,  - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/10/2012 00:00

W mieście, leżącym po obu stronach Odry, znajduje się tak ogromna liczba wspaniałych łowisk, że nawet kilka lat codziennych, wędkarskich przygód nie pozwoli na ich dokładną penetrację.


Miejscowość, w okolicach której będę przedstawiał łowiska, to spore miasto portowe nad środkową Odrą w województwie lubuskim, w którym w dawnych czasach handlowano solą. Miastem tym jest oczywiście Nowa Sól. W mieście, leżącym po obu stronach Odry, znajduje się tak ogromna liczba wspaniałych łowisk, że nawet kilka lat codziennych, wędkarskich przygód nie pozwoli na ich dokładną penetrację.

Zajmę się tylko jednym fragmentem rzeki, który udało mi się poznać najlepiej. Znajduje się on tuż za mostem drogowym nad Odrą, który wiedzie w stronę Wolsztyna. Jadąc w tym kierunku główną arterią Nowej Soli, mijamy po prawej stronie ogródki działkowe, a tuż za nimi duży, metalowy most. Za nim mamy dwa zjazdy w obie strony. W lewo na Stany, a w prawo, bardzo dobrej jakości leśnymi drogami, wzdłuż Odry, do wspaniałych miejscówek.

Zaczynając wędkarską przygodę nad nowosolską Odrą, proponuję zastanowić się nad wyborem technik wędkowania. U miejscowych wędkarzy prym wiodą: gruntówka denna, odległościówki i zwykłe baty do 8 m długości. O technikach należy pomyśleć przed rozpoczęciem wędkowania, gdyż to będzie determinowało wybór stron główek. Na tej napływowej stosuje się lekkie gruntówki i wędki spławikowe, a gruntówkę ciężką, na grube leszcze i drapieżniki, zarzucamy z nurtem. Tak właśnie robią miejscowi.



Osobiście zawsze wędkuję na tym łowisku za pomocą zestawów gruntowych. Wiosenne łowy zaczynam od lekkich pickerów i feederów, a w okresie letniej kanikuły stosuję ciężkie feedery z koszykami zanętowymi na rurkach antysplątaniowych z dociążeniem co najmniej 60 g. Mimo dość topornych zestawów, brania sygnalizowane są zdecydowanie i naprawdę trudno je przegapić. Przy połowach na opisywanym łowisku należy dbać o szczegóły. Każde braki, niedociągnięcia w budowie zestawów na pewno się zemszczą. Ważną sprawą jest też dbanie o ostrość haków. Na bardzo wielu stanowiskach na dnie zalegają kamienie, o które nasze zestawy zahaczają, często (szczególnie przy metodach spławikowych) powodując „fałszywe brania”, które wędkarze zacinają, a haczyki wiele tracą ze swej jakości. Szczerze mówiąc, przypony i haki wymieniam kilka razy w trakcie wędkowania. Nie jest to kosztowne, a może decydować o sukcesie. Proszę tylko pamiętać, aby zdemontowane zestawy nie zostawały na stanowiskach, tylko w workach ze śmieciami. Zawsze stosuję plecionki. Przy tak ciężkich zestawach, jakimi wędkuję, plecionki są znacznie wytrzymalsze od żyłek. Oczywiście mają także wady – szybciej łapią zanieczyszczenia i częściej mogą się przecierać i rozwarstwiać. Jednak przy znacznie mniejszych średnicach cechują się większymi wytrzymałościami, na których – przy dalekich rzutach ciężkimi zestawami – bardzo mi zależy.

