Przynęty naturalne - Zanęty, Przynęty prezentacja - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 20/08/2019 07:00

Method Feeder nie należy do metod szczególnie skomplikowanych, nie można jednak powiedzeć, że jest metodą prostacką, bo jej siłą jest elastyczność, która pozwala dostosować się do różnych łowisk i wielu gatunków ryb karpiowatych. To prawda, że wyrosła z wędkarstwa karpiowego, ale wędkarze, którzy polowali na inne gatunki, szybko wprowadzili modyfikacje pozwalające na osiągnięcie tego celu.

Siłą Method Feeder jest elastyczność, która pozwala dostosować się do różnych łowisk i wielu ryb karpiowatych

 

Przynęta
Przynęt, które możemy stosować w Method Fe­eder, jest wiele. W praktyce niemal wszystkie dotychczas stosowane przez wędkarzy spławikowych i gruntowych, czyli przynęty żywe, takie jak czerwone czy białe robaki, rozmaite ciasta, gotowane i parzone ziarna. Nie mają zastosowania przynęty szczególnie delikatne, takie jak np. larwy ochotki, ze względu na możliwość zniszczenia w czasie rzutów. Na szczególną uwagę zasługują przynęty, które do tej pory w tego rodzaju wędkowaniu miały marginalne zastosowanie, czyli kulki proteinowe i przynęty pochodne. Zastosowanie w Method Feeder mają także wykonane z silikonu imitacje przynęt naturalnych, które zdobywają coraz szersze grono zwolenników. Nigdy się nie psują, wyglądają jak naturalne, łatwo można im nadawać konkretny zapach.

Ciekawą alternatywą są imitacje przynęt z silikonu

 

Na robaka czy na proteinę?
Ryby zachowują się trochę jak inżynier Mamoń z kultowego filmu i chętnie próbują to, co już znają. Obce smaki, kształty i kolory traktują z dystansem. Z drugiej strony każdy wędkarz wie, że jest to jednak stwierdzenie nie do końca prawdziwe. Ryby potrafią być ciekawskie i mają naturę eksperymentatora. Przynęty „pierwszego wyboru” to te, które są dostosowane do łowiska mieszczącego się w pewnych standardach. A do nich należy sytuacja, że ryby, które najczęściej łowimy w łowiskach komercyjnych, pochodzą z zarybień i pierwszy okres rozwoju spędziły w stawach karmione silnie skoncentrowaną paszą granulowaną. Pokarm wysokoproteinowy to dla pochodzących z hodowli ryb po prostu smak dzieciństwa. Nic dziwnego, że wszelkiego rodzaju kulki proteinowe i inne przynęty o podobnym składzie są tak skuteczne. Z kolei dla ryb z wód naturalnych przynęty proteinowe to obcy element i jeśli mają do wyboru pomiędzy robakiem a kulką czy pelletem (jeśli z tego rodzaju przynętą mają do czynienia po raz pierwszy), to w pierwszej kolejności wybiorą tę przynętę, którą znają. Ale nie wolno zapominać o tym, że ryby łatwo można przyzwyczaić do konkretnego pokarmu, byleby tylko był regularnie podawany. Tak więc planując wędkowanie na łowisku naturalnym, warto je odpowiednio przygotować, nęcąc je wcześniej kilka dni pelletem. W taki sposób postępują łowcy karpi, którzy potrafią nawet w dzikich jeziorach w kilka dni przyzwyczaić ryby do kulek proteinowych. Ponadto na naszych oczach zmienia się styl wędkowania i wielu polskich wędkarzy coraz częściej zaczyna stosować pellet i przynęty proteinowe nawet w łowiskach naturalnych. Jeśli presja wędkarzy jest dostatecznie duża, to efekt uzależnienia się ryb od podawanych przez wędkarzy smakołyków wystąpi bardzo szybko.  

Kulki, minikulki, pellet, wałeczki „dumbells” – jeśli łowimy w łowisku komercyjnym, powinniśmy mieć wszystkie te przynęty

 

Mocowanie przynęty
Jedną z najważniejszych zmian, z jakimi mamy do czynienia w Method Feeder (w stosunku do klasycznego feedera), jest sposób zakładania/ mocowania przynęty do haczyka. Skorzystano z doświadczeń łowców karpi i w przypadku stosowania przynęt proteinowych i pochodnych wykorzystuje się przypon włosowy. Ponieważ jednak technika Method Feeder jest adresowana do aktywnych wędkarzy i łowisk, gdzie ryb jest wiele i brania występują często, dlatego sposoby zakładania przynęt dopracowane są do perfekcji.

