Rzeka, wysokości Wrocławia - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 28/02/2018 09:01

Stare wędkarskie porzekadło mówi, że rzeka rzece nierówna… Sama prawda. Mało tego, można tę prawdę rozwinąć i śmiało stwierdzić, że nawet ta sama rzeka na odcinku kilkuset metrów potrafi być diametralnie różna! Starych prawd się nie podważa, należy je tylko czasem modyfikować i uaktualniać.

 

 

 

WROCŁAWSKA RIO ANACONDA - tytuł oryginalny

 


Postanowiłem tego dokonać, przedstawiając łowisko, które z każdym sezonem poznaję lepiej, dokładniej, od nowa. Poznaję i zaprzedaję się mu całkowicie. To fragment mojej ukochanej rzeki Odry, leżący w obrębie Wrocławia, na pograniczu dwóch dzielnic: Maślic i Praczy Odrzańskich.
„Rio Anaconda”, rzeka wijąca się niczym wąż… Taka właśnie jest Odra na opisywanym odcinku. Jeżeli spojrzymy na mapy satelitarne, to faktycznie jest ona niczym serpentyna, gdzie niemal każdy zakręt przechodzi w kolejny. Prostych odcinków jak na lekarstwo, a to gwarantuje dużą różnorodność i zmusza do większego zaangażowania przy typowaniu miejscówki. Nagrodą są częste brania, duża różnorodność gatunkowa ichtiofauny i satysfakcja z bycia „wytrawnym wędkarzem”!

 


Ostateczny kształt koryta ustalono zaledwie kilka lat temu, gdy w akcji zabezpieczania Wrocławia i okolic przed powodzią oraz poprawą żeglowności rzeki wręcz przy linijce ukształtowano brzegi, wały przeciwpowodziowe i samo koryto. Rzeka przypomina duży kanał: sto metrów szerokości, trapezokształtne koryto, ze średnią głębokością 5 m, opasane kamiennymi opaskami. Zero główek, zero klatek między nimi. W sumie nie powinno to być wymarzone łowisko, ale… No właśnie! Natura rządzi się własnymi prawami. Odra na wysokości nieco poniżej i nieco powyżej starego składowiska odpadów komunalnych (tzw. Zielone Wzgórze) składa się niemal z samych zakrętów, a ta sytuacja przy wysokich stanach wody jest czynnikiem, który zmienia morfologię rzeki. Wiadomo jest, że praktycznie każdy zakręt wewnętrzny jest znacznie płytszy, ten zewnętrzny zaś zazwyczaj dużo głębszy. Pozwala to na typowanie łowisk o różnej głębokości, w różnych porach roku, a także wytypowanie miejscówki pod konkretne gatunki ryb. Dużym urozmaiceniem opisanego łowiska jest fakt, że pracujące pogłębiarki (także po prośbach wędkarzy) często zatrzymywały się na dłużej w jednym miejscu, różnicując nieco dno pod względem głębokości. Dzięki takim zabiegom są tu miejsca, w których zagłębienia dna sięgają nawet 8–9 m! Są to wręcz idealne nisze dla ogromnych, odrzańskich sumów. Warto zainteresować się takimi miejscami. Bo czym jest rzeka bez ryb? Tu na szczęście ryb jest sporo.

 

Autor na stanowisku

 

Występuje duża populacja suma, leszcza, płoci i okonia. Dodatkowo zaczął się znowu pokazywać szczupak i duży boleń, którego ataki radują serce. Dla osób, które zdecydowanie wolą więcej natury, polecam brzeg przeciwny do opisywanego – od strony Rędzina (potocznie dzielnica miasta). Tam mamy więcej zarośli, drzew i zdecydowanie bardziej dziki brzeg.
Bardzo duża populacja sumów zachęca do próby „sumowania”. Coraz częściej widać ogromne boje sumowe, skomplikowane zestawy mocowane do zrywek i prawdziwych profesjonalistów w tym rzemiośle. Jednak jedna bardzo ważna uwaga: bywają dni, kiedy małe sumy biorą na wszystko i tak łapczywie, że bardzo trudno uwolnić haki. Apeluję, aby w takich sytuacjach odpuścić sobie łowienie. Populacja sumów bardzo szybko i intensywnie się tu odradza i warto im w tym nie przeszkadzać!
Jednak technikami wiodącymi na tym odcinku rzeki są: wiosenny picker i niemal całoroczny, bardzo ciężki rzeczny feeder. To właśnie gruntowcy, łowcy białej ryby, są tu u siebie.
Napisałem, że feeder jest ciężki… To fakt. Praktycznie nikt tu nie stosuje zestawów lżejszych niż 50 g. Koszyki zanętowe mają zazwyczaj 80 g, a podczas silnych wiatrów i wysokiej wody nawet 120 g. To sporo. Nie dziwi więc, że stosowane wędki to feedery do 150 g i heavy feedery do 180 g.
Za to wiosenny picker do 60 g to wymarzony sprzęt do połowu pięknych, odrzańskich płoci. Nawet takich ponad 30 cm! Można próbować z lżejszym sprzętem, ale pierwszy wiatr zniechęci nas skutecznie do łowienia w – bądź co bądź – wspaniałym miejscu.
Na koniec pozwolę sobie na koleżeński apel. Bardzo proszę wędkarzy pływających łódkami i pontonami z silnikami o szacunek. Niestety, bardzo często płyną tak blisko brzegu (brak główek i innych przeszkód), że po ich przepłynięciu wzburzona woda potrafi zalać stanowisko wędkarzy brzegowych. To tak niewiele, a eliminuje ogrom negatywnych emocji.
Równe, zawsze wykoszone brzegi, doskonały dojazd tuż nad wodę i jeszcze spora „dziewiczość” tego odcinka zdecydowanie rekompensuje brak główek, brak cienia czy osłony przed wiatrem. Sporym dyskomfortem dla wielu może być bardzo częsty i przeszkadzający wiatr oraz rzesza spacerujących wałami osób.

 

Brak zaczepów – doskonały poligon do treningów i rozwijania pasji u najmłodszych

 

Dojazd
Ważnym punktem odniesienia przy opisywaniu łowiska jest linia wysokiego napięcia nad korytem rzeki oraz wspomniane wcześniej „Zielone Wzgórze”. Dojazd do łowiska, z doskonałym (legalnym) przejazdem przez wał, prowadzi przez ulicę Karczemną, a na jej końcu należy szeroką polną drogą jechać w kierunku widocznych wałów. Dojazd mamy zapewniony nad samą wodę. Jednak podczas opadów zdecydowanie polecam pozostawienie auta tuż przed wałem i kilkudziesięciometrowy spacer na łowisko, ponieważ ciężka i klejąca mada odrzańska i mokra glina unieruchomi każde auto. Na serio – nie warto! Punktem orientacyjnym dla przybyłych i nieznających Wrocławia może być nowy stadion w tym mieście. Od niego na łowisko są tylko 4 km.
Gospodarzem wody jest ZO PZW we Wrocławiu, a zezwolenia możemy kupić na stronie internetowej lub w siedzibie Związku przy ul. Kazimierza Wielkiego. Co ważne – bardzo blisko łowiska (ok. 1 km) znajduje się sklep wędkarski.

 

 

Tekst i zdjęcia Piotr Kondratowicz

Reklama

Odra na wysokości Wrocławia komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"