Jezioro, Jezioro Mielno - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/08/2008 00:00

Jeden z wielu warmińskich zbiorników rynnowych o dużej głębokości i silnie zróżnicowanych zasobach tlenowych, które nie pozwalają na hodowlę siei i sielawy. Urozmaicona konfiguracja dna i linii brzegowej sprzyja jednak połowom wędkarskim. Można tu liczyć na ładne leszcze, liny, płocie i węgorze, a także okonie, bolenie i szczupaki.


Jeden z wielu warmińskich zbiorników rynnowych o dużej głębokości i silnie zróżnicowanych zasobach tlenowych, które nie pozwalają na hodowlę siei i sielawy. Urozmaicona konfiguracja dna i linii brzegowej sprzyja jednak połowom wędkarskim. Można tu liczyć na ładne leszcze, liny, płocie i węgorze, a także okonie, bolenie i szczupaki.

Na jeziorze leżą trzy malownicze wyspy o łącznej powierzchni 3,5 ha, brzegi są zalesione i w wielu miejscach strome. Szuwary są zwarte i szerokie tylko we wschodnim basenie, poniżej miejscowości Waplewo.

Nieliczne wypłycenia i dno w partiach przybrzeżnych porastają głównie: osoka aloesowata, rogatek, wywłócznik, moczarka kanadyjska i różne odmiany rdestnic.

Od zachodu zasila jezioro rzeka Marózka, mocno użyźniająca jego wody. Dno przy ujściu jest zamulone, głębokość opada wolniej i kręci się tutaj mnóstwo ryb. Dominują płocie, liny i węgorze, trafiają się parokilogramowe bolenie i duże okonie.
Te ostatnie liczniej występują przy małej wysepce położonej od ujścia rzeczki 1,8 km na wschód. Jej zbocza stromo opadają, zwłaszcza od południowej strony. Dno jest twarde, takie jakie lubią okonie. Wiosną i późną jesienią dobrze biorą z głębokości 6–9 m, ale latem, kiedy poniżej termokliny tlenu jest niewiele, chętniej buszują w płytszych partiach, 3–4 metry pod lustrem wody. Niezawodną przynętą jest wtedy ostro nurkujący niewielki woblerek, imitujący narybek okonia lub o zdecydowanie jaskrawszych barwach.
Podobnie jest z wakacyjnymi leszczami, które najlepiej nęcić na głębokości od 4 do 5 m. Stali bywalcy, wędkujący w Mielnie od lat, posyłają w łowisko zaledwie kilka kul zanętowych. Przestrzegają przed sypaniem mieszanki bez umiaru, gdyż łatwo zakwasić wodę i zepsuć najwyborniejsze miejsca na wiele dni.
Dobre łowiska dużych leszczy, celujących w białych robakach z kukurydzą, odnajdziemy przy wyspie leżącej w środkowej części Mielna, na której gniazdują kormorany. Od jej północnej strony dno gwałtownie opada, a w strefie przybrzeżnej zalegają powalone konary olch. Tuż za nimi warto zakotwiczyć łódź i położyć zanętę na głębokości 4 m. Południowa strona wyspy też potrafi obdarzyć leszczami, spadek dna jest łagodniejszy i gdzieniegdzie pojawiają się pojedyncze rośliny.

Miłośnicy klasycznej odległościówki bądź feedera, którym misternie przygotowane zestawy przyjdzie zarzucać z brzegu, mają do dyspozycji dziesiątki pomostów z wygodnymi ławeczkami oraz przynajmniej kilkanaście naturalnych stanowisk z dobrym dostępem do głębokiej wody. Z tych miejsc będą mieli szansę na wyholowanie leszcza i niejednej patelniowej płoci, a gdy na haczyk nadzieją rosówkę – węgorza lub grubego lina.
Obiecująco wygląda także wschodni basen jeziora wraz z okoloną trzcinami największą z wysp. Zapewne i tu można złowić wiele fantastycznych okazów. Jednak widok setek perkozów okupujących tę strefę od wiosny aż po jesień nie wpływa budująco na morale wędkarzy oraz, jak można sądzić, na samopoczucie ryb.

Na pewno dobrze w Mielnie czują się szczupaki. Większe sztuki nie muszą obawiać się nurkującego ptactwa, pokarmu mają pod dostatkiem, są zdrowe, przepięknie wybarwione i waleczne. Nie występują, co prawda, w dużej obfitości, ale w każdej chwili spinningujący wędkarz powinien liczyć się z braniem metrowego kolosa.
Obiecującymi łowiskami zębaczy są przede wszystkim okolice wysp i daleko wkraczających w jezioro rzadkich trzcin. Trzeba uzbroić się jednak nie tyle
w cierpliwość, co w solidniejszy niż zwykle sprzęt, a przede wszystkim w słusznych rozmiarów przynęty. Przydadzą się 12-centymetrowe żółte, seledynowe i niebieskie gumy z czarnym grzbietem, 10- i 12-centymetrowe Slidery i poppery, a także modele ze sterem zagłębiające się w wodzie na 2–3 m. Mielno należy do tych łowisk, nad które chętnie się powraca zarówno zimą, jak i latem. Ryby zwykle dopisują, wokół cisza i dzika przyroda... Nad wschodnim basenem można podziwiać wiosną rzadko spotykane w Polsce czaple białe, a wieczorami wsłuchiwać się w pohukiwanie sów.

