Rzeka, Okolice Rajskiego - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 18/09/2018 13:43

Ileż to już razy byłem w Rajskim na rybach? Trudno zliczyć. Rozlewająca wody Sanu cofka Zalewu Solińskiego kusiła podmokłymi krzakami, zalanymi konarami, potencjalnymi czatowniami podwodnych drapieżców. Tu aż pachniało okazową rybą. W Zalewie Solińskim wciąż pływają ogromne okonie, szczupaki, sandacze i sumy, że nie wspomnę o karpiach i leszczach. Wystarczy przejrzeć rubrykę zgłoszeń medalowych ryb albo porozmawiać z miejscowymi wędkarzami, by w to uwierzyć.

 

Dlaczego te rybska nie miałyby zaglądać do ujścia Sanu, w okolice Rajskiego? Oczywiście, że odwiedzają cofkę. Nic dziwnego, że i ja po raz kolejny odwiedziłem Rajskie. Tym razem moim przewodnikiem był Witek Wasylczyszyn, kolega wędkarz z Zagórza, doskonale znający bieszczadzkie łowiska.

 

Cofka Sanu

Kiedyś w okolicach mostu w Rajskim łowiłem z łódki całkiem ładne szczupaki. Widziałem też hol ponad 20-kilogramowego suma. Pojawiły się podobno bolenie. My tym razem z brzegu próbowaliśmy skusić na „paprochy” miejscowe okonie. Niestety – bezskutecznie. Ale czy rzeczywiście na tym łowisku najlepszym pomysłem jest spinning? Prawdę mówiąc, żałuję, że nigdy nie przyszła mi do głowy myśl, by ustawić się na brzegu cofki z wędką gruntową. Nie za ciężką. Najlepiej z feederem z zestawem do „methody”. Miejscowi specjaliści potrafią łowić, właśnie w okolicach wspomnianego mostu, kapitalne, 50–60-centymetrowe leszcze. Wiosną można też spróbować spławikowej przystawki, bo do rzeki wpływają wtedy ogromne płocie. Jednym słowem stacjonarna zasiadka wydaje się najbardziej efektywnym, choć nieprzewidywalnym sposobem na to łowisko.

 

 

 

 

San powyżej cofki

Brzegowi spinningiści rzeczni to – jak wiadomo – łazęgi. Witek poprowadził mnie dalej, w górę rzeki, asfaltową drogą biegnącą obok jej brzegu. Po przejściu około kilometra zeszliśmy nad San, który tu przeistoczył się w typowo górską, rwącą rzekę. Toczył swoje wody po ogromnych głazach, a pomiędzy nimi ciemniały głębie – kryjówki mieszkańców tego łowiska.

Stanęliśmy na zakręcie rzeki, zmieniliśmy „paprochy” na woblery. Slalom przynętą między głazami wymagał koncentracji i szybkich korekt toru ruchu woblera. Tak się w to lawirowanie zaangażowałem, że nagłe branie omal nie wyrwało mi spinningu z ręki. Ryba sprytnie wykorzystywała siłę nurtu, próbując umknąć pod podwodny nawis skalny. Na szczęście hamulec był dokręcony, a żyłka 0,20 mm pozwalała na pewną nonszalancję. Jeszcze chwila i przy brzegu zasrebrzył się… kleń. Taki około 40 cm. Podobno wiosną, kiedy trafi się na odpowiedni czas, ten odcinek rzeki odwiedzają naprawdę wielkie kleniska.

 

 

 

 

Potok Czarny

Witek nie byłby sobą, gdyby nie zaciągnął mnie nad górski, pstrągowy potok. Około 4 km od Rajskiego, jadąc w stronę Czarnej, znajduje się wioska Chrewt. Właśnie tam szosa przecina Potok Czarny – pstrągowe łowisko mojego przewodnika. Tu już bez spodniobutów raczej nie macie czego szukać. Do pierwszego zakrętu – idąc w górę potoku – można dojść praktycznie tylko wodą. A właśnie w okolicach tego zakrętu rozpoczyna się rynna, którą koniecznie trzeba obłowić. Witek ruszył wodą, ja towarzyszyłem mu nieco z tyłu, przedzierając się dzielnie przez nadbrzeżne chaszcze. Marzyła mi się fotka z bieszczadzkim pstrągiem w roli głównej, ale niestety, nasze poświęcenie nie zostało tym razem nagrodzone. Ryby – jak to najczęściej bywa – kompletnie nas zignorowały. Może innym razem, bo do Rajskiego na pewno jeszcze wrócę…

Na opisanych w tekście łowiskach gospodaruje Okręg PZW Krosno.

 

 

Zdjęcia Witold Wasylczyszyn 

Tekst Marek Kluczek

 

 

Reklama

Okolice Rajskiego komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"