Przynęty spiningowe , Szczupaki woblery - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 20/10/2018 08:34

Bardzo długo myślałem, co mam nowego napisać o woblerach szczupakowych? W sumie nic mądrego nie przychodziło mi do głowy. Bo przecież wszystko o połowie szczupaków już chyba napisałem. Nie pomogły mi też dwa ostatnie wyjazdy nad bardzo dobre łowiska szczupaków. Czerwcowy do Lubniewic, nad najlepsze w Polsce (najbardziej rybne) jezioro Lubiąż, ani urlopowy nad jezioro Wierzchowskie, z którego zdjęto brzemię rybaka łupieżcy.

 


W czerwcu lubiąskie szczupaki zupełnie ignorowały wszelkie przynęty z drewna i plastiku, biorąc jedynie na wahadłówki i silikony. Zaś nad Wierzchowo trafiłem podczas sierpniowej fali upałów. Temperatura przypowierzchniowych warstw wody sięgała 24 - 26˚C. Zamiast więc łowić ryby, przez tydzień pobytu siedziałem po szyję w wodzie obserwując wspaniale odbudowującą się ichtiofaunę jeziora.
Olśnienie, jak zwykle, przyszło nagle. Tym razem podczas próby uprzątnięcia powakacyjnego bajzlu. Przy okazji, przed wrześniowym wyjazdem do środkowej Szwecji, przeprowadziłem też małą inwentaryzację i selekcję swych szczupakowych zabawek. W jeziorze, w którym będziemy łowić, żyją m.in.: szczupaki, okonie, pstrągi potokowe i palie arktyczne. Jako, że lecę tam samolotem, trzeba dość radykalnie ograniczyć bagaż. Ze swojego zbioru muszę więc dość radykalnie wyselekcjonować najlepsze i najbardziej łowne przynęty. Pomijam błystki obrotowe i wahadłowe oraz sztuczne muchy i silikony, które nie są tematem tego artykułu. Tak wyselekcjonowany zestaw woblerów będzie na tyle uniwersalny, że jesienią będę mógł sobie poradzić na każdym łowisku, tak zagranicą, jak i w Polsce.  

 

To lubią szczupaki
Na początku warto przypomnieć sobie kilka faktów o odżywianiu szczupaka. Warto pamiętać, że we wszystkich wodach, gdzie sprawdzano zawartość żołądków tych drapieżników (z wyjątkiem krainy pstrąga), stwierdzono, że żywią się one głównie drobnymi, mało wartościowymi rybami. Tam, gdzie występują okoń, jazgarz, płoć i wzdręga, stanowią one największą część zawartości żołądków (50-80 %). Pokarm szczupaka długości 70 cm stanowią rybki o przeciętnej długości 70 mm. I choć w zasadzie wielkość ofiary wzrasta wraz ze wzrostem wielkości drapieżnika, nie zawsze jest to regułą. W pokarmie szczupaka, nawet dużego, prawie nigdy nie znajdzie się okoni dłuższych niż 12 cm. Największe szczupaki zadowalają się zwykle jedną, sporą rybą.
Przy zdobywaniu pożywienia szczupak wykorzystuje przede wszystkim dobry wzrok, który pozwala mu w czystej wodzie rozpoznać swoją ofiarę z odległości 2-2,5 m. Wielkie znaczenie w lokalizacji ofiary ma też inny narząd, którym jest linia boczna. Znakomicie precyzyjne „urządzenie” naprowadzające dokładnie na ofiarę. Dlatego drapieżnik ten potrafi polować również w godzinach nocnych, choć jego aktywność jest wtedy znacznie mniejsza. Ilość pokarmu zjadanego w nocy stanowi u szczupaka zaledwie czwartą część porcji dziennej. Największą ilość ryb znajdowano w żołądkach szczupaków w godzinach rannych i wieczornych, co związane jest z dobrym wzrokiem szczupaka i zwyczajami drobnicy, gromadzącej się o tych porach dnia w stada. W różnych porach dnia wybór pokarmu jest zresztą różny: narybek ryb karpiowatych jest pożerany przez szczupaka przeważnie rano, okoń przez cały dzień, jazgarz wieczorem, gdy jego aktywność wzrasta i podpływa on w poszukiwaniu pożywienia na przybrzeżne płycizny.      

             

