Jak łowić ryby - techniki , Sumowe rarytasy - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 02/10/2018 04:23

Nie od dzisiaj wiadomo, że sumowy jadłospis jest bardzo obszerny. Wąsatego drapieżnika można złowić niemal na wszystko. Wędkarze starają się wykorzystać słabość sumów do obżerania się i wrzucają na swoich zestawach do wody wszystko, co popadnie.

 

 


Trzeba jednak pamiętać, że to, co podamy sumowi, przełoży się na wyniki. Sum ma swoje zachcianki i nie wszystko z suto zastawionego stołu trafia w jego gusta. Wędkarze, a w szczególności zaczynający swoją przygodę z sumami, wybierają w wielu przypadkach wszystko to, co wydziela zapach powodujący napływ łez do oczu. Popsute mięso, wątróbki, płucka, nerki, a słyszałem już nawet o serduszkach i mózgach. Oczywiście istnieje szansa złowienia na wymienione przynęty wąsacza, ale ich skuteczność jest porównywalna do łowienia na parówki. Trzeba przyjąć jedną zasadę ukierunkowaną na sumową naturę: sumy to przede wszystkim drapieżniki i na tym fakcie trzeba się skupić.


Żywe zawsze lepsze
Mogłoby się wydawać, że wybór żywca załatwi sprawę, jednak wybór odpowiedniego żywca ma także ogromne znaczenie. Najważniejsze, aby dobierać ryby pochodzące z łowiska, w którym będziemy łowić. Nie tylko dlatego, że nie wolno łowić gatunkami, które nie pochodzą z danej wody, ale dlatego, że sumy odżywiają się tym, co naturalnie w niej występuje. Warto więc rozdzielać typy łowisk i dobierać przynęty, które najliczniej występują w łowisku.
Pozyskując żywce, należy zawsze pamiętać o zachowaniu wymiarów ochronnych. Karaś, jak widać, znalazł się na samym końcu najskuteczniejszych przynęt. Nie do końca rozumiem, dlaczego tak się dzieje, ale karaś zawsze był najmniej efektywny i łowiąc zarówno stacjonarnie, jak i aktywnie, zaliczaliśmy na niego najmniej brań. Brzany i klenie w rzekach są najlepsze i najbardziej żywotne. Leszcze są także bardzo dobrą przynętą, niestety nie są tak silne i trzeba je często sprawdzać.
Jeśli chodzi o wody stojące, bezapelacyjnie najlepiej sprawdzają się liny oraz karpie, szczególnie w metodach stacjonarnych. Na łowiskach zagranicznych, takich jak np. włoski Pad, niesamowitą skutecznością cieszą się węgorze.


Wielkość przynęt
Z wielkością stosowanych przynęt adepci wędkarstwa sumowego mają również spory problem i nie potrafią się przełamać. Nie bójcie się stosować dużych przynęt! Trzeba pamiętać, że łowiąc sumy, nastawiamy się na największego drapieżnika wód śródlądowych Europy. Stosowanie dużego żywca wyklucza brania małych sumów, choć nie jest to normą. Zdarzało się wielokrotnie, że łowiąc na 2-kilogramowego żywca, mieliśmy kontakt z rybą, która nie przekraczała metra. Za to na niewielką płotkę trafiały się ryby przekraczające 200 cm. Wszystko dlatego, że sumy są bardzo terytorialne i atakują z ogromną zaciekłością każdą rybę, w tym przedstawicieli własnego gatunku, która znajdzie się w zasięgu ich paszczy. Większe ryby jako żywiec są również bardziej wytrzymałe.
Przy łowieniu stacjonarnym metodami takimi jak boja lub podwiązka, zwana również „zrywką”, stosowane przynęty mogą osiągnąć rozmiar nawet 60–70 cm. Najlepsze będą jednak żywce w przedziale od 30 do 45 cm. Łowiąc na podwodny spławik, starajmy się używać przynęt mniejszych, najlepiej w rozmiarze 20–30 cm. Używanie większych przynęt spowoduje splątywanie zestawu i zmusi nas do używania dużo grubszych zrywek i cięższych kamieni. Przy łowieniu aktywnym wielkość stosowanego żywca powinna być dużo mniejsza. Najlepsze są ryby w przedziale 15–25 cm. Zastosowanie tylko tej wielkości przynęt pozwoli nam kontrolować każdy ruch żywca.

 


Sumowe spaghetti
Pisząc spaghetti, miałem oczywiście na myśli rosówki i pijawki. Są to przynęty, które skusiły niejednego wąsacza. Rosówki znakomicie zachowują się przy połowie z dryfu, o czym pisałem w poprzednim artykule. Nałożenie ich w taki sposób, aby przypominały „miotłę”, potrafi sprowokować nawet najbardziej ostrożną rybę.
Rosówki to nie tylko metody aktywne. Gdy łowimy na podwodny spławik, nie ustępują swoją skutecznością żywcom. Ba – wielokrotnie przekonałem się o tym, że potrafią być bardziej skuteczne, a w momentach zerowej aktywności sumów rosówka okazywała się zawsze tajną bronią. Dobrym przykładem jest tegoroczny wyjazd do Włoch nad Pad. Łowiliśmy wieloma przynętami, w tym również sztucznymi. Jednak największa ryba wyjazdu, która miała 230 cm i ważyła 93 kg, skusiła się właśnie na niepozorny zestaw na 10-gramowym, podwodnym spławiku z „miotłą” rosówek. Przynęta podana nieopodal powalonego drzewa załatwiła sprawę. Jedynym minusem takiego wędkowania jest ciągłe obgryzanie rosówek przez drobnicę. Na łowisku, gdzie licznie występuje białoryb, zestawy powinno się sprawdzać co 2–3 godziny, a najlepiej zastosować pijawki.
Pijawki to równie znakomite przynęty. W przypadkach występowania w łowisku dużych ilości drobnicy okazują się lepszym rozwiązaniem niż rosówki. Pijawki są też mocniejsze od rosówek. Biała ryba nie jest w stanie tak szybko ściągnąć ich z haka. Są dużo bardziej rozciągliwe. Dobrze jest przed samym łowieniem odciąć im przyssawki. Jeśli tego nie zrobimy, nasza przynęta będzie wyglądała jak zlepek robaków tworzących kulę. Pijawki z odciętymi przyssawkami mają dodatkowo walory zapachowe. Zarówno rosówki, jak i pijawki powinno się zakładać nawet po 10 sztuk.


Najlepsze na żywca
Najskuteczniejsze żywce w rzekach: brzana, kleń, leszcz, płoć, krąp, karp, boleń, karaś. Najskuteczniejsze żywce w wodach stojących: karp, lin, płoć, wzdręga, amur, tołpyga, karaś.

 

Pijawki tylko końskie
Pamiętajcie, by używać tylko pijawek końskich! Pijawka lekarska w Polsce jest objęta ochroną gatunkową od 1995 roku. W Czerwonej Księdze IUCN wpisana w kategorii NT.
W Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt została zaliczona do kategorii VU (gatunki wysokiego ryzyka, narażone na wyginięcie).

 

Tekst i zdjęcia
Piotr „pejot” Boufał

 

 

Reklama

Sumowe rarytasy komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"