Felietony wędkarskie, suszę stulecia zajawka 10/2015 - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/09/2015 00:00

Poziom wody w Wiśle w Warszawie osiągnął 51 centymetrów i zanosi się, że nie będzie to koniec. Tak niskiego stanu nie zanotowano od początku prowadzenia pomiarów, czyli od 1797 roku. Na alarm biją wszyscy. Wyschło wiele akwenów, w innych wody jest tak niewiele, że zagraża to funkcjonowaniu całych układów biologicznych.


… a nawet wielosetlecia. 17 sierpnia poziom wody w Wiśle w Warszawie osiągnął 51 centymetrów i zanosi się, że nie będzie to koniec. Tak niskiego stanu nie zanotowano od początku prowadzenia pomiarów, czyli od 1797 roku.

 

Na alarm biją wszyscy. Wyschło wiele akwenów, w innych wody jest tak niewiele, że zagraża to funkcjonowaniu całych układów biologicznych. Polska – kraj, co warto podkreślić, o niewielkich zasobach wodnych, została dotknięta przez katastrofalną suszę hydrologiczną. Jej przyczyną jest przede wszystkim bezśnieżna zima, ale także anomalie klimatyczne (długie okresy bez opadów atmosferycznych wiosną i wczesnym latem) oraz niewielka pojemność retencyjna dolin rzecznych (przyczyny tego faktu są tak złożone, że można by im poświęcić oddzielny, długi tekst).



Ryby są organizmami w szczególny sposób narażonymi na susze – nie mogą zmienić (choćby czasowo) środowiska życia ani wytworzyć form przetrwanych. Dramatyczna zmiana warunków hydrologicznych zmusza je do poszukiwania nowych stref bytowania, zmiany preferencji siedliskowych i pokarmowych. Gatunki preferujące strefę litoralu (np. lin lub wzdręga) nie są w stanie   zeskubywać ślimaków z liści grążeli, bo te usychają pół metra nad lustrem wody. Rzeczne gatunki prądolubne (kleń, brzana) zamiast na wyschniętych bystrzach ustawiają się w głęboczkach ze stagnującą wodą i wpadają w stan swoistego letargu, spowodowany brakiem tlenu. Duże ryby drapieżne, zwłaszcza sumy, w ogóle zaprzestają żerowania, „zasypiając” w najgłębszych jamach. Cała wiedza wędkarska zdaje się teraz psu na budę, bo przyroda funkcjonuje według zasady „ratuj się kto może”. Powinniśmy być teraz zainteresowani przede wszystkim ratowaniem ryb, a nie skutecznym ich łowieniem.


Nie znaczy to oczywiście, że należy całkiem wyrzec się ukochanego hobby. O ile wyzbędziemy się „klasycznych” nawyków i zrozumiemy konieczność racjonalnego postępowania ze złowionymi w tych dniach rybami (NO KILL!), wciąż jesteśmy w stanie całkiem skutecznie powędkować, co więcej – niski stan wody stwarza nam niepowtarzalną szansę poznania struktury akwenów, które normalnie były dla nas zagadką.   Widać wszystkie zawady na dnie, ukształtowanie linii   brzegowej, głęboczki, przykosy, głazy. Można brodzić w woderach tam, gdzie wcześniej pływaliśmy pontonem. Może warto zamiast wędki wziąć do ręki notes (lub GPS…) i starannie wszystko oznaczyć?


Kolejna istotna rzecz – niski stan wody w przypadku niewielkich zbiorników wód stojących to znacznie większe zagrożenie zakwitami, przyduchą i – w konsekwencji – śnięciem ryb. Jasne, że pojedynczy wędkarz ma niewielkie możliwości jakiejkolwiek reakcji na taką sytuację. Ale w kilku jesteśmy już w stanie zorganizować jakikolwiek dotleniacz czy choćby worek siarczanu miedzi, który dość skutecznie poradzi sobie z pływającymi po powierzchni sinicami. Z pogodą jeszcze nikt nie wygrał i trzeba potraktować suszę jako siłę wyższą. Jednak nasze postępowanie w obliczu takiej katastrofy może być świadectwem wędkarskiej dojrzałości.

 

Więcej na temat suszy i występujących zagrożeń obecnych oraz tych w przyszłości, znajdziecie w obszernym artykule Pawła Oglęckiego, w październikowym numerze 10/2015 "Wiadomości Wędkarskich"



Reklama

Mamy suszę stulecia - zajawka wyd. "WW" 10/2015 komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"