Jak łowić ryby - techniki , Letnie łowiska leszczy jeziorze - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 27/08/2018 00:04

Lipiec i sierpień to lato, wakacje, urlopy. Nad wodą pojawia się wielu wędkarzy, a każdy z nadzieją na piękną rybę, choć wiadomo, że te dwa miesiące należą do najgorszych wędkarsko w sezonie. Zaproponowana miejscówka, pomimo że uzyskała ocenę tylko 5–6, daje nam największą możliwość spotkania może nie z medalowym, ale z okazałym leszczem. Niestety, znalezienie takiego stanowiska wymaga dużo cierpliwości i pracy.

 

Będziemy szukać podwodnych blatów tuż za pasem trzcin lub grążeli. Musimy pamiętać, że podczas gorącego lata i przy słabych wiatrach próżno szukać ryb poniżej 5–6 m, gdyż głębiej powstają najczęściej niedobory tlenowe. Niestety, zdecydowana większość letnich wędkarzy z uporem stosuje ciężkie koszyki zanętowe i sprężyny wyrzucane byle dalej od brzegu, w głąb jeziora. I to jest zasadniczy błąd! Latem w jeziorach prawie wszystkie gatunki ryb szukają wytchnienia, tlenu i jedzenia w pobliżu brzegu. Dzieje się tak dlatego, ponieważ roślinność wynurzona natlenia i schładza wodę (rzucany cień). Nawet niewielki wietrzyk dodatkowo ją natlenia (notabene dlatego właśnie najciekawsze i najskuteczniejsze wędkowanie odnotowuje się 6–12 godzin po przejściu gwałtownej burzy). 

 

Jak szukać tego miejsca?
Na dużym jeziorze bez mapy batymetrycznej jest to syzyfowa praca. Można uzyskać do niej wgląd u użytkownika wody, co najczęściej sprowadza się do wizyty w spółce rybackiej, w której musimy zapłacić dodatkowy haracz za wędkowanie. Zrobione telefonem zdjęcie mapy bardzo ułatwi nam zadanie. Jeśli nie dysponujemy odpowiednim sprzętem, warto zaopatrzyć się w ołówek i kartkę, na której zaznaczymy kilka orientacyjnych punktów topograficznych. Im mniejsze jezioro, tym łatwiej znaleźć poszukiwane łowisko. A co zrobić, jeśli chcemy łowić w jeziorze, w którym ławica przybrzeżna jest bardzo łagodna i ciągnie się wiele metrów w głąb plosa? Z mojego wieloletniego doświadczenia wiem, że na takim jeziorze zawsze można znaleźć jakieś zagłębienie dna w formie dołka czy rynienki. I tutaj sytuacja jest nieco inna. Nie chodzi o niedobory tlenowe, ale o… wygodnictwo ryb. Z zasady leszcze szukają w takich dołkach pożywienia spłukiwanego przez ruchy wody. Szczególnie w chłodniejszych porach dnia (ranki, wieczory, noce) możemy liczyć na dobre wyniki (zauważyłem, że najgorsze brania leszczy w sierpniu przypadają w godzinach pomiędzy 24 a 2 nad ranem). Na jeziorach z długą ławicą brzegową warto zwrócić uwagę na ciemniejsze obszary dna wyraźnie widoczne w polaroidach oraz na zatoczki w pasie grążeli czy oczeretów. Takie miejsca warto sprawdzić gruntomierzem. Pamiętajcie, że nawet obniżenie dna o pół metra może być wymarzonym łowiskiem. 
Samo wybranie miejscówki to jedna sprawa, ale ważne jest też ustalenie, jak będziemy łowić – z łodzi czy z brzegu? Jeśli z brzegu, to musimy znaleźć odpowiednie miejsce i przygotować je pod względem wygody i bezpieczeństwa wędkowania. Gdy wypadnie łowić z łódki, pamiętajcie o postawieniu markera: gdzie i jak należy ją zakotwiczyć. Na płytszych jeziorach ważna jest też trasa, którą podpłyniemy do markerów, aby zbytecznie nie płoszyć ryb, przepływając przez łowisko. Przypadkowe uderzenia wędką o burtę czy dno łódki to najgorsze, co może nas spotkać podczas łowienia. Dlatego warto zabezpieczyć te wrażliwe miejsca choćby kawałkiem starego koca lub dywanika. Ostatnio odkryłem kupowane za kilka złotych niewielkie, dmuchane materace. Oprócz tego, że idealnie tłumią hałasy, mają dodatkowe zalety – można z nich w jeziorze szybko usunąć wszelkie zabrudzenia oraz, gdy zapomnimy peleryny, w miarę skutecznie ochronią przed deszczem. 

