Jak łowić ryby - techniki , prostu garbus - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 13/09/2018 01:03

Jaskrawe, karminowoczerwone płetwy, na grzbiecie ciemnoszare i nastroszone, z charakterystyczną czarną plamką. Tułów stalowozielony, wygrzbiecony, z wyraźnymi pionowymi smugami. Źrenice bystre, otoczone żółtą tęczówką, dobrze widoczną na tle głowy. Każdy z nas miał okonia na wędce.

 

 

 

Bierze zdecydowanie. Gwałtownie zatapia spławik i rytmicznie potrząsa szczytówką. Gdy podrośnie, potrafi uporać się zarówno z dużym szczupakowym woblerem, jak i z zastawionym na suma pęczkiem rosówek. Żyje stadnie, licznie zasiedlając niemal wszystkie typy wód, począwszy od górskich rzek po wody przymorskie. Dzięki wrodzonej żarłoczności i ekspansywności nietrudno go odnaleźć i przechytrzyć. Dla niejednego młodego wędkarza, a zapewne dla większości początkujących spinningistów bywa pierwszym samodzielnie złowionym trofeum.

 


Z sentymentem wspominam swoje szczeniackie wyprawy nad wodę z bambusową szczytówką i dowiązanym do niej gotowym zestawem ze spławikiem, śruciną i złotym haczykiem. Wystarczyła niezdarnie nawleczona dżdżownica i spławik odjeżdżał pod wodę. Okonie brały i jawiły się takie duże… Pewnego razu podczas kolonii nad jeziorem Gardno obserwowałem z kolegą, jak rybacy ściągają ogromną zaciągową sieć. Było w niej mnóstwo ryb. Te mniejsze, głównie krąpie, wyrzucali do wody, większe przekładali do skrzyń na samochód. Najwięcej mieli leszczy i płoci. I po raz pierwszy zobaczyłem garbusy, które przez wiele lat spędzają młodemu wędkarzowi sen z powiek. Nie mogliśmy się nadziwić ich wielkością. Pytaliśmy rybaków, czy to na pewno okonie.
– Te trzy mają gdzieś po półtora kilograma, a ten (tu rybak wyciągnął za ogon „wielkoluda”) pewnie i ze dwa kilo. Staliśmy z bambusówkami w ręku jak wryci. Dla nas te wszystkie okonie miały kosmiczne rozmiary. W jednej chwili zrozumieliśmy, że na nasz sprzęt nic nie złowimy.


Od tamtego czasu upłynęło wiele lat, ale obraz potężnych okoni zapamiętanych oczami dziecka jest wciąż wyraźny. Tak wyraźny, jak przychodzące co roku marzenia o wielkich jeziorowych garbusach. I co z tego, że producenci zarzucili rynek supersprzętem i najwymyślniejszymi sztucznymi przynętami, które pod względem skuteczności już dawno wyprzedziły przynęty naturalne, kiedy okazy pasiastych rozbójników spotykamy coraz rzadziej, nawet w „Rekordach na plan”.
Kto jest temu winny, rybacy czy spinningujący i trollingujący wędkarze? Zdania są podzielone.
Jednak to my, miłośnicy sztucznych przynęt, najlepiej doceniamy wędkarskie walory okonia. Dla nas jest prawdziwym natchnieniem, ale też niezawodnym testerem gum, błystek i woblerów, zwłaszcza gdy inne drapieżniki nie biorą.
Przypomnijmy sobie, ile razy wracalibyśmy o kiju, gdyby nie tych kilka patelniowych garbusów...

 

Artykuł z WW 09/2008

 


Tekst ii zdjęcia Andrzej Zieliński

Reklama

Po prostu garbus komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"