Jak łowić ryby - techniki , Letnie stawy sadzawki - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 13/08/2019 11:04

W lecie ta miejscówka jest wprost wymarzona. Spełnia wszelkie wymogi, aby skutecznie wędkować przez całą dobę. Pomyślcie sami: grążele i nenufary schładzają wodę podczas upałów, odbijając i absorbując część promieni słonecznych, przybrzeżne trzciny ją natleniają, a ryby pod zielonym parasolem czują się bezpiecznie i chętnie żerują. Po prostu cud!

Musimy jednak pamiętać, że latem ryby mają zapewnioną obfitość pokarmu w postaci różnych żyjątek, więc nęcenie powinniśmy ograniczyć do niezbędnego minimum. Podstawowym jego zadaniem jest przyzwyczajenie ryb do tego, że w określonym miejscu zawsze mogą liczyć na apetyczny deser.
Nie są to głębokie łowiska. Rzadko przekraczają 2 m głębokości, a ich powierzchnia nie przekracza 2 ha. Oprócz nenufarów i grążeli może występować wiele innych gatunków roślinności zanurzonej i wynurzonej. Do najczęściej występujących należą: rdest ziemnowodny, żabiściek, rzęsa drobna, manna mielec, wywłóczniki, ramienica krucha, rdestnica pływająca i moczarka kanadyjska. Im mniej tej ostatniej, tym lepiej. Dno z zasady jest muliste. Grubość mułu może wynosić nawet kilka metrów. Na dnie zalegają szczątki organiczne lub porastają je kępy roślinności zanurzonej. W zdecydowanej większości tego typu łowisk bez problemu znajdziemy kilka miejsc bez roślinności na dnie. Gdyby jednak takiego „oczka” nie było, musimy zrobić je sobie sami. Wystarczy wygrabić fragment dna o powierzchni metr na metr.

 

Nie są to głębokie łowiska. Rzadko przekraczają 2 m głębokości, a ich powierzchnia nie przekracza 2 ha. Oprócz nenufarów i grążeli może występować wiele innych gatunków roślinności zanurzonej i wynurzonej.

 

Przygotowanie miejscówki
Wybierzcie „oczko” wśród roślinności nie dalej jak 5–8 m od brzegu. Ważne, aby stanowisko wędkarza, chociaż częściowo, było ukryte przed wzrokiem ryb. Jeśli teren jest mocno podmokły, powinniśmy położyć suche trzciny i wysypać na nie 1–2 wiaderka piasku. Utwardzenie brzegu to nie tylko wygoda łowienia. Stabilny grunt mniej płoszy ryby pływające blisko wędkarza.

 

 

W wodach takich łowisk możemy liczyć na dorodne karasie i liny. Jeśli wody są połączone z większym zbiornikiem lub nawet z niewielkim ciekiem – na pewno spotkamy w nich wzdręgi oraz płocie. Często właśnie w takich niepozornych łowiskach możemy liczyć na medalowe sztuki wszystkich wymienionych gatunków.
Nad wodą potrzebne będzie stabilne siedzisko, podbierak z długą rękojeścią i obowiązkowo środek przeciwko komarom i kleszczom. Niestety, coraz więcej kleszczy przenosi boreliozę, bardzo niebezpieczną chorobę, więc lepiej się zabezpieczyć.

 

