Łowisko specjalne, Łowisko Ostrowite - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/07/2014 00:00

W odwiedziny z wędką na łowisko Ostrowite koło Torunia wybierałem się od kilku lat. Zawsze coś tam wypadało i moje wędkarskie ścieżki jakoś z tym łowiskiem się mijały. Telefon od moich przyjaciół, Krzyśka Lipkego i Mirka Pająka, pod koniec sierpnia ubiegłego roku zmienił wszystko.


W odwiedziny z wędką na łowisko Ostrowite koło Torunia wybierałem się od kilku lat. Zawsze coś tam wypadało i moje wędkarskie ścieżki jakoś z tym łowiskiem się mijały. Telefon od moich przyjaciół, Krzyśka Lipkego i Mirka Pająka, pod koniec sierpnia ubiegłego roku zmienił wszystko.  

Wybierali się nad jezioro Ostrowite na ryby. Właśnie kombinowałem, czy odwiedzić z wędką Jezioro Miłoszewskie na Kaszubach, czy może Jezioro Głębokie na Mazurach. Jednak bez wahania zaakceptowałem to alternatywne rozwiązanie zaproponowane przez przyjaciół. Przejrzałem szybko Internet, szukając informacji o łowisku. Powierzchnia 10 ha, głębokość do 6 m, od wielu lat zarybiane, podobno w wodzie sporo ładnych ryb różnych gatunków, nie ma kłusownictwa, domki niedaleko wody, pomosty przypisane do domków, więc nie ma potrzeby ścigać się po miejsce. Jest wygodny parking, no i najważniejsze: podobno właściciele, państwo Barbara i Piotr Wachowscy, bardzo przychylni wędkarzom. Nie grabią też – jak wielu innych właścicieli i dzierżawców – wody sieciami.  



Zaopatrzeni we wszystko, co wędkarzowi do szczęścia potrzebne, popędziliśmy do Golubia-Dobrzynia. Pierwsze wrażenie na miejscu pozytywne. Kameralne położenie ośrodka wtopionego w las o mieszanym drzewostanie z przewagą sosen. Właściciele uśmiechnięci. Przydzielony domek czysty i odpowiednio wyposażony. Żadnych brzydkich zapachów, jak choćby stęchlizny. Zadaszony taras ochroni od deszczu. Pewnie, że nie jest to pałac, ale wędkarze na rodzinnych wypadach będą zadowoleni. Dodatkowy plus to możliwość zamówienia posiłków. Wszystkie pomosty nad jeziorem solidne. Na większości może wygodnie wędkować minimum dwóch wędkarzy.

Z niecierpliwością chcę poznać mieszkańców głębin Ostrowitego. Pan Piotr Wachowski mówi, że pływają tu piękne sztuki przedstawicieli ryb karpiowatych, jak i drapieżników – „okołomedalowe” i medalowe liny, karpie, amury, złociste karasie, szczupaki, okonie i leszcze. Na łowisku obowiązuje „Regulamin amatorskiego połowu ryb”. Perspektywy niezłe!

Ponieważ mamy tylko niecałe trzy dni wędkarskiej laby, trzeba zastosować metodę łowienia, która maksymalnie zwiększy szanse na sukces. Oczywiście spławik! Długa i mocna bolonka Impact Konger długości 7 m, żyłka główna XPS Match Reel Trabucco 0,20 mm, połączona krętlikiem tubusowym z brązowym przyponem 0,18 mm G-line Flex Gamakatsu. Do tego spławik 2,5 g o wydłużonej antence, dobranej średnicą do zastosowania „świetlika” o średnicy 3 mm. Hak to solidna złota 8, na której mogę manewrować kukurydzą i robactwem. Trochę czasu zajmuje mi decyzja dotycząca zanęty. Byłem rozdarty pomiędzy karpie, liny i leszcze. A jeszcze nęcą w tle amury... W końcu z bólem serca wybieram wyjście alternatywne. Pakuję do michy Magnetica karpiowego Lorpio. Dosypuję trochę Magnetica karasiowego i perfumuję całość niewielką ilością słodkiego atraktora tataraku, aby dobrze komponował się z ciepłym zapachem zanęty. Do tego przynętowe dodatki.  

Jest godzina 17, piątek. Każdy z nas umoszczony jest na wygodnym siedzisku, wędki na podpórkach, sprzęt pomocniczy planowo ułożony. W tle niewielki grill, w lodówce zimne piwko do podsmażonej kiełbaski. Nareszcie wszystko gotowe.

Pierwsze ryby pojawiły się na łowisku już po dwóch godzinach. Trafia się karpik około 1,5 kg, kilka płoci, przyzwoity lin, ale bez szału. Po zmroku łowię 7 leszczy, największy ponad 2 kg i 3 kg karpia. W sobotę rano zaspaliśmy. Może przyczyną była odurzająca przyroda, a może trochę przedłużone wędkarzy rozmowy przy grillu. Zaczynamy łowić około 10 rano. Do wieczora łowimy ładne płocie, kilka karpi od 2 do 4 kg, sporego karasia i 2 liny. Większy ważył 1,6 kg. Około 19 branie, które zgina bolonkę po rękojeść. Prawie godzina adrenaliny i w podbieraku ląduje metrowy amur. Waga pokazuje 11 kg!


Autor z 11-kilogramowym amurem

Po zachodzie słońca zaczynają brać leszcze. Największa złowiona sztuka waży 3,2 kg. Kończymy wędkowanie około godziny 23. W niedzielę jeszcze kilkanaście holów kończy się pięknymi rybami. Kiedy po południu szykujemy się do odjazdu, wiem, że na pewno tu jeszcze wrócę. W sumie, przez stosunkowo krótki okres łowienia, udało mi się przechytrzyć 20 leszczy (największy 3,2 kg), 9 karpi (największy 5,5 kg), 4 liny (największy 1,7 kg) 2 karasie i amura o masie 11 kg. Do tego kilkanaście sporych płoci. Bardzo udany wędkarsko wypad!  


Łowisko Ostrowite otrzymało od redakcji „WW” odznakę promocyjną „Z nami na ryby”.

Tekst i zdjęcia

Reklama

Łowisko Ostrowite komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"