Pellet bands można za pomocą przyrządu „pellet bands stretcher” założyć na przynętę...

 

... lub za pomocą haczyka przeciągnąć przez wywiercony w przynęcie otwór

 

Przypony włosowe
Podstawowe przypony włosowe to:
– klasyczny włos z pętelką – po przeciągnięciu włosa blokuje się go tzw. stoperem (A);
– pellet bands – włos zakończony jest gumowym ringiem z lateksu. To bardzo popularny przypon chętnie wykorzystywany przez zwolenników Method Feeder. Ring ten możemy rozciągnąć (pomocne bywa narzędzie zwane „pellet bands stretcher”) i objąć nim przynętę. Świetnie do tego celu nadają się przynęty w kształcie wałeczka, takie jak dumbelsy – po prostu gumowy pierścień lepiej się ich trzyma. Z kolei przynęty okrągłe, takie jak kulki proteinowe lub minikulki, możemy założyć na ten systemik, przeciągając haczykiem gumkę przez wywiercony uprzednio otwór. Lateksowy pierścień wróci do swojej objętości i zakleszczy się w otworze (B);
– pushstop hair – włos zakończony jest stoperem w kształcie grota strzały. Grot jest pusty w środku i można w niego włożyć igłę. Dzięki takiej konstrukcji możemy przewlec włos przez miękki, haczykowy pellet lub przez otwór wywiercony w twardszej przynęcie (C).
Pamiętajmy o odpowiednich narzędziach – igły, wiertła i haczyki. Bez nich niewiele zdziałamy.
Oczywiście klasyczne żywe przynęty, takie jak białe i czerwone robaki, zakładamy po prostu na haczyk. Ale już ziarna czy silikonowe imitacje przynęt można bez problemu zamocować do włosa.  

Podstawowe przypony włosowe – od lewej: klasyczny włos z pętelką, pellet bands, pushstop hair

 

Prezentacja przynęty
Gdy ryby są aktywne i żerują, wtedy można zastosować strategię polegającą na wyróżnianiu przynęty. Na pewno będzie dobrze widoczna przynęta, która na tle jednolitej masy zanętowej lub wklejonego w koszyczek pelletu będzie wyróżniała się kolorem. Żółty, czerwony, pomarańczowy, także biały i czarny – każdy z nich może w określonych warunkach być prawdziwym kilerem. Niestety, nie ma jednej reguły, która by określała klucz dopasowania koloru do upodobań ryb. Ważny jest odpowiedni zapach, ale z „dopalaniem” trzeba uważać, bo czasami mocno doprawiona przynęta będzie omijana. Innym sposobem na wyróżnienie przynęty będzie zastosowanie wersji pop-up, czyli przynęt pływających. Taka przynęta, po uwolnieniu się z koszyczka, wypłynie ponad zanętę i nie ma sposobu, żeby ryba jej nie zauważyła.
Gdy ryby stają się ostrożniejsze i nagle zaczyna im przeszkadzać to, co wcześniej akceptowały, trzeba zastosować inną strategię. Może drażni je kolor? Spróbujmy skusić je na przynętę nieodróżniającą się od zanęty. Wyskubując pellet lub cząsteczki zanęty, ryba prędzej czy później trafi na przynętę na haczyku. Może płoszy je przynęta „wyskakująca” z koszyczka i unosząca się nad nim? Zrezygnujmy z pop-upów i podajmy przynętę, która opadnie na dno. Tam żyłka, która być może stała się przyczyną ostrożnego zachowania ryb, będzie nie do odróżnienia na dnie usłanym roślinami i organicznymi szczątkami.

Pęczek wijących się białych robaków na szczycie koszyczka z zanętą... Która ryba temu się oprze?

 

Jednym ze sposobów wyróżnienia jest zastosowanie przynęty w kontrastowym kolorze

 

 

Tekst i zdjęcia Józef „Batman” Wróblewski

 

 

Reklama

Przynęty i prezentacja komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"