tym, że niewielu wędkarzy określa ten gatunek jako swój ulubiony. Z drugiej strony wielu z nich wpada w zachwyt, gdy już wzdręga znajdzie się na haczyku.

Nikt, kto choć raz trzymał wzdręgę w ręku, tym zachwytom nie będzie się dziwić. Doprawdy pośród karpiowatych nie znajdziemy bardziej urodziwej ryby. Choć wzdręga jest podobna do płoci i często bywa z nią mylona, to wprawne oko bardziej doświadczonego wędkarza wyłapie bez trudu cechy, które odróżniają te dwa gatunki – wzdręga ma ciało krępe, wyższe niż płoć, łuski w kolorze starego złota są błyszczące, łuskami pokryta jest także ostra krawędź kilowa pomiędzy płetwami brzusznymi i ogonem. Cechą, która szczególnie wyróżnia wzdręgę pośród innych gatunków, są krwistoczerwone płetwy. To dzięki nim właśnie wzdręga nazywana bywa krasnopiórą lub krasnopiórką. Nie sposób także pominąć jeszcze jednej cechy budowy wzdręgi – ma ona pysk skierowany ku górze, który jednoznacznie zdradza sposób żerowania. Krótko mówiąc, wzdręga nie jest rybą denną i choć bywa łowiona przez wędkarzy lokujących swoje przynęty na dnie, to takie przypadki raczej będą stanowiły wyjątek potwierdzający regułę.

Jest wybredna
Po pierwsze – lubią czystą wodę. Nie znajdziemy ich w zamulonych stawach czy zanieczyszczonych jeziorach. Ponadto wzdręgi trzymają się zielska. Szeroki pas trzcin oraz gęsta roślinność podwodna daje im schronienie, jest także miejscem, które stanowi swego rodzaju spiżarnię – to właśnie bytujące na liściach i łodygach roślin różne owady, larwy i ślimaki stanowią lwią część pokarmu wzdręg. Chętnie pobierają także owady z powierzchni wody. Warto również pamiętać, że wzdręgi, w odróżnieniu od wielu innych gatunków ryb spokojnego żeru, odżywiają się także częściami roślin, szczególnie ich miękkimi fragmentami. Gdy planujemy wyprawę na wzdręgi, pamiętajmy, że jest ona typową rybą lata – dobrze zaczyna żerować tuż po tarle (od kwietnia do czerwca, w zależności od akwenu i pogody, a okres ten trwa aż do jesieni).  
Większość wędkarzy jak ognia unika łowienia w roślinności – pośród grążeli, w oczkach wodnych wśród trzcin,
w sitowiu. Niestety, wzdręgi są tak przywiązane do swoich naturalnych siedlisk, że na otwartą wodę wypływają niezmiernie rzadko. Dlatego nawet w jeziorach obfitujących w liczne stada wzdręg są one raczej sporadycznym przyłowem wędkarzy okupujących sprawdzone łowiska płoci lub leszczy. Więcej szans mają ci, którzy polują na liny, ale w tym przypadku, choć łowiska są podobne, występuje rywalizacja pokarmowa pomiędzy tymi gatunkami, i tak długo, jak w zanęconym miejscu żeruje lin, tak długo nie ma mowy o udanych połowach wzdręgi.
Gdy nabierzemy apetytu na piękność o czerwonych płetwach, poszukajmy najpierw odpowiedniego łowiska. Wprawne oko wędkarza w zasadzie bez pudła jest w stanie wypatrzyć te fragmenty jeziora, które potencjalnie stanowić mogą żerowisko wzdręg. Czasami warto poświęcić nieco czasu na obserwację wybranego przez nas miejsca – w letniej porze stosunkowo łatwo wypatrzyć żerujące wzdręgi, gdyż często pokazują się tuż pod powierzchnią, zbierając owady z powierzchni lub objadając z larw liście. Co ważne, wzdręgi są rybami stadnymi, gdy więc wypatrzymy jedną rybę, możemy mieć pewność, że w pobliżu będzie ich więcej. Pamiętajmy jednak, że ryby te cechuje doskonały wzrok, więc każdy nienaturalny ruch czy kształt nad wodą może je spłoszyć. Co to oznacza dla wędkarza? Musimy z góry przemyśleć całą strategię. W zasadzie do wyboru mamy dwa scenariusze – możemy skorzystać z łodzi i starać się dotrzeć do ukrytych w roślinności łowisk wzdręg od strony otwartej wody lub, brodząc w wodzie, starać się zbliżyć się do nich na odległość rzutu (lub, jeśli wędkujemy batem, na odległość podania zestawu). O tak oczywistych sprawach, jak zachowanie ciszy na łowisku czy maskującym ubiorze, nie warto nawet wspominać; dodajmy jedynie, że jeden nieostrożny ruch z naszej strony może zniweczyć kilkugodzinne przygotowania.