Nęcenie i przynęta
Im dno zbiornika jest bardziej miękkie, tym lżejsze stosujemy mieszanki zanętowe. Warto zastosować zanęty wędkarskie na lina i karasia z niewielkim dodatkiem przyspieszacza trawienia (np. coco belge, 5% masy) i wiórków kokosowych, które pozwolą pracować jej troszkę w toni. Na kilogram zanęty dodaję puszkę zmielonej w mikserze kukurydzy. Do tak przygotowanej mieszanki, po jej nawilżeniu, dodaję niewielką ilość całych ziaren kukurydzy konserwowej i kilka pociętych, grubszych czerwonych robaków. Gdy w łowisku jest mało drobnicy, można dodać małe pudełko białych robaków. Nie dodaję żadnych dodatkowych aromatów. Jeśli jednak uznacie, że trzeba dodać atraktora, to pamiętajcie, że dużym błędem jest mieszanie zanęt i atraktorów różnych producentów. Jak mówiła Coco Chanel: „Często zapach zapachowi jest nierówny”.
Wędkowanie możemy zacząć po 2–3 dniach nęcenia. Musimy do miejscówki przyzwyczaić większą ilość ryb. Gdy zaczniemy łowić od razu i złowimy rybę, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że reszta koleżanek się przepłoszy nawet na kilka dni. Na haczyk zakładajcie pojedyncze ziarna kukurydzy, połówki czerwonych robaków lub 2–3 białe robaki. Gdy przynęta jednorodna nie przyniesie sukcesu, zastosujcie „kanapki” składające się z ziarna kukurydzy i kawałka czerwonego robaka lub jednego białego robaka. Masa zanęty wrzuconej podczas 6-godzinnej sesji nie powinna przekraczać jednego kilograma. Pamiętajmy, że karasie oraz liny to ryby stadne i mają określony cykl i godziny żerowania. Dlatego po kilkudniowym nęceniu należy zjawiać się nad wodą o różnych porach, a nawet przesiedzieć z wędką całą dobę.

 

Lin ze stawu Kobylocha koło Szczytna

Piękne karasie złociste z Jakubowa

 

Sprzęt główny i pomocniczy
Podstawę stanowi 5–6-metrowy mocny bat. Oczywiście sprawdzi się też 4–5-metrowy teleskop czy match do 40 g wyrzutu. Jednak hamulec kołowrotka powinien być ustawiony na maksimum, gdyż będziemy stosować hol siłowy. Naszym zadaniem jest jak najszybsze oderwanie ryby od dna, tak aby zmniejszyć ryzyko zaplątania przez nią żyłki o twarde łodygi nenufarów czy grążeli. Popuszczenie żyłki umożliwi rybie wbicie się w najbliższą kępę roślinności zanurzonej. Wyciągnięcie jej stamtąd będzie graniczyło z cudem! Zastosowany zestaw powinien więc być wytrzymały i jak najmniej podatny na splątania.
Żyłka główna bez pamięci i minimum 4 kg mocy na węźle. Grubość 0,18 mm bez przyponu. Ja stosuję Ste-
elon HP HI – Power Kongera lub Nano Balsaksa. Spławik przelotowy o wyporności 0,5–1,0 g z krótką dwukolorową antenką. Długość spławika 5–7 cm. Obciążenie główne – od 3/4 do 4/5 wyporności – w formie wstępnego dociążenia umieszczam na kilu spławika. Tym obciążeniem jest kawałek doklejonej klejem cieniutkiej taśmy ołowianej. Można też odpowiednio zmodyfikować lekki spławik z wstępnym dociążeniem (idealny jest spławik ze zdjęcia, drugi od góry). W odległości 15 cm od haczyka zakładam na żyłkę tylko jedną, niewielką śrucinę doważającą spławik. Ruch spławika na żyłce ograniczają dwa stopery. Jeden stabilizuje spławik w toni, drugi zapobiega jego opadaniu na śrucinę doważającą. Haczyk mocny z krótkim trzonkiem numer 8. Kolor uzależniam od rodzaju użytej przynęty. Haczyk powinien być ukryty w przynęcie, bo lin i karaś dość długo smakują przynętę, co grozi ukłuciem się ryby i odrzuceniem posiłku.
Nie wolno spieszyć się z zacięciem. Lepiej odpuścić niepewne branie, niż zaciąć za wcześnie. Zaciętą rybę starajmy się jak najszybciej umieścić w podbieraku. Jeśli chcemy zabrać rybę, powinniśmy przetrzymywać ją w siatce oddalonej kilkanaście metrów od naszego stanowiska.

 

Te spławiki idealnie nadają się na zarośnięte i płytkie łowiska

 


Tekst i zdjęcia Piotr Berger

 

Reklama

Letnie stawy i sadzawki komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"