Jak łowić ryby - techniki , Łowienie karasi sztuczną muchę - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 27/08/2019 10:06

Karaś srebrzysty jest uważany za gatunek autochtoniczny dorzecza Amuru. Został introdukowany w środkowej i wschodniej Europie, a nawet na Syberii i w zlewiskach mórz: Czarnego, Kaspijskiego, Aralskiego i Azowskiego. Jest zatem gatunkiem obcym i pospolitym zarazem.

Spotkamy je właściwie wszędzie, w niemal każdej sadzawce, stawie, jeziorze czy rzece. Charakterystyczny dla karasia jest grzbiet stalowogranatowy, boki srebrzyste. Górna krawędź płetwy grzbietowej jest nieco wklęsła. Ostatnie twarde promienie płetwy grzbietowej i odbytowej są bardzo grubo piłkowane. Karasie nie należą do ryb wielkich. Rybka powyżej 30 cm to już okaz. Odżywiają się bezkręgowcami, owadami, rzadziej roślinami. Karasie srebrzyste zagrażają naszym rodzimym karasiom złocistym i są gatunkiem niepożądanym. W związku z tym często nazywane są bękartami, japońcami, byczkami. Sam poświęciłem połowę życia na ochronę pstrągów i lipieni na Lubelszczyźnie, więc trudno mi pisać o karasiach w superlatywach. Jednak muszę przyznać, że polubiłem te rybki jako nietypową muszkarską zdobycz. Łapię się na tym, że w dobrym pstrągowym czasie wybieram łowienie karasi, przekraczając kolejne progi wyzwania, jak np. złowienie tej rybki suchą muszką lub w każdym miesiącu.
Do łowienia karasi stosuję zwykłą wędkę muchową w lekkiej klasie 3/4, długości 275–305 cm. Kołowrotek wystarczy, by miał skuteczny hamulec. Dobra linka WF będzie uzupełnieniem zestawu. Koniczny przypon wiążę z żyłek o grubości od 0,35 do 0,12 mm. Przypon zawsze dwóch długości wędziska. Taka długość pozwala stosować lekkie muszki, które można zawiesić w toni lub pozwolić im powoli opadać. Minimalnie cięższymi można turlać po dnie.

Zima
Łowienie karasi zimą jest najtrudniejsze z uwagi na termikę wody. Najczęściej zbiorniki są zamarznięte, pozostaje więc rzeka lub rzeczka. Jeżeli uda się znaleźć zbiornik pozbawiony lodu lub tylko częściowo zamarznięty, to karasi szukam w okolicach, gdzie są chociaż resztki roślin. Imitacje ochotek czy lekki parkinsonek lub zawsze skuteczna imitacja kiełżyka będą dobrymi przynętami. Zimą należy łowić bardzo wolno. Rzut w miejsce, gdzie spodziewam się karasi. Lekkie napięcie linki i to właściwie wszystko. Im wolniej turla się po dnie muszka, tym lepiej. Rzeki lub raczej rzeczki mają kilka miejsc ze wstecznym prądem lub takich „wolniaków”, w których zimują karasie. Sam znam kilka takich dołków, w których znajduję zimowe karasie. Łowię je krótką nimfą. Dziwnie to wygląda, bo często wokół śnieg i mróz, a ja sterczę nad rzeką z wstawioną niemal w punkt nimfką i cierpliwie czekam, aż karaś skubnie minikiełżyka leżącego na dnie.

Wiosna
Karasie stają się bardziej aktywne. Dobre są słoneczne dni, kiedy woda się ogrzeje. Skuteczne są kiełżyki, malutkie brązki, kolorowe parkinsonki, imitacje ochotek. W tym okresie karasie lubią „powolny opad”. Na przyponie, w odległości metra, umieszczam dwie nimfki, w tym pierwszą na skoczku obciążoną wolframową kulką 2 mm, a drugą, prowadzącą, lekką tylko ciężarem haczyka. Po rzucie prostuję linkę i przypon. Pozwalam cięższej muszce powoli opaść na dno. Często już wtedy następuje branie wyczuwalne przez minimalne drgnięcie linki. Gdy cięższa nimfka jest już na dnie, to druga dynda powyżej. Pociągam wolniutko linkę o metr, podrywając muszki nieco nad dno, a następnie pozwalam im opadać na lekko napiętej lince, spodziewając się brania.

Lato
Szczególnie początek lata to czas karasiowej obfitości. Wciąż działa metoda powolnego opadu. Jednak bardziej widowiskowe jest łowienie blisko powierzchni. Czasem można zaobserwować karasie wolno przemieszczające się pod powierzchnią, a nawet zbierające coś z powierzchni. Wówczas stosuję suchą muszkę wstawioną w miejsce zbierania. Skuteczne są suche imitacje chruścika typu Goddard. Często daję dwie suche muszki na długim przyponie. Trzeba być cierpliwym, bo karasie nie rzucają się na muszkę jak pstrągi.
Sucha muszka jest widowiskowa, ale bardziej skuteczne są mokre muszki. Właściwie to taka uboga wersja mokrej muszki. Na haczyk zakładam plastikową przezroczystą kulkę, a następnie nawijam promienie z pióra marabuta. To minipuchowczyk uwiązany na haku nr 16–12. Czerwony to muszka „krew”, oliwkowy to imitacja glona lub czegoś, co pod powierzchnią zajada karaś. Łowienie jest proste, bo wrzucam muszki w okolice wiszących w toni karasi, napinam linkę i czekam na drgnięcie sznura, które kwituję zacięciem. Letnie karasie, a szczególnie te pod powierzchnią są bardzo płochliwe. Trzeba precyzyjnie, cicho rzucać i zachowywać się dyskretnie, by nie spłoszyć ryb.

Muszki do połowu karasi. Po lewej stronie: wariacje na temat ochotek. Środkowy rząd: kolorowe parkinsonki. Prawa strona: kiełże i mokre muszki

 

Jesień
Im późniejsza, tym trudniej złowić karasia. Wciąż skuteczne jest łowienie z opadu, ale też bywają dziwne dni, kiedy karasie coś zbierają z powierzchni i to bardzo agresywnie. Tu muszę się przyznać, że nie znalazłem naprawdę skutecznej metody. Owszem, złowiłem kilka na „pakomary”. To takie imitacje komara z łapami z promieni pióra. Wśród żerujących ryb trafiałem pojedyncze z opadu, ale obserwując ataki na coś pod powierzchnią, powinienem złowić tych ryb znacznie więcej.

Pamiętam, jak kolega opowiadał mi o Antku z Myślenic. Wspomniał, że był tak dobrym muszkarzem, że łowił nimfą nawet karasie! Dzisiaj muszkarze łowią tak egzotyczne gatunki, jak: belony, trocie, oceaniczne GT lub tarpony czy właśnie pospolite karasie. To taka „wolność muszkarza pioniera”, który odkrywa kolejne wędkarskie przestrzenie. Okazuje się, że nawet takie wzgardzane, pospolite rybki jak karasie mogą dać sporo wędkarskiej radości.


Tekst i zdjęcia Piotr Zieleniak


Artykuł z archiwum "WW" 8/2018

 

Reklama

Łowienie karasi na sztuczną muchę komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"