, Smoki wawelskie Wisła Krakowska - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/07/2006 00:00

Mimo, że Wisła na krakowskim odcinku przez wiele lat była jedną z najbardziej zanieczyszczonych rzek w Polsce, od dawien dawna uchodzi za doskonałe łowisko dużych ryb.

Mimo, że Wisła na krakowskim odcinku przez wiele lat była jedną z najbardziej zanieczyszczonych rzek w Polsce, od dawien dawna uchodzi za doskonałe łowisko dużych ryb.

Dzisiaj - mimo że stan czystości wiślanej wody uległ ogromnej poprawie - również nie można nazwać Wisły "czystą" w ogólnym rozumieniu. Woda oczyściła się jednak na tyle, że Wisła stała się chętnie odwiedzanym łowiskiem, a ryby tu łowione uznawane są przez co poniektórych za bardzo smaczne. Krakowski odcinek Wisły przez lata był jedynie umownym, zwyczajowym określeniem rzeki w najbliższych okolicach Krakowa. Zeszłoroczny podział rzek na obwody rybackie sprawił, że luźne określenie nabrało...

W pełni prawnego wymiaru
...i dziś mianem Wisła Krakowska określa się odcinek od ujścia Skawy aż po ujście Raby. Nie będzie cienia przesady w stwierdzeniu, że Wisła Krakowska to dziś najrybniejsza rzeka w Polsce. Złożył się na to szereg przyczyn. Przede wszystkim wspomniany, kiepski stan wody. Rzeka była nie ruszana przez wędkarzy, rybaków i kłusowników przez kilkadziesiąt lat. Ryby w jakiś sposób przystosowały się do zanieczyszczonej wody, a kiedy "odcięto" zanieczyszczenia przemysłowe ze Śląska, a zostały jedynie ścieki bytowe - wręcz znalazły w rzece doskonałe warunki do życia. Do Wisły na tym odcinku wpada kilka dużych, mocno zarybiany rzek, a dodatkowo w dorzeczu jest cała masa zbiorników zaporowych. Tak więc ryby mają skąd schodzić i skąd migrować i mimo braku zarybień samej Wisły, życie kwitnie w niej bujnie i dorodnie. Obecnie Wisłę już się zarybia, co poprawi i tak już bogaty rybostan. Wisła Krakowska to tak naprawdę duża rzeka podgórska. Charakterem bardziej podobna do Dunajca niż do - dajmy na to - Warty czy Noteci. Tak więc i jej podstawowy rybostan to ryby "podgórskie". Nie brakuje kleni, brzan czy świnek. Wisła w wielu miejscach jest mocno podregulowana. Jej nurt spowalniają czy to rzędy ostróg, czy opaski, czy wręcz przegradzające całą szerokość rzeki progi wodne. Dzięki temu na wielu odcinkach trudno zauważyć jej podgórski charakter, bardzo zaś przypomina typowe rzeki nizinne. I ta jej cecha znalazła odbicie w rybostanie, bowiem masa tu leszczy, jazi, sandaczy, boleni i sumów - ryb typowych dla dolnych, nizinnych odcinków rzek. Mimo, że na Krakowskiej Wiśle dosłownie na każdych stu metrach biegu rzeki można spodziewać się doskonałych połowów, są tu miejsca dobre, lepsze i najlepsze. Patrząc z biegiem rzeki, pierwsze miejsce, które zawsze warto polecić to ujście Skawinki. Ujście Skawinki to już dziś...

łowisko legenda
Jeszcze kilka lat temu rzeką spuszczano do Wisły podgrzaną wodę z pobliskiej elektrociepłowni. W ujściu Skawinki, a i w samej - nie największej w końcu rzeczce - łowiono przeogromne ilości wszelkich ryb. Brzegi były na okrągło okupowane przez setki wędkarzy gruntowych, a w każdej wolnej miejscówce stał spinningista. I wszyscy łowili. Potężne leszcze i karpie, duże sandacze, klenie i sumy. Brzany, jazie i ogromne jak na Wisłę okonie. Choć obecnie woda w Skawince ma temperaturę ledwie dwa, trzy stopnie wyższą niż Wisła, nadal można liczyć tu na doskonałe połowy. Rzecz jasna już nie w takim natężeniu jak niegdyś. Kilka kilometrów poniżej ujścia Skawinki Wisłę przegradza pierwszy z trzech krakowskich stopni wodnych - Kościuszko. Okolice progu to bardzo atrakcyjne, choć trudne łowisko. Powyżej progu na ogół łowią wędkarze gruntowi. Rewiry poniżej częściej penetrują spinningiści. Rybostan jest i tu i tu podobny, choć w górze, na spokojnej wodzie cofki, częściej łowi się leszcze, karpie i płocie, niżej zaś łupem wędkarzy padają ryby prądolubne. Próg Kościuszko słynie przede wszystkim z ogromnych leszczy, karpi i sumów, a w ostatnich latach z boleni. Szczególnie te ostatnie - z roku na rok coraz gęściej zasiedlające wiślane łowiska - na piaszczystych przykosach poniżej progu odprawiają nierzadko prawdziwe balety. Poniżej progu Kościuszko Wisła zaczyna omywać kolejne krakowskie dzielnice, nie wyłączając tej najważniejszej - podwawelskiego śródmieścia. W mieście brzegi Wisły umocniono wysokimi murami oporowymi, zaś wzdłuż nich biegną malownicze bulwary. Nie jest to typowy wędkarski krajobraz, a mimo to amatorów bulwarowych połowów nie brakuje. Wisła na miejskim odcinku jest...

