Jak łowić ryby - techniki , Twitching drapieżniki - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 02/11/2018 09:11

Twitching to stosunkowo nowa metoda czy styl prowadzenia przynęt, polegający na prawie identycznych zasadach jak jerking (podszarpywanie wędziskiem), z tą różnicą, że w twitchingu używamy przynęt zdecydowanie lżejszych i najczęściej pływających, z małym sterem, schodzących maksymalnie do 2 m głębokości.

 

Spróbujcie twitchingu - tytuł oryginalny

 

Twitching przez kilka lat był potajemnie praktykowany przez naszą spinningową kadrę, zwłaszcza podczas łowienia pstrągów na mikroprzynęty w górskich rzekach. Jak się okazuje, dość energiczne podszarpywanie szczytówką małego woblera czy lekkiej główki z imitacją robaka ma bardzo duży wpływ na zainteresowanie i aktywność pstrągów. Na wodach górskich skutecznie twitchingować możemy przynętami typu wobler (wielkości 3–7 cm) lub przynętą miękką uzbrojoną w główkę jigową. Jednak twitching to również łowienie większych drapieżników, takich jak szczupak, sandacz czy okoń. Co trzeba spełnić i jak skompletować zestaw do twitchingowania?

 


Przynęty, a dokładniej woblery przede wszystkim muszą być pływające lub z zerową wypornością. Kolejną ważną rzeczą jest budowa woblera. Coś na wzór rzecznego sandaczowego wabika, czyli długi, smukły, najlepiej o lusterkującej, drobnej pracy, z małym sterem. Czasami dobrze, jak jest wyposażony dodatkowo w grzechotkę. A jakie rozmiary? Oczywiście nie boimy się większych przynęt. Polecam nawet te największe (15–18 cm).  
Ważne jest, aby wobler stawiał bardzo minimalny opór podczas podszarpywania szczytówką. Niebagatelne znaczenie ma tutaj oczywiście także rodzaj używanego wędziska. Nie musi być to wędka typu sztywnej jerkówki. Wręcz przeciwnie! Warto dobrać coś z szybką szczytówką, lecz z głębokim ugięciem podczas większego oporu. Agresywna szczytówka daje gwarancję szybkiego startu przynęty w wodzie, przede wszystkim na krótkich dystansach. Stosowany przeze mnie zestaw to wędzisko jednoskładowe o c.w. do 15 g z niesamowitym zapasem mocy. Do tego lekki, niskoprofilowy multiplikator, dobrze radzący sobie z wyrzutem przynęt już od 6–8 g. Oczywiście do energicznego prowadzenia przynęty, poza szybkim wędziskiem, potrzebujemy dobrej plecionki o wytrzymałości 12–14 kg.

Kiedy zestaw mamy przygotowany, czas ruszyć na łowy. Każde płytkie miejsce jest dobre, zwłaszcza w okresie lata, o wczesnych godzinach porannych i późnych wieczornych. Urozmaicone płytkie linie brzegowe zawsze po nocy kumulują największą ilość drobnicy, którą oczywiście interesują się duże okonie. A przy szalejących stadnie okoniach nie trzeba daleko sięgać wzrokiem za szczupakiem czy sandaczem. Jak dobrze i skutecznie poprowadzić woblera? Musicie pamiętać, że każdego, nawet najbardziej cwanego drapieżnika można wpuścić w maliny. Wielokrotnie przekonałem się o różnej skuteczności prowadzenia przynęty od brzegu do środka łowiska i ze środka łowiska do brzegu. Często ten drugi sposób jest bardziej skuteczny, zatem osoby brodzące mają większe szanse niż pływające łodzią czy pontonem. Często zdarza się, że branie następuje już po pierwszym lub drugim szarpnięciu szczytówką (oczywiście z zachowaniem koniecznej, kilkusekundowej pauzy). Warto też wiedzieć o tym, że im bardziej energiczne szarpnięcie, tym większe „szaleństwo” woblera uciekającego w bok, robiącego dziwne i prowokujące ruchy. Po chwili pozostawcie przynętę bez ruchu nawet do momentu, aż wypłynie na powierzchnię wody, po czym ponownie energicznie szarpnijcie szczytówką. Gwarantuję, że prowadzenie i akcja woblera w twitchingu w płytkiej wodzie na pewno Was zauroczy!


Tekst ukazał się w "WW" 10/2017


Tekst i zdjęcie Rafał Malinowski

 

 

 

Reklama

Twitching na drapieżniki komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"