Przynęty spiningowe , Szczupakowe dozbrojki - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 06/06/2019 05:50

Mówi się, że duży szczupak ma łeb jak wiadro. Dość trafne porównanie, bo rzeczywiście w paszczy sporego esoksa zmieści się dużo. Ponadto drapieżniki doskonale zdają sobie z tego sprawę i nie boją się zaatakować naprawdę sporej ofiary. A jak już coś wpadnie do przepastnej „jaźwy”, to tak łatwo nie wypada, bowiem szczupacze zęby są w taki sposób ułożone, aby ofiara miała małe szanse na ucieczkę. To akurat działa również na korzyść wędkarza, ponieważ utrudnia szczupakowi pozbycie się przynęty.

Esox jednak ma swoje sposoby, aby wytrząsnąć gumę – skacze i z szeroko rozdziawioną paszczęką mocno potrząsa łbem. Szczególnie łatwo radzi sobie z przynętami gumowymi, uzbrojonymi w jeden hak „na sztywno” – czyli bez „ruchomego mocowania”, np. kółeczka łącznikowego pomiędzy hakiem a obciążeniem. To pierwszy powód, dla którego czasem warto pomyśleć o dozbrajaniu przynęt gumowych. Drugim powodem jest to, że nie zawsze drapieżnik z wściekłością rzuca się na naszą przynętę. Czasem dosłownie trąci ją końcem pyska, innym razem płynie za nią i obserwuje, delikatnie podszczypując za ogonek, a jeszcze częściej dosłownie „poliże” gumę od strony brzuszka. Taką niezdecydowaną rybę bardzo ciężko zaciąć – a jeszcze trudniej szczęśliwie wyholować – na przynętę uzbrojoną jedynie główką jigową. Właśnie w takich przypadkach odpowiednia dozbrojka ratuje sytuację. Wreszcie po trzecie – drapieżniki dość często bardzo dobrze reagują na naprawdę duże przynęty, a takiego gumowego potwora trzeba uzbroić (czytaj – dozbroić) w odpowiednie sposób. Polując na szczupaki, stosuję kilka sposobów na dozbrojenie gum. Wszystko zależy od wielkości przynęty.

Gumy małe
Przyjmijmy, że są to przynęty do około 14 cm długości. W tym przypadku przeważnie stosuję dwuramienną kotwiczkę, której ostrza wychodzą z przynęty od strony brzuszka gumy. Wiele „pustych” brań wygląda w ten sposób, że niechętny szczupak jedynie szczypnie przynętę od dołu, a jak wiemy, hak z główki jigowej wychodzi od góry wabika. Nie ma więc szansy na zacięcie tak biorącego drapieżnika. Sporo brań jest od strony główki ołowianej (od „głowy” przynęty) i bywają one również bardzo delikatne. Widać to po śladach na gumie, tuż przy samym ołowiu. Dlatego moim zdaniem lepiej zastosować krótszy hak (np. 4/0 lub 5/0), ale dodatkowo dozbroić gumę dwuramienną kotwiczką od strony brzuszka.
Można również pokusić się o dozbrojenie takich przynęt trójramienną kotwiczką na kawałku fluorocarbonu lub przyponu stalowego, ale moim zdaniem przy tej wielkości gum nie jest to konieczne. Stawiam więc na dwuramienną kotwiczkę. Na pewno też guma rzadziej zaczepia się o dwuramienną kotwiczkę podczas rzutów niż o trójramienną na luźnym kawałku stalki.
W przypadku szczupaków raczej nie dozbrajam gum mniejszych niż 10 cm, a jeśli już, to naprawdę sporadycznie.

 

Gumy średnie
Przyjmuję, że to przynęty w przedziale 15–25 cm. W takich gumach dwuramienna kotwiczka nie zawsze się sprawdzi. Wiele brań szczupakowych wygląda w ten sposób, że drapieżnik celuje w środek swojej ofiary, łapiąc przynętę wpół. Dotyczy to zwłaszcza wabików (lub ryb) średnich oraz dużych. Dozbrojka powinna zatem znajdować się mniej więcej na środku przynęty lub nawet odrobinę bliżej ogona. Przy tych wielkościach dwuramienna kotwiczka musiałaby mieć niezwykle długie trzonki, a niełatwo kupić taki wynalazek w naszych sklepach. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest trójramienna kotwiczka na osobnym „troku”. Może być przymocowana do kawałka stalki czy wolframu albo do kawałka solidnego fluorocarbonu. Najważniejsze, aby zarówno kotwiczka, jak i linka, na której jest zawieszona, były mocne, by niepotrzebnie nie męczyć drapieżników, puszczając je z „kolczykiem” w paszczy. Staram się dobierać taką dozbrojkę, która pozwoli na umieszczenie kotwiczki od dołu gumy, na jej brzuszku, mniej więcej w połowie długości przynęty lub tuż obok, w kierunku ogonka przynęty.