Przynęty i taktyka łowienia
Jak pokazują statystyki, najskuteczniejszymi przynętami na wzdręgi są czerwone robaki, dalej kukurydza, białe robaki i kastery. Skuteczne bywają wszelkiego rodzaju kanapki. Osobną pozycję w tym katalogu stanowi chleb, a zwłaszcza jego miękisz oraz miękisz ze skórką, gdyż może być podawany także jako przynęta pływająca bezpośrednio na powierzchnię. Ta przynęta bywa bardzo skuteczna zwłaszcza wtedy, gdy jako zanętę stosujemy pływający po powierzchni chleb. Wzdręgi dobrze biorą nawet na stosunkowo duże przynęty, szybkość, z jaką chwytają przynętę, jest naprawdę zaskakująca. Na wzdręgi należy zastosować dość duże haczyki, w zależności od rodzaju zastosowanej przynęty i jej wielkości może to być rozmiar od 8 do 12. Duży haczyk ułatwia pewne zacięcie i daje gwarancję, że nawet w czasie siłowego holowania wzdręga nie zerwie się z haczyka.  
Wzdręgi to ostrożne ryby, więc o sukcesie decydować także będzie przygotowanie odpowiedniego zestawu
i zachowanie odpowiedniego dystansu. Za najbardziej odpowiednie wędzisko uznaje się długą matchówkę, w granicach 3,9 m do 4,2 m (to standardowe długości, odpowiedniki stosowanych w wędkarstwie angielskim wędzisk 13- i 14-stopowych). Uniesiona do góry szczytówka ułatwia manewrowanie pośród roślinności, a także pewne i szybkie zacięcie.  Wędziska te nie muszą spełniać szczególnych wymagań, bo choć zdarzają się okazy wzdręg przekraczające kilogram, najczęściej będziemy mieli do czynienia z rybami ważącymi przeciętnie 0,3 do 0,5 kilograma. Ważniejsza jest szczytowa akcja, dzięki której będziemy mogli kontrolować fazę rzutu (a ze względu na roślinność muszą one być bardzo precyzyjne), jak i sam hol, który dzięki temu, że prowadzony jest w roślinności, dostarczyć może czasami niebywałych emocji. Z tych względów zestaw powinien być stosunkowo mocny – żyłka główna o średnicy 0,20 mm i przypon 0,16 mm powinny wystarczyć do wyholowania nawet rekordowej wzdręgi. Zwróćmy też uwagę na jakość żyłki i jej cechy użytkowe – w tych konkretnych warunkach najbardziej odpowiednia będzie żyłka miękka, a jednocześnie mało rozciągliwa. Duże znaczenie ma również jakość kołowrotka, który powinien mieć precyzyjny i pewny hamulec, z opcją dokręcenia go „na sztywno”, a także duże przełożenie, dzięki czemu szybko wyholujemy wzdręgi spośród roślinności.   
Podczas łowienia wzdręg najlepiej sprawdzi się zestaw ze spławikiem odleg­łościowym z własnym obciążeniem (pełnym lub częściowym). W tym drugim przypadku, jeśli musimy umieścić na żyłce jakieś dociążające zestaw śruciny, lokujemy je tuż pod spławikiem. Jedynie na głębokości przekraczającej 0,8–1 m możemy śruciny te zsunąć niżej, w kierunku uszka przyponowego. Warto także podkreślić, że dzięki temu, iż spławik mocowany jest jednopunktowo, unikniemy zaczepiania o wystającą roślinność nawet wtedy, gdy ryba zanurkuje
w gąszcz roślin.

Jak zwabić ryby?
Wzdręgi, podobnie jak inne karpiowate, dobrze reagują na wrzucany do wody pokarm. Musimy się jednak wyzbyć „gruntowych” przyzwyczajeń – nie ma mowy o kilogramach mieszanek spożywczych, sklejonych kulach wrzucanych
w łowisko itd. W tym przypadku postępujemy inaczej – skuteczna będzie albo luźna zanęta wolno opadająca w wodzie, na przykład wrzucane co jakiś czas w oczka pomiędzy grążelami niewielkie porcje białych robaków, albo zastosowanie starego patentu, który stosowali jeszcze nasi dziadowie, a który polega na umieszczeniu w łowisku bochenka chleba. Bochenek chleba pszennego (lub jego część) może pływać luzem, jednak gdy łowisko jest odsłonięte i wieje wiatr, nasza zanęta może spłynąć, a wraz z nią wzdręgi. W takiej sytuacji dobrze jest go zakotwiczyć – chleb umieszczamy w plastykowej siatce, wiążemy grubą żyłkę lub cienką linkę do prania i po obciążeniu kamieniem lokujemy w łowisku. Teraz nam nie odpłynie.  


Tekst Józef Wróblewski
Zdjęcia Grzegorz Wróblewski

 

Reklama

Wzdręga – wakacyjna zdobycz komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"