W nowosolskiej Odrze poluję głównie na okazałe leszcze. W trakcie wędkowania metodami gruntowymi z podajnikiem zanęty (koszyk z dociążeniem) stosuję dużo bardzo dobrej jakościowo zanęty. Nurt wymywa zanętę dość szybko, a moją tajną bronią jest wstępne nęcenie łowiska, także za pomocą koszyków. Podczas nęcenia używam dużych koszyków w kształcie walca, obustronnie otwartych. Po tym, kiedy taki podajnik dosięgnie dna, wykonuję trzy, cztery energiczne szarpnięcia zestawem. Ruch ten wystarczy do opróżnienia podajnika. Na początek wędkowania umieszczam na dnie nawet do 3 kg zanęty. Główną jej część stanowią parzone ziarna, które kupuję w wędkarskich sklepach. Są to gotowe mieszanki, w których znajduje się: kukurydza, sorgo, proso, pszenica, konopie i wyka. Ziarna mieszam z suchą zanętą i innymi suchymi składnikami, jak płatki owsiane, otręby i atraktory.



Do zanęty dodaję stopniowo wodę wymieszaną z melasą, aby uzyskać odpowiednią wilgotność. Przynętami są zazwyczaj kanapki. Prym wiedzie czerwony robak z kukurydzą lub ziarno kukurydzy z barwionymi białymi robakami. Coraz częściej widuję wędkarzy łowiących na gotowany makaron i pęczak. Bardzo dobrą przynętą są wszelkie ziarna. Nieco zapomniane jako przynęta, jednak niekiedy diablo skuteczne. Warto także zwrócić uwagę na czas najlepszych brań. Oczywiście nie napiszę dokładnych godzin, ale są przedziały czasowe, w których nie warto „odchodzić od wędek”. Dobrymi porami są poranki, w okolicach wschodu słońca i dwie, trzy godziny po nim, zmierzch i noc. Jednak niech nie stanie się to wyrocznią. Na szczęście natura rządzi się swoimi prawami i mnie także udało się przechytrzyć dwa okazałe leszcze dokładnie w południe.

Ciekawostką dla nowo przybyłych wędkarzy może być zachowanie miejscowych wędkarzy, gdy na horyzoncie pojawia się barka. Wędkarze zaczynają zwijać zestawy, wymieniać zanętę w podajnikach, wymieniać przynęty i… wcale nie czekają, aż barka przepłynie, tylko zarzucają zestawy wprost przed płynącą barkę. Już dwukrotnie pisałem, że na wrocławskim odcinku Odry zauważyłem wzmożone brania po przepłynięciu barki. Widać barki podnoszą osady denne, a te są czymś w rodzaju „szwedzkiego stołu” dla ryb, z którego z chęcią i bez obaw korzystają. Warto więc, aby jednym z rybich dań na tym stole były także nasze przynęty.

Odra to również raj dla miłośników spinningu. Rekordowe bolenie, które w nowosolskiej Odrze znalazły fenomenalną niszę, są już tu niemal legendą. Atakują agresywnie, są ogromne, a walka z nimi zapewne dostarczy nam zastrzyku adrenaliny. Podobnie jest z sandaczami. Jednak przy połowie mętnookich technika jest inna. Tu zamiast przynęt płytko schodzących lub nawet powierzchniowych (jak w przypadku boleni) prym wiodą kopyta na ciężkich główkach, w bardzo agresywnych kolorach. Odrę w Nowej Soli coraz częściej odwiedzają też łowcy sumów. Z tego, co zauważyłem, mają sukcesy.

Ale uwaga! Poziom wody na tym odcinku Odry często ulega znacznym wahaniom. Główki są bardzo długie, niekiedy częściowo uszkodzone, z tendencją do przelewania. Osobiście miałem nieprzyjemne przeżycie, gdy zaaferowany wędkowaniem i licznymi braniami nie zauważyłem, że od brzegu oddziela mnie coraz szerszy przelew przez przerwaną główkę. Mimo że woda nie była głęboka, to przenoszenie masy sprzętu w szybkim tempie (czytaj: ewakuacja w panice) jest przeżyciem ekstremalnie nieprzyjemnym.

Akwen pod swoją opieką ma zielonogórski okręg PZW. Przed wyprawą możemy zadzwonić do siedziby okręgu i zapytać o warunki wędkowania. Muszę przyznać, że dzwoniąc w tym roku, uzyskałem bardzo rzeczowe informacje.

 

Reklama

Nowa Sól komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"