Jak łowić ryby - techniki , Łowienie muchę listopadzie - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 08/11/2019 10:21

Łowienie ryb na chwilę przed zimą daje mnóstwo frajdy. Martwa z pozoru rzeka budzi się do życia wylotami małych jętek i zbierającymi je lipieniami. Z czasem brania ustają, a rzeka gaśnie. Często mam wrażenie, że płynie jakby wolniej, zwiastując zbliżającą się zimę. Jest to taki nostalgiczny czas, w którym poza rybami staram się złapać kilka ostatnich, ciepłych, jesiennych chwil.

Łowienie na muchę w listopadzie - aktywne lipienie
Okres późnej jesieni dzieli się na dwie części. Początek jest jeszcze w miarę ciepły i kolorowy. Podobnie jak w październiku, w tym okresie łowię wciąż aktywne lipienie suchą muszką i małymi nimfami. Im bliżej zimy, tym skuteczniejsze będą imitacje kiełży. Lipienie w tym miesiącu przemieszczają się na zimowiska i wtedy najlepiej szukać ich w wolno płynących fragmentach rzeki.

Czas drapieżników
Mój listopadowy dzień ma swój rytm dostosowany do rytmu rzeki. Rankiem oglądam tarliska pstrągów (to świetna okazja, aby sprawdzić, czy nic złego się na nich nie dzieje), a bliżej południa, gdy jest już nieco cieplej, staram się upolować kilka aktywnych już lipieni. Listopad, a szczególnie jego druga, chłodniejsza, połowa to czas drapieżników. Szczupaki łowię sporymi streamerami przy użyciu linek tonących, dostosowanych do głębokości łowiska. Lubię też łowić okonie nimfkami, jednak najbardziej intrygujące jest w tym czasie polowanie na głowacicę.

Dla wytrwałych
Listopadowe wyprawy na głowatkę, niestety, bardzo często kończą się bez brania. Gdy już ktoś ambitnie wstanie rano i wybierze się na łowy, warto, aby miał ze sobą mocną wędkę (minimum klasa 7) i spore streamery. Swoje wykonuję na niezbyt dużych hakach (2/0), co wbrew pozorom ułatwia zacięcie i skuteczne wyholowanie ryby. Nie uznaję haków w przynętach wielkich jak na rekina, bo te mogą głowacicę po prostu zabić. Koniecznie trzeba mieć ze sobą duży podbierak. Ułatwi to szybkie podebranie ryby i zwiększy jej szansę na przeżycie. Gdy temat porannej głowacicy mam już z głowy, montuję lekką wędkę w klasie 3. Zabieram ze sobą pudełko z suchymi muszkami i cienką żyłkę przyponową 0,10. Następnie szukam jakiejś wolno płynącej płani i wypatruję lipieniowych oczek.
W listopadzie wielu głowacic nie złowiłem. Z kilku powodów. Przede wszystkim jest ich bardzo mało. Hucho hucho to gatunek zagrożony wyginięciem. W naszych łowiskach jest ich niewiele, a przepisy właściwie wcale ich nie chronią. Myślę, że głowacice – wbrew powszechnym opiniom – nie są aż tak strasznymi drapieżnikami.
Podobnie jak pstrągi zjadają owady, skorupiaki, a także ryby. Są terytorialne, co oznacza, że lubią mieszkać
w miejscówce same.
Kolejnym powodem moich „głowacicowych” niepowodzeń jest pogoda. Rano wstaję i biegnę nad jakąś głębię nad Dunajcem, Popradem lub Sanem. Czeszę skrupulatnie miejscówkę streamerem, po czym wracam na kwaterę na poranną kawę, by bliżej południa połowić lipienie. Zdarza się, że gdy rankiem zerwie mnie ze snu budzik i zobaczę przymrozek za oknem, rezygnuję z głowatek, uznając, że nie jest to na nie dobry dzień.

 

Tekst i zdjęcie Piotr Zieleniak

 

Artykuł z WW 11/2016

 

Łowienie na muchę w listopadzie komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"