Jesienne woblery            
Woblery są przynętami sztucznymi, których korpusy są wykonane z różnych rodzajów drewna lub najróżniejszych pianek i plastiku o różnej twardości i ciężarze właściwym. Mogą pracować tak na powierzchni wody, jak i na różnych głębokościach pod nią. Najczęściej oznaczane są literkami F i S. Skróty te pochodzą z języka angielskiego: F (Floating) - pływający i S (Sinking) - tonący. Pływający wobler wrzucony do wody unosi się na jej powierzchni. Po rozpoczęciu zwijania linki ster wprowadzi go pod wodę, ale gdy przerwiemy zwijanie, powinien znów wypłynąć na powierzchnię. Wobler tonący zanurzy się pod powierzchnię bez potrzeby zwijania linki. Zaś wabik, który w chwili przerwy w zwijaniu linki pozostaje na tej samej głębokości, nazywamy woblerem neutralnym lub tzw. suspenderem (z ang. suspended- zawieszony).
Jakimi cechami – moim zdaniem – powinien charakteryzować się dobry, jesienny wobler szczupakowy? Otóż na początku sezonu jesiennego ma mieć dość agresywną pracę. Później, w listopadzie, gdy wody się schłodzą, a w menu szczupaka pojawią się ledwie żywe po tarle sielawy – pracę tzw. „lusterkującą”, wręcz leniwą. Barwa przynęty, choć zapewne ważna, jest sprawą drugorzędną. Jednak muszę przyznać, że w łowiskach często odwiedzanych przez wędkarzy niektóre kolory przynęt wydają się mniej łowne. Ja prawie zawsze wybieram woblery o kolorach naturalnych ryb. Niezależnie od modelu i wytwórcy, każdy dobry szczupakowy wobler musi być uzbrojony w mocne kółka łącznikowe i ostre, najlepiej wzmacniane kotwice.

 

Najpierw klasyka
Jeziora nie znam. Być może potrzebne będzie wstępne rozpoznanie jego łowisk trollingiem. Na głębsze fragmenty jeziora na pewno przydadzą się klasyczne woblery ze sporym sterem umieszczonym w „pysku” przynęty. To Cranckbaity. Takie umieszczenie i wielkość steru sprawiają, że woblery nie tylko głęboko schodzą (penetrują toń), ale i intensywnie pracują. Generalnie jest tak: im ster przynęty jest umieszczony bliżej jej pyska oraz im jest większy (ma większą powierzchnię), a kąt jego ustawienia względem korpusu jest bardziej ostry - tym wobler pracuje głębiej. Na samą zaś intensywność pracy przynęty, prócz wielkości i położenia steru, największy wpływ ma ustawienie oczka zaczepowego. Im jest ono położone niżej względem osi korpusu - tym większą amplitudą drgań charakteryzuje się wobler, czyli intensywniej pracuje.  Zapewne zabiorę ze sobą kilka nowych i kilka sprawdzonych modeli. Będą to : Hornet 9 z „Salmo” i tej samej firmy Whitefish w wersjach DR i SDR oraz   A’cast „Sebille” oraz głęboko chodzące 7 cm Alaski i 11 cm Invadery z „Dorado”.

 

Cranckbaity

 

 

Szybowce
Wracając do mojego nieznanego jeziora. Zapewne duża część ryb będzie zamieszkiwała okolice podwodnych zielsk. W tym wypadku, ponieważ jezioro jest położone w pobliżu Północnego Koła Podbiegunowego, liczę się z występowaniem być może moczarki kanadyjskiej, porybinu jeziornego, jakichś rdestnic, przy brzegach zaś: lobelii jeziornej, sitowia, skrzypów i nielicznych zgromadzeń trzciny. W takim przypadku będę musiał użyć płytko pracujących woblerów i najróżniejszych jerków, czyli woblerów służących głównie do łowienia szczupaków. Szczególnie lubianymi przeze mnie przynętami z tej grupy są glidery. To przynęty, które w ostatnich kilku latach zrobiły prawdziwą furorę.
Słowo glider z jęz. angielskiego znaczy szybowiec. Nazwa tych jerków wzięła się właśnie od szybowania. Ich praca jest niepowtarzalna. Każde podciągniecie glidera, to szybowanie właśnie. To w lewo, to w prawo. Glidery udowodniły swą potężną skuteczność, głównie podczas łowienia szczupaków, ale nie tylko. Ich największymi zaletami jest spora masa, dlatego nawet małymi i średniej wielkości przynętami tego typu da się łowić zestawem castingowym (z multiplikatorem). Glidery, niezależnie od tego, czy tonące, czy pływające, są przynętami dość ciężkimi. Umożliwiają obłowienie wielu różnych rodzajów łowisk. Można nimi łowić na płyciznach, w miejscach gdzie głębokość wynosi nawet mniej niż 0,5 m. Można wrzucać je pomiędzy rosnące w wodzie trzciny, gdzie lubi siedzieć szczupak. Główną zaletą tych przynęt jest ich nietuzinkowa praca oraz mnogość technik prowadzenia. Podczas polowania na szczupaki, glidery są wabikami niezwykle wdzięcznymi. Bardzo daleko latają i samo ich prowadzenie jest sporą frajdą. Można prowadzić je zupełnie tak samo jak gumy: podszarpywać, podciągać, zawieszać w toni, prowadzić w linii.  Cokolwiek byśmy z nimi nie robili, one i tak będą prowokować drapieżniki. Trzeba pamiętać tylko jedno: nie można pozwolić, by linka w jakiejkolwiek fazie prowadzenia zwisła. Musi być cały czas napięta. Umożliwia to ciągły kontakt z przynętą, dzięki czemu mamy nad nią ciągłą kontrolę i nie przegapimy brania.
Z tej grupy przynęt na pewno zabiorę z sobą kilkanaście „ślizgaczy” jednoczęściowych. Będą to: 7 i 10 cm Slidery z „Salmo”, małe Fatso  w wersji „okoń” i „płoć”, Stick Shady z „Sebile” w wersjach tonącej i pływającej,  Savage Gear Deviator Jerk Slow Sink.

