Jak łowić ryby - techniki , Wielki żywiec wielki szczupak - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 10/11/2017 00:00

Czemu wielu wędkarzy piętnuje tę metodę. Ja też lubię łowić na żywca i za nic mam opinię niby-etyków, którzy twierdzą, że metoda stosowana przez wędkarzy od zarania tego hobby jest zła i niemoralna. Jeśli tak żałujemy żywca, to idąc tym tokiem myślenia, nie powinniśmy łowić na żadne żywe przynęty, nawet jeśli jest nią stonka. Być może nie powinniśmy łowić ryb.       To uderzenie adrenaliny, gdy spławik niknie pod wodą. Ta drażniąca serce niepewność, jak duża będzie ryba. Te emocje oczekiwania na zacięcie, trwające czasem i kilkanaście minut. Gdy założymy wielkiego żywca, możemy liczyć na branie dużego drapieżnika. Za wielkiego żywca w naszych mocno wyrybionych wodach uważam płocie w rozmiarze 22–26 cm, krąpie i karasie nie mniejsze niż 20 cm. Łowiąc na tej wielkości przynęty przez ponad 40 lat, tylko kilka razy złowiłem szczupaka mniejszego niż 3 kg. Owszem, zdarzały się ataki mniejszych drapieżników, ale szybko one rezygnowały. Co ciekawe, bardzo rzadkie były wypadki głębokiego zacięcia dużego, nawet 7–8 kg szczupaka. Aż w 80% kotwiczka tkwiła w „nożyczkach” paszczy, a złowiłem bez mała 50 szczupaków w przedziale wagowym od 3 do 10 kg. Zawsze do zbrojenia żywców używam kotwiczki wielkości 2–1/0, o szerokich łukach haków, wyprodukowanych z cienkiego drutu wysokiej jakości. Kolor uniwersalny – brązowy. Przez wiele lat używałem kotwic Mustada (często zdobywanych z ogromnym trudem), ze względu na ich trwałość i „ostrość”. Od trzech sezonów najlepiej sprawdzają mi się kotwice VMC Round Treble, typu round bend. Zadzior grota, na który zakładam rybkę, zawsze spłaszczam obcążkami. Ten zabieg pozwala mi łatwiej go wbić pod twardą płetwę grzbietową żywca, a spięcia z kotwiczki należą do rzadkości. Minimum półmetrowy jak najcieńszy (dobry splot) przypon wolframowy, o wytrzymałości 7 kg, połączony z mało rozciągliwą żyłką o średnicy 0,28–0,30 mm, poprzez podwójny tubusowy krętlik z klamrową agrafką, pozwoli nam na wyholowanie nawet największego drapieżnika. Obciążenie zestawu stanowi jedna przelotowa, opływowa oliwka, zatrzymywana od strony przyponu gumowym stoperem naciągniętym na węzeł łącznikowy. Niestety odpowiednią oliwkę musimy sobie sami przygotować, usuwając nożykiem (ostrożnie na palce!) wszelkie „kanty”, o które może zaczepić żyłka ciągnięta przez pływającego żywca. Pora dobrać spławik. Wbrew pozorom nie jest to sprawa prosta. Mimo ogromnej ich ilości na rynku, oferta do „żywcówki” jest niewielka. Szukajcie spławika o wydłużonym (ok. 10 cm) korpusie, wyporności 12–20 g, z minimum 5 cm grubą antenką, zakończoną dobrze widocznym kapturkiem w kształcie łezki. Optymalną widoczność zapewni mu kolor oranżu, „wściekłej” czerwieni lub seledynu. Żyłka powinna przechodzić przez oś spławika albo w dwóch punktach przez cały korpus. Nie jestem w stanie polecić jakiegoś określonego firmowego typu, gdyż krótkie serie błyskawicznie znikają z półek sklepów wędkarskich.       Kolor żyłki jest obojętny, ale warto natłuścić trzymetrowy odcinek powyżej spławika. Można zastosować jeden z kilku sprayów firmowych. Zmniejszy to ryzyko splątania i skręcenia się żyłki ze spławikiem, a w konsekwencji i z resztą zestawu.Wędka sztywna, o ciężarze wyrzutowym 120–150 g, długości 3,60–4 m. Ktoś powie, że jak na łódkę to za długa. Musi być taka, bo zacięcie powinno być dynamiczne – szerokie i silne. Zalecana duża elastyczność w wypadku nagłych przeciążeń. Ma to ogromne znaczenie podczas końcówek holu. Duży szczupak w takich momentach jest chyba najbardziej nieobliczalny ze wszystkich ryb. Osobiście łowię na Beast Mastery Specimen i nie narzekam! Kołowrotek mocny! Pojemność szpuli to najmniej 150 m „trzydziestki”. No i sprzęt mamy gotowy. Teraz poszukajmy w jeziorze drapieżników. Nie radzę jednak zaczynać takich łowów bez bezpiecznej i wygodnej łódki, wyposażonej w dwie kotwice oraz – oczywiście – kapok. Późną jesienią bowiem jest ona konieczna, gdyż łowiskami naszymi będą zbocza górek podwodnych, gwałtowne spadki dna na granicy dużych zatok i otwartej wody. Dno takich zatok powinny pokrywać szczątki organiczne roślin, które ściągają stada dużych płoci i krąpi. UWAGA! Nie mogą być to resztki moczarki kanadyjskiej, fabryki siarkowodoru! Warto także zwrócić baczniejszą uwagę na przestrzenie pomiędzy wyspami, wyspą a brzegiem oraz głębokie wąskie zatoki. Przy wyborze miejscówki, nawet jeśli znamy jezioro, niestety niezbędna jest echosonda. Duże szczupaki jesienią nie są zbyt „stacjonarne”. Szukają żeru. A więc my musimy szukać ich. „Trafienie na ekran” stada nawet średnich ryb i kilku większych w pobliżu warte jest zarzucenia żywcówki. Żywce umieszczamy metr nad dnem… i uzbrajamy się w cierpliwość.        Branie wyrośniętego drapieżnika nie ma w sobie nic z agresywności. Wprawdzie w momencie uderzenia – ataku, spławik często na moment podskakuje w górę, ale potem dostojnie wolno tonie w głębinie. Fazy brania w większości wypadków – książkowe. Pierwszy odjazd z żywcem w pysku. Przystanek na odwrócenie żywca głową do przełyku i połknięcie. Drugi odjazd do swojej kryjówki – zacinać! A co, gdy nie ma drugiego odjazdu? Hmm… No cóż, tniemy na wyczucie!  Z holem nigdy się nie spieszę, choć niektórzy zalecają szybki hol, żeby zbytnio nie stresować ryb, jeśli mamy zamiar je wypuścić. Jakoś szczupaki, które głównie wypuszczam, nie czuły się zestresowane i zwiewały aż miło. Ale zerwany szczupak ze zszytym kotwiczką pyskiem, na skutek zbyt szybkiego holu, pewnie przepłaci to życiem. Życzę pięknego zdjęcia z rekordowym szczupakiem.    

 

Reklama

Wielki żywiec, wielki szczupak komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"