 

Letnie smaki leszczy
Zanim napiszę o zamiłowaniach kulinarnych leszczy, muszę wspomnieć o jednym bardzo ważnym czynniku, jakim w łowisku jest drobnica, a właściwie jej ilość. Kto z nas nie zna tych małych potworów objadających nasze robaczki i kukurydzę, zanim haczyk opadnie na dno? Im w jeziorze drobnicy jest mniej, tym lepiej i mamy większą szansę na złowienie grubego leszcza. Drobnica wymusza także sposób łowienia, ale o tym za chwilę. 
Letnie miesiące są szczególnie trudne dla mniej doświadczonych wędkarzy. Ryby zdecydowanie gorzej żerują, a nieumiejętnym nęceniem bardzo łatwo zepsuć łowisko. Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie modnych ostatnio pelletów. Ich zaletą jest to, że długo mogą leżeć w wodzie (nawet kilka dni) i się nie psują oraz ograniczają zakusy drobnicy. Atrakcyjność pelletów podnosimy, łącząc je z kukurydzą i kilkoma pociętymi rosówkami oraz poprzez umiejętne atraktorowanie. 
Jako spoiwo i obciążenie do formowanych kul zanętowych służy brązowa glina. Najlepsza jest taka w kolorze mlecznej czekolady. Jest uniwersalna na każdy rodzaj dna w letnich łowiskach leszczowych. Ma też dodatkową zaletę – utrudnia drobnicy wyjadanie z zanęty miękkiej kukurydzy i robaków. Proponuję zacząć nęcenie miejscówki 3 kilogramami mieszanki, gdzie 1 część stanowi miękka kukurydza (dwie puszki), 1 część – pellet 2 i 4 mm i 1 część – glina. Najczęściej leszcze reagują na zapachy czosnku, wanilii i cynamonu. Robaki białe dodaję w niewielkich ilościach (głównie, gdy łowię nocą), plus kilka pokrojonych rosówek lub największych dendroben. Należy pamiętać, że ilość zanęty zawsze można zwiększyć, ale gdy wsypiemy jej za dużo, to nic już się nie poradzi.

 

Jak łowić?
Gdy łowię z brzegu na stanowisku znajdującym się w większej odległości od brzegu, stosuję najczęściej feedery gruntowe z podwieszanymi sygnalizatorami, a gdy nie ma wiatru – lekkie pickery. W obu metodach używam dźwiękowych sygnalizatorów, które „piknięciem” zwracają uwagę rozmarzonego latem wędkarza. 
Gdy wędkuję blisko brzegu lub z łódki, najchętniej używam metody spławikowej. Nie ma chyba nic bardziej przykuwającego uwagę, jak wolno wykładający się na powierzchnię wody spławik. 
Do metod bez spławika używam żyłek Browninga Cenex Feeda 0,22 (picker) i 0,24 mm (gruntówka). Te żyłki błyskawicznie toną, co pozwala szybciej ustawić sygnalizatory. Przypony długości 20–25 cm, odpowiednio 0,16 i 0,18 mm. Koszyki zanętowe stosuję tylko we wstępnym nęceniu, a później używam płaskich ciężarków lub kamyków – ciężarków podpiętych do krótkiej rurki antysplątaniowej. 
Łowiąc na spławik, używam „szesnastki”, jako głównej żyłki i 0,12–0,14 mm na przyponie. Nie bawię się w mikrohaczyki. We wszystkich metodach używam takich od 8 do 12 – proporcja szerokości łuku kolankowego do długości trzonka jak 1:2. Praktycznie każdemu haczykowi przyginam kombinerkami zadzior. Nie rozrywa przynęt, lepiej zacina i „trzyma” rybę, co nie jest bez znaczenia podczas łowienia leszczy. 
Zachowanie leszczy można określić „efektem pszczoły”: jedna ryba zerwana w trakcie holu skutecznie wypłoszy resztę ławicy. Dlatego też z zacięciem nie należy się spieszyć. Lepiej przeczekać branie, niż zaciąć za wcześnie. Także hol nie powinien być wymuszony, siłowy. Wystarczy po zacięciu trzymać wędkę pod kątem mniej więcej 60 stopni i tylko wybierać luz żyłki, aby wyholować dużą, nawet delikatnie zaciętą rybę. 

 

rys. K. Gozdera

 

Amator kukurydzy złowiony w toni

 

Przynęty
Leszcze latem są bardzo wybredne i żerują chimerycznie. Jak już wspomniałem, w dzień możemy liczyć na lepsze wyniki, gdy mocniej dmuchnie lub wcześniej przetoczy się burza. Woda jest wówczas lepiej natleniona, a poruszone dno zachęca ryby do większej aktywności. I pamiętajmy, że leszcze płyną z wiatrem. Wędkowanie zawsze zaczynam dwiema wędkami, na których sprawdzam różne przynęty, aż znajdę tę, która rybom najlepiej smakuje. Włączam w to także, oprócz kukurydzy, przynęty z białych i czerwonych robaków, makaronu, a także larwy i ślimaki. Ostatnio eksperymentuję z pelletami haczykowymi, które podpinam do trzonka haczyka za pomocą przezroczystej gumki. Uczulam wszystkich wędkarzy na coraz większe zagrożenie, jakim są kleszcze. Podobno w niektórych regionach Polski, jak Warmia, Mazury czy Podlasie, aż 40% kleszczy przenosi niezwykle groźną chorobę – boreliozę. Choroba może zaatakować m.in. stawy, układ nerwowy, serce, mózg. Znane są przypadki śmiertelne! Nie lekceważcie tego zagrożenia i w swoim kuferku wędkarskim obowiązkowo miejcie repelent lub płyn przeciw kleszczom i nad wodą nie zapominajcie go stosować! 


 

 

 

Tekst i zdjęcia Piotr Berger

 

Reklama

Letnie łowiska leszczy w jeziorze komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"