 

Gumy duże
To przynęty od 25 cm długości w górę. Przyznam się, że nie stosuję ich zbyt często, bowiem taką wielką „landarą” ciężko się rzuca i lepiej sprawdza się w trollingu (za którym nie przepadam). Jednak mam i takie gumy w pudełkach, bowiem o ile dla nas, wędkarzy, mogą wydawać się za duże, o tyle szczupaki przeważnie mają inne zdanie na ten temat.
Przy takich wielkościach gum dwuramienne kotwiczki raczej nie mają racji bytu. Po prostu „znikną” wśród ogromu wabika. Stosuję więc znowu sporą i mocną kotwicę na fluorocarbonie lub stalowej lince. Wielkość kotwicy oczywiście musi być dobrana do wielkości przynęty, podobnie jak długość linki, na której wykonana jest dozbrojka. W przypadku tak dużych gum stosuję… dwie dozbrojki. Jedną kotwiczkę umiejscawiam w przedniej części przynęty, a drugą nieco dalej, bliżej ogona. Dzięki takiemu rozmieszczeniu udaje się zaciąć większość biorących szczupaków. Czasem kotwice wbijam od spodu przynęty, a czasem po bokach – po jednej na każdą stronę gumy. Nie zauważyłem, żeby któryś z tych dwóch sposobów był lepszy.
Skoro stosujemy dwie kotwice, to stosując się do Regulaminu amatorskiego połowu ryb (RAPR), musimy zrezygnować z haka w główce jigowej. Najprostszym sposobem jest po prostu jego… odcięcie. Można też zastosować specjalną główkę ołowianą z drutem wygiętym na wzór sprężyny (zamiast haka), który wkręcamy w korpus przynęty. Specjalne systemy do zbrojenia dużych gum są w sklepach, więc jeśli komuś nie chce się dłubać lub nie wierzy we własne siły, może kupić gotowe zbrojenie. Można również pokombinować i uzbroić taką przynętę czeburaszką o odpowiedniej masie. Problemu nie ma, gdy łowimy na zagranicznych łowiskach, gdzie można zbroić wabiki większą ilością haków niż u nas. Moim zdaniem w tak uzbrojonej gumie hak główki jigowej pełni i tak rolę raczej symboliczną i służy głównie temu, aby guma nie zsuwała się podczas rzutów i zacięć.
Na koniec napiszę krótko o fluorocarbonie, bowiem słyszałem o nim różne teorie. Chodzi oczywiście o to, czy wytrzyma spotkanie ze szczupaczymi zębami, czy nie? To wszystko zależy od jego grubości. Jeśli zawiążemy przypon czy dozbrojkę z fluo o średnicy np. 0,35 mm, to średniej wielkości szczupak ma szansę przeciąć go zębiskami. Stosuję grubaśny fluorocarbon – o średnicy 0,91 mm i nie mam obaw przed największym nawet esoksem. Nie zdarzyło mi się ani razu, aby szczupak go przegryzł. A wiążę z niego nie tylko przypony, ale również dozbrojki. Jestem też przekonany, że taki przypon czy „trok” dozbrojki szczupakowi nie przeszkadza i go nie płoszy.

 

Dozbrojka z dwuramienną kotwiczką
Najpierw staram się dobrać odpowiedni rozmiar główki jigowej oraz dwuramiennej kotwiczki. Dozbrojka powinna znajdować się gdzieś w okolicy połowy długości gumy, jednak nie może być zbyt blisko ogonka, aby nie tłumić pracy wabika. Następnie oba ramiona dozbrojki odrobinę rozginam, dzięki czemu łatwiej uzbroić przynętę. Jednym
z grotów przebijam bok przynęty i przesuwam hak w taki sposób, aby „oczko” znajdowało się ku górze. Następnie wciskam dozbrojkę głębiej w przynętę i hak główki jigowej wyprowadzam przez środek „oczka”, aż na zewnątrz gumy. To bardzo prosty (i skuteczny) sposób, choć trzeba kilka razy popróbować, zanim dojdzie się do wprawy.

 

Dozbrojka z kotwiczką
Tej wielkości gumowe przynęty dozbrajam inaczej niż małe gumy. Tu idealnie spisuje się zwykła, trójramienna kotwiczka na osobnej stalce lub kawałku grubego fluorocarbonu. Długość tego „troka”, podobnie jak wielkość kotwicy, trzeba dobrać do rozmiaru przynęty. Idealnie by było, gdyby oczko stalki sięgało od początku główki jigowej (zakładamy je na oczko haka, na którym następnie zapinamy przypon odporny na szczupacze zęby), a drugi jej koniec (zaopatrzony w kotwiczkę) do połowy długości przynęty. Jedno z ramion mocnej kotwiczki wbijam w brzuszek gumy, aby ostra niespodzianka znajdowała się od dołu przynęty. Są duże szanse, że niechętny do współpracy szczupak trafi właśnie w to miejsce.

 

Dwie kotwiczki
Duża guma wymaga od wędkarza odpowiedniego i przemyślanego rozmieszczenia dozbrojek w taki sposób, aby była największa szansa na zacięcie ryby. Stosuję prosty sposób: dwie kotwiczki na obu bokach przynęty, jedna bliżej ogona dużej gumy, druga bliżej ołowianej główki. W tym przypadku również trzeba podejść indywidualnie do zbrojenia przynęt i dobrać odpowiedniej długości „troki” oraz wielkość kotwiczek. Takie dozbrojki można skonstruować samemu (gruby fluorocarbon lub stalowa linka, tulejki zaciskowe oraz specjalne cążki) lub kupić gotowe.

 


Tekst i zdjęcia
Kamil „Łysy Wąż” Walicki

 


Artykuł z Archiwum "WW" 5/2017


 

 

Reklama

 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"