Jak łowić ryby - techniki , Łowienie leszczy płoci wyspach - zdjęcie, fotografia
  • Charakterystyka dobrej miejscówki
  • Spławiki na głębokie łowisko
  • Taka wyciągarka do kotwicy jest bardzo przydatna
Wiadomości Wędkarskie 01/11/2019 05:00

Łowiska przy wyspach i na górkach podwodnych zawsze ekscytowały wędkarzy. Szczególnie jesienią są chętnie odwiedzane przez duże drapieżniki, okazałe płocie oraz leszcze. Wiele zgłoszonych do „WW” rekordowych ryb pochodzi właśnie z takich łowisk.

Łowienie leszczy i płoci przy wyspach 

Zlokalizowanie łowiska przy wyspie nie sprawia najmniejszego problemu. Ot, wystarczy spojrzeć na jezioro, aby zobaczyć kępkę zieleni na jego powierzchni. Problemy zaczynają się dopiero po podpłynięciu do wyspy. Zastanawiamy się, gdzie ustawić łódkę, czym nęcić, jaka metoda łowienia będzie najskuteczniejsza. Do tego niezbędna jest znajomość charakterystyki dna. Gdy na wyposażeniu mamy echosondę, to zadanie jest ułatwione. Możemy zorientować się w miarę szybko, gdzie znajdują się stoki, określić ich podstawy, znaleźć fragmenty dna pozbawionego roślinności oraz namierzyć miejsca, w których przebywają ryby.

Wybór stanowiska
Gdy jakiś fragment dna nas zainteresuje, powinniśmy postawić marker lub oznaczyć punkt nawigacyjny (waypoint) w odbiorniku GPS. Kilka tak zaznaczonych punktów pozwoli później na komfort wyboru stanowiska w zależności od warunków pogodowych. Co jednak zrobić, gdy nie dysponujemy takim dość drogim sprzętem? Pozostają stare, sprawdzone sposoby przekazywane przez kolejne pokolenia wędkarzy. Odpływamy od wyspy w czterech różnych kierunkach i za pomocą sznurka z ciężarkiem sprawdzamy głębokość oraz miejsca na dnie, gdzie nie ma roślinności lub jest jej niewiele. Przygotowanie linki z zaznaczonymi co metr znacznikami bardzo ułatwi to zadanie. Gdy znajdziemy dobre miejsce, określamy je za pomocą trzech punktów lokalizacyjnych zauważonych na brzegu. Linie przecięcia współrzędnych wyznaczą naszą pozycję. Zaznaczymy je na kartce papieru. Trafimy później na zaznaczone miejsce z dokładnością do 5 m. Ktoś zapyta, dlaczego nie postawić po prostu markera? Hm… oczywiście można, ale jaka jest pewność, że pod naszą nieobecność ktoś go nie usunie? Co zresztą często się zdarza, kiedy po jeziorze grasują łowcy „skarbów”. Jeśli dysponujemy „elektroniką”, to nie ma większego problemu, ale bez niej nasza praca może pójść na marne.
Opisana metoda pozycjonowania ma jednak jeden poważny minus. Nie sposób dokładnie wykonać tych czynności w pojedynkę. Alternatywą jest więc wędkowanie blisko wyspy. Niestety, w październiku większość ładniejszych ryb, no może z wyjątkiem okonia i wzdręgi, opuszcza płytsze wody.

Dobra miejscówka w okolicy wyspy

Wabienie ryb
Chyba najskuteczniejsze jest zastosowanie leszczowo-płociowej zanęty o ostrym czosnkowym, korzennym lub anyżowym zapachu. W zdecydowanej większości łowisk wskazany jest dodatek czekolady, konopi i mielonego pieczywa. Czasami dobrym pomysłem będzie podmiana konopi na kolendrę. Na 3 kg zanęty dodajemy mniej więcej szklankę białych robaków i dwa pudełka pociętych grubych czerwonych robaków. Obciążenie i lepiszcze kul stanowi glina wiążąca. Nie powinna ona stanowić więcej niż 50% składu zanęty. Lekko nawilżoną glinę dodajemy do gotowej zanęty, mieszamy i dopiero wtedy formujemy kule. Leniwym klejenie kul ułatwi prosta plastikowa osłonka do doniczek. Dodatkową zaletą jej użycia jest wielkość klejonych „pecyn” zanętowych. Duża kula jest mniej podatna na ataki drobnicy, rozmywanie w toni, szybciej opada na dno i dłużej wabi ryby, ponieważ żerującym leszczom i płociom więcej czasu zajmuje dobranie się do przysmaków.