 

Glidery

 

 

Wieloczęściowe i jednoczęściowe
Następnym typem woblerów są Swimbaity, czyli woblery wieloczęściowe, często bardzo duże. To doskonała przynęta na szczupaki. Są złożone z minimum 3 części, dzięki którym pracują niczym żywa ryba! W sklepach wędkarskich znajdziemy zarówno modele pływające jak i tonące, bezsterowe i ze sterami. Przynęty tego typu pracują najczęściej dość płytko. Są stosunkowo drogie. Przykładem mogą być: Savage Gear 4play i Sebile Magic Swimmer.
Z moich doświadczeń wynika, że bardzo łowne bywają Twichbaity, czyli klasyczne, wszystkim znane, sporej wielkości woblery z niemal pionowo ustawionymi, niewielkimi - w stosunku do wielkości przynęty - sterami. Najczęściej spotykamy modele pływające. Woblery tego typu często stawiają spory opór w wodzie, dlatego naprawdę duże ich modele przeznaczone są głównie do trollingu. Z tej grupy przynęt zabiorę ze sobą na pewno kilka przynęt o nazwach Warrior Crank, Skiner i dwa płytko chodzące woblery z serii 3D Herring Swim.

 

Swimbaity

 

Twichbaity

 

 

Z powierzchni
Jednak nic nie może przebić widoku drapieżnika atakującego glidera powierzchniowego (pracującego na powierzchni wody). Szybkie czy też wolne prowadzenie tych przynęt przynosi ten sam rezultat - eksplozję wody podczas uderzenia szczupaka. Wszystkie zostawiają na wodzie zygzakowaty ślad, imitując swą pracą  płynącego ssaka lub płaza. Łowiąc nimi na różnej głębokości wodach, przy odrobinie wprawy, można skusić do ataku niejednego drapieżnika. Ich opływowa sylwetka pruje powietrze jak pocisk, a w wodzie nie powoduje zbędnych oporów. Niektóre z nich mają korpus pełen, inne zaś pusty z metalowymi lub plastikowymi kuleczkami. Ich obły kształt emituje dużo wibracji w wodzie. To przynęty bardzo łatwe w użyciu, stworzone do leniwego prowadzenia zygzakiem. Pracę taką Amerykanie nazywają „walk the dog”, czyli „spacer z psem”. Podczas prowadzenia, ich zazwyczaj jasny, uwydatniony brzuch, lusterkując wabi drapieżniki nawet z dużych głębokości.
Tych przynęt mam sporą kolekcję. Generalnie, za Amerykanami, możemy podzielić je na trzy grupy: Stickbaity - przynęty w kształcie prostej pałki (stick – ang. pałka, kij), Propbaity - czyli turbinkowce (z jednym lub dwoma śmigiełkami) oraz mające płaską lub wręcz wklęsłą „twarz” - Poppery . 

 

Stickbaity

 

Propbaity

 

Na pewno zabiorę je na wyjazd, tym bardziej, że łowisko, jak pobieżnie się zorientowałem, jest bardzo zróżnicowane i  obfituje w różne drapieżniki. Ze stickbaitów najbardziej lubię łowić na mniejsze, 13 cm Maas maraudery z „Salmo”. Większe - 19 cm - zostawiam sobie na późniejszą jesień. Kolejne to Mystic Spook i Excalibur amerykańskiej firmy „Hedon”, Skitter Walk i Sub Walk z „Rapali”. Bardzo ciekawie, a wręcz innowacyjnie wyglądają  Ghost Walker i Bonga Minnow z „Sebile”. Korpusy obu przynęt wypełnione są do połowy płynem dla uzyskania dalszych rzutów i optymalnej pracy. Obie w swej konstrukcji zawierają grzechotki, podobnie jak Skitter Walk „Rapali”. Z turbinkowców zabiorę ze sobą sprawdzone: Turbo Jack’a i Spittin Rover z „Salmo”, X-Rap Prop „Rapali” i Zara Spook „Heddona”.
Ostatnią grupą woblerów, które zabiorę ze sobą, są poppery. Wśród nich najbardziej sprawdzonymi przeze mnie są oczywiście Salmo Pop i Rover „Salmo”, a także Strike pro Pop dystrybuowane w Polsce przez „Exori”. Nowościami w moich pudełkach są Spashery z „Sebile” i Savage Gear Popper Pop Prey. Splashery sprawdziły się na okoniach w jeziorze Lubiąż, natomiast na Pop Prey’a złowiłem szczupaka (80 cm) w Wierzchowie.
Czy sprawdzą się te przynęty w Szwecji, na nowym, podbiegunowym łowisku? Tego nie wiem, ale jestem dobrej myśli...

 

Popery

 

 

Tekst ukazał się w "WW" 10/2013

 

 

Oprac. Karol Zacharczyk 

Reklama

Szczupaki na woblery komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"