mocno ścieśniona
...a co za tym idzie znacznie głębsza, niż przed i poniżej miasta. Dzięki temu ryby znajdują tu doskonałe warunki do życia, a w zimniejszych porach roku jest ich tu nawet znacznie więcej, niż na innych, pozamiejskich odcinkach. Na bulwarach królują amatorzy ciężkiej gruntówki, pikera i przepływanki. Łowi się w zasadzie pełne spektrum ryb gruntowych, a amatorzy żywcówki czy łowienia na trupka polują na sandacze oraz sumy. Ostatni z krakowskich progów wodnych - stopień wodny Przewóz - to chyba najciekawsze łowisko na całym krakowskim odcinku Wisły. Jest to pierwsza zapora na Wiśle aż od Włocławka. Przepławka na progu niemal nie funkcjonuje, tak więc zatrzymują się tu przeogromne stada migrujących w górę ryb. A poniżej mamy już do dyspozycji prawdziwie dziką, choć wciąż jeszcze regulowaną tu i ówdzie rzekę. W okolicach progu łowi się wszystkie możliwe gatunki ryb, a trafiają się niespodzianki w postaci nietypowych dla tego łowiska pstrągów, troci czy morskich tęczaków. Około pół kilometra poniżej progu Wisłę "zasila" rzeczka Drwina. Nazwa bardzo adekwatna, bowiem rzeką płyną nie oczyszczone ścieki bytowe z ogromnej części prawobrzeżnego Krakowa. W Europie i w XXI wieku to faktycznie drwina. Ujście krakowskiego bergla to jedno z najlepszych łowisk sumowych na tym odcinku. Cóż - sumy na całym świecie uwielbiają takie miejsca, ale tylko u nas mają ich pod dostatkiem. Okolice ujścia Drwiny niemal na okrągło okupują wędkarze gruntowi. Sumy łowi się tu przede wszystkim na trupka, a za bezapelacyjnie najlepszego uważa się średniego klenia. Pięć kilometrów poniżej stopnia wodnego, na wysokości kompleksu stawów PZW w Przylasku Rusieckim, trafimy na kolejny odcinek Wisły, gdzie śmiało można się zasadzić na sumy. Brzegi Wisły spina w tym miejscu most kolejowy. Lewy brzeg to ciąg dość głębokich główek, na prawym mamy do dyspozycji dziką burtę z głębokimi podmyciami i sporą rynną biegnącą wzdłuż brzegu. Powyżej mostu - a jakże - uchodzi do Wisły kolejny bergiel. Mimo, że o wiele mniejszy i niosący o wiele mniej zanieczyszczoną wodę i tu sumy kręcą się niemal regularnie. Poza sumami odcinek ten to jedno z...

ciekawszych łowisk
...jazi. Nie wiedzieć czemu, jazie upodobały sobie ten kawałek Wisły, choć z punktu widzenia jazia, chyba niczym nie różni się on od fragmentów rzeki powyżej czy poniżej tego miejsca. Jazie łowi się zarówno wzdłuż dzikiej burty jak i na lewobrzeżnych ostrogach. Ostrogi zwyczajowo bywają zajęte przez wędkarzy gruntowych, tak więc spinningistom na ogół pozostaje do dyspozycji prawy, dziki brzeg. Narzekać nie ma na co, bowiem wzdłuż dzikich burt spinningiem łowi się jazie bardzo skutecznie. Przez kolejne kilkanaście kilometrów Wisła płynie dość monotonnym korytem, po obu brzegach umocnionym kamiennymi opaskami. Ten odcinek to bezapelacyjne królestwo ryb prądolubnych - brzan, świnek, kleni i boleni. Krakowski odcinek Wisły kończy się na ujściu rzeki Raby, a sam rejon ujścia to kolejne doskonałe łowisko, gdzie można liczyć na złowienie każdej ryby. Ciekawe miejscówki zaczynają się około kilometr przed samym ujściem. Brzeg umacnia tu ciąg ostróg. Choć główki na pierwszy rzut oka wyglądają na mocno zapiaszczone i płytkie, w okolicach ich szczytów rzeka wymyła potężne i głębokie doły. To bankowe siedliska dużych sumów. Napływy główek oraz strefy zapływowe zamieszkują potężne stada jazi i leszczy, a taka obfitość pożywienia to kolejny powód, dla którego sumy zamieszkują te rejony. Ostatnie kilkaset metrów brzegu przed stykiem Wisły i Raby to bardzo ciekawa opaska. Na opasce można złowić niemal każdą rybę, ale prawdziwą królową tego miejsca jest brzana. Sam cypel i tworząca się poniżej niego potężna przykosa to równie dobre miejsce sumowe, jak głębie przy główkach. Przykosę najlepiej obławiać późnym wieczorem, a nawet nocą. Dopiero o tej porze zaczyna się tu wielkie, sumowe żarcie.

Reklama

Smoki wawelskie - Wisła Krakowska komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"