Sprzęt i niezawodne zestawy
Łowimy metodą spławikową na wędki o wyrzucie od 25 do 40 g i szczytowej akcji. Nie powinny być krótsze niż 4,5 m. Uniwersalna długość, moim zdaniem, wynosi 6 m. Daje pewność zacięcia, lepszą amortyzację podczas  holowania i komfort w czasie podbierania ryb. Unikam wędek z długimi dolnikami, bo przeszkadzają podczas łowienia, o czym pewnie niejeden kolega już się przekonał. Należy pamiętać, że im przelotki mają większą średnicę wewnętrzną, tym łatwiej zarzuca się zestaw.
Stosuję duże kołowrotki serii 2500–3000, bo zapewniają wygodę operowania zestawem oraz stabilizują położoną w łódce wędkę. Żyłka główna 0,18–0,20 mm połączona jest z półmetrowym przyponem za pomocą tubusowego krętlika. Przypon powinien być o 0,02 mm cieńszy od żyłki głównej. Gdy głębokość łowiska przekracza 4 m, rezygnuję ze stoperów silikonowych i używam stoperów nitkowych z koralikiem. Obciążenie rozmieszczam na żyłce według następującego schematu: połowa zawieszona jest w toni jednopunktowo tuż nad krętlikiem w postaci dwóch stilli (stawiają mniejszy opór przy zacięciu od śrucin). Można je rozsunąć, aby spowolnić opadanie przynęty. Druga połowa obciążenia zawieszona jest na przyponie w postaci 3 śrucin (lepiej stabilizują przypon z haczykiem na dnie łowiska). Zaciskam je co 2 cm, pierwszą 20 cm od haczyka. Ostatnią od strony krętlika można przesuwać, by dostosować zestaw do łowiska. Nie ma co się bawić w małe haczyki, z których ryba przy zastosowaniu większej przynęty łatwiej się uwalnia. W przypadku leszcza to prawdziwe przekleństwo, bowiem wypłoszy wszystkich krewnych na kilka godzin. Do mięsnych kanapek używam brązowych lub czarnych haków w rozmiarze 2–4, natomiast do białych robaków 6–8 w kolorze nickel.
Łowimy głównie z gruntu, kładąc obciążenie z haczykiem na dnie. Gdy nie ma brań, a na powierzchnię wody wydostają się charakterystyczne pęcherzyki powietrza świadczące o obecności ryb, zaczynam łowić nad dnem, co kwadrans zmniejszając grunt o pół metra. Gdy mamy brania w toni, to znak, że wybraliśmy zbyt dużą głębokość, a ryby żerują w smudze zostawionej przez opadającą zanętę.

W październiku stoki północno-wschodnie
Wokół wysp rzadko się zdarza, aby dno miało jednorodny charakter. Z reguły stoki południowe i zachodnie są łagodniejsze, więcej na nich osadów i są mocniej zarośnięte. Tam ryby lubią przebywać głównie latem. Wiosną
i jesienią większe „wzięcie” mają podstawy ostrych stoków od północy i wschodu. Prawdopodobnie na takie zachowanie ryb wpływają: wiatr i podwodne prądy przemieszczające okresowo substancje odżywcze. W październiku radziłbym już wybierać podstawy stoków na większych głębokościach. Oczywiście „pływadło” powinno być obowiązkowo wyposażone w kapoki i dwie kotwice cumownicze na mocnych linkach. Dobrze jest nęcić dwa stanowiska na różnej głębokości, gdyż wczesną jesienią ryby dość często się przemieszczają.
Na duże leszcze łowione jesienią najskuteczniejsza jest kanapka składająca się z kilku białych i czerwonych robaków. Na płocie – pęczek dużych białych robaków. Dobrze jest ustawić złowioną płotkę w pobliżu na „żywcówce”, bowiem szczupaki i okonie chętnie wybierają stanowiska obok nęconego miejsca.

 

Tekst i zdjęcia Piotr Berger

 

Reklama

Łowienie leszczy i płoci przy wyspach komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"