, Otmuchowskie leszcze - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/02/2012 00:00

Otmuchowski zbiornik funkcjonuje także w nomenklaturze jako Jezioro Otmuchowskie. Ogólnie rzecz biorąc, jest to zbiornik retencyjny, zbudowany na rzece Nysie Kłodzkiej w województwie opolskim w pobliżu miejscowości Otmuchów.


Otmuchowski zbiornik funkcjonuje także w nomenklaturze jako Jezioro Otmuchowskie. Ogólnie rzecz biorąc, jest to zbiornik retencyjny, zbudowany na rzece Nysie Kłodzkiej w województwie opolskim w pobliżu miejscowości Otmuchów.

Jezioro należy do tak zwanej Kaskady Nysy Kłodzkiej, która składa się z czterech zbiorników: zbiornik Topola, Jezioro Paczkowskie, Jezioro Otmuchowskie i Jezioro Nyskie. Powstało przez przegrodzenie Nysy Kłodzkiej jedną z największych w Europie tam ziemnych. Budowa zbiornika rozpoczęła się w 1928 roku, a zakończyła się w roku 1933. Powierzchnia zbiornika wynosi 20,6 km kwadratowych. Maksymalna głębokość wynosi 18,4 m. Całkowita pojemność oscyluje w granicy 130,45 mln metrów sześciennych. Długość zbiornika to 6,5 km, a szerokość – 3,5 km. Zbiornik zamyka zlewnię Nysy Kłodzkiej o powierzchni 2352 km kwadratowych. Oprócz funkcji retencyjnych zbiornik produkuje także energię elektryczną. Powstała w zaporze elektrownia wodna ma dwie turbiny o łącznej mocy 4,8 MW.

Zbiornik znajduje się na terenie Otmuchowsko-Nyskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Nad Jezioro Otmuchowskie przyjechałem głównie w celu zaspokojenia swojego wędkarskiego ciągu. Pisałem już wielokrotnie, że jestem zdecydowanie wędkarzem gruntowym. Uwielbiam widok wędek ustawionych na podpórkach, często z elektronicznymi sygnalizatorami, oczekujących na brania pięknych, gruntowych leszczy i płoci. Zbiornik Otmuchowski daje wręcz nieograniczone możliwości wędkarzom gruntowym. Bez znaczenia, czy będą to lekkie pickerki, czy ciężkie feedery – połowy okazów są równie możliwe. Jedynym utrudnieniem w wędkowaniu jest fakt, że strefa płytkiej wody, przy średnim jej stanie, może ciągnąć się daleko poza zasięg rzutu zestawami gruntowymi. Jednak proszę mi wierzyć, że dla mieszkańców zbiornika chyba nie ma to większego znaczenia.

Otmuchów znany jest z wielu gatunków ryb, jednak sztandarową rybą jest sandacz. To ze względu na mętnookiego drapieżnika całe rzesze wędkarzy, niczym w amoku, przybywają nad ten zalew. W otmuchowskim zbiorniku zrealizowałem swe wędkarskie marzenia. Moje ukochane rybki – leszcze – brały jak szalone. Ze względu na tak znaczną częstotliwość brań, mogłem doskonalić swe umiejętności dotyczące eliminowania ryb niewielkich. Sposób eksponowania przynęty, ilość zanęty, długość przyponu – te wszystkie elementy mają ogromne znaczenie. Ze względu na znaczną obfitość ryb, aby złowić okaz, powinniśmy zwracać baczną uwagę na wszystkie elementy wędkarskiego kunsztu.

Zacznijmy od zanęty. Miałem w zapasie zwykłą zanętę kierunkową na leszcza. Jasna zanęta, drobna frakcja, waniliowo-karmelowy zapach. Odpowiednie (czytaj: zalecane) namoczenie, umieszczenie jej w koszyczku zanętowym i do wody. Zestaw opada, dwie, trzy sekundy i… branie. Kolejny cherlawy krąpik, przypominający żyletkę leszcz, dziesięciocentymetrowa płotka. Coś tu jest nie tak! Większy haczyk, dłuższy przypon? To samo! Obłęd. Chowając do plecaka swoją wędkarską dumę, udaję się do wędkarzy kilka stanowisk dalej, którzy wypuszczają lechole jak łopaty. Pytam, czy mogę obserwować. Dostaję zgodę i już na pierwszy rzut oka widzę, w czym tkwił błąd. Zanęta ma frakcję najgrubszych mieszanek karpiowych! U niektórych wędkarzy widzę, że jedyną zanętą są gniecione lub walcowane ziarna suchej kukurydzy. Jasna sprawa! Małe osobniki sobie z nimi nie poradzą!

Zwijam wędki, zostawiam je pod nadzorem kolegi i pędzę do najbliższego sklepu zoologicznego po mieszankę dla kotów i mieszankę grubych ziaren dla gryzoni. Gdyby ktoś mnie wtedy obserwował, musiałby stwierdzić, że oszalałem. Wsypując tę suchą karmę do własnej koszulki, robię z niej tobołek i uderzam nią w najbliższy kamień. Skutek osiągnąłem. Mieszanka rozdrobniona, teraz kwestia namoczenia. Zanęta kolegów wędkarzy jest niemal sucha! Swoją namaczam za pomocą spryskiwacza do kwiatów. Zakładam koszyki zanętowe w kształcie prostopadłościanu, jednostronnie zamknięte, o dużej średnicy, bez dociążenia. Za przykładem sąsiadów przypon skracam do kilkunastu centymetrów. Rzut i… nic! Zestaw opada, linkę naprężam, sygnalizator w gotowości. Po kilku minutach słyszę jedno „piknięcie” sygnalizatora. Następnie cisza. To, co działo się później, można określić mianem wędkarskiej nirwany! Zaczęły się brania. Brania leszczy! Pięknych, srebrnych leszczy. Człowiek powinien być otwarty na nowe doświadczenia. Szczerze mówiąc, mieszanka dla gryzoni (tłuczona już teraz w mniej ordynarny sposób) stanowi znaczny procent moich leszczowych mieszanek.

Według zarządcy zbiornika, Koła PZW „Azoty” w Kędzierzynie-Koźlu (Okręg PZW w Opolu), jezioro jest bardzo rybne i kryje w sobie znaczną ilość rekordowych okazów. W jego wodach możemy złowić, oprócz sandacza i leszcza, bolenia, karpia, płoć, a także ponoć miętusa.

Życzę Wam w nowym roku samych pięknych chwil, samych sukcesów w każdej dziedzinie życia. Do zobaczenia nad wodą!


Tekst i zdjęcia

 

Reklama

Otmuchowskie leszcze komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"