Informacje:
Jezioro Mielno położone jest 8 km na południowy zachód od Olsztynka i 5 km od Grunwaldu, rozciąga się od miejscowości Mielno po Waplewo (dojazd z trasy krajowej Warszawa – Gdańsk). Powierzchnia jeziora wynosi 365 ha, a maksymalna głębokość sięga 40 m. Na plosie można wyodrębnić jeszcze dwie głębokie tonie: 33 i 32 m.
Dzierżawcą zbiornika jest Gospodarstwo Rybackie Szwaderki, tel. (089) 519-90-11 lub 519-91-55. Obowiązuje strefa ciszy (tylko silniki elektryczne) i zakaz trollingowania.
Ceny zezwoleń: 1 dzień – 15 zł; 3 dni – 30 zł; 7 dni – 40 zł i 14 dni – 50 zł. Kupimy je w siedzibie Gospodarstwa w Szwaderkach i w sklepie wędkarskim w Olsztynku.
Dogodnym miejscem do wędkarskich wypadów jest ośrodek „Krokodyl” w Mielnie, tel. (089) 647-86-73 albo 0509-969-981.

Reklama

Jezioro Mielno komentarze opinie

  • Luis - niezalogowany 2011-06-17 09:31:16

    Wychowałem się niedaleko tego jeziora 3 km w Zybułtowie. Moja mama mieszka tam do dzś a ja co roku wpadam na wakacje m.in. po to by poraz kolejny popaść w rozpacz i zbłaźnić się przed synem bo nadal od lat nic nie bierze.
    W święta Wielkanocne 2011 r. UDAŁO nam się złowić 12 płoteczek a w tym krasnopiórki i coś podobnego ALE na rzeczce dopływającej do j. Lubian. Od co najmniej 20 paru lat, gdyby nie sklep rybny w Olsztynku albo łowisko w Czarcim Jarze (w lesie k/ Mielna) to nie jedli byśmy świerzych ryb słodkowodnych. Zawsze jest ten sam schemat: wędki i na jeziora: Mielno, Lubian, Kownatki czy Omin, potem sklep w Olsztynku i patelnia w domu- uff.
    Dla czego tak sie dzieje? ja nie przypuszczam, ja wiem, bo tam się wychowałem- GRABIEŻCZA GOSPODARKA PGR-ów (rybackich). Jest to legalne prawnie DOJENIE jezior i przekorzystny handel rybami, którego nikt nie jest w stanie skontrolować, jak również nie są w stanie "służby" sprawdzić ile narybku wpuszczono z powrotem do jezior.
    Taka forma dzierżawy jest KORUPCJOGENNA!! PGRyb to Prawne Grabienie Ryb.
    A te opowieści o wspaniałych połowach są prawdziwe, tyle że nie aktualne bo sprzed 20 lat- niestety.
    I jeszcze jedno. IDIOTĄ JEST TEN kto twierdzi, że winę za brak ryb ponoszą wędkarze. WINĘ PONOSZĄ ŁOWIĄCY SIECIAMI zarówno ci z PGRyb jak i miejscowi kłusownicy. A co robi straż i policja? GANIA WĘDKARZY wokół jezior "chroniąc ich naturalne bogactwa" (łatwiej sie gania w dzień wędkarza niż kłusownika w nocy), których jest po latach w jeziorach tyle ile za komuny towaru w sklepach. A bo niby jak udowodnić, że w jeziorach jest pusto? dzięki Bogu woda wszystko zasłania. A naturalnym wskaźnikiem zarybienia jezior jest ...... powracający wędkarz z jeziora i jego mina. Świadomość Polaków kształtuje sie długo, ale dochodzimy w końcu do rozumu. DOSZLIŚMY z korupcją w piłce nożnej to kiedyś dojdziemy z RABOWANIEM JEZIOR. Oby szybko. Warmiak z Lublina.

  • Luis - niezalogowany 2010-07-11 14:54:01

    Witam serdecznie jestem stałym bywalcem jeziora Mielno od ponad 12 lat. Za każdym razem kiedy czytam artykuły o tym jeziorze nie mogę wyjść z podziwu skąd autorzy zdobywali takie informacje. Przede wszystkim jeśli chodzi o walory estetyczne jeziora jak najbardziej podzielam opinie urokliwe, duże, bogata fauna i flora, lasy, wyspy, wszytko jak w bajce.. ale...
    Jeśli chodzi nam o połowienie jak przystało na porządne mazurskie jezioro możemy zapomnieć o szczupakach, linach, a już na pewno o boleniach. Presja rybaków oraz rabunkowa gospodarka gospodarstwa rybackiego jest książkowym przykładem jak można zdewastować ichtiofaunę w potężnym ponad 300 ha jeziorze.
    Obecnie możemy liczyć na 1kg szczupaczka jako przyłów przy polowaniu na okonia (jedyny gatunek drapieżnika którego z powodzeniem możemy tu łowić jednak na sztuki ponad 30cm nie liczmy zbyt często), boleń występuje w ilościach śladowych, podobnie jak sandacz i podobno sum.
    Jeśli chodzi o białą rybę owszem leszcz może zapewnić rozrywkę najbardziej wybrednym wędkarzom 2kg sztuki są normalką jednak wymaga to przynajmniej 3 dniowego nęcenia lub dużego szczęści i trafienia w stado.
    Dużym atutem jeziora jest potężna wzdręga doskonale bierze przy trzcinach i sitowiu 0,5 kg częsta zdobycz wymaga jedynie poszukania( prosta sprawa) osobiście byłem świadkiem łowienia sztuk powyżej 0,8 kg.
    Płoć dużo ale drobnej na okazy powyżej 0,6 kg nie liczmy.
    Lin w małych ilościach jednak duże okazy 1,5 - 3 kg trudny do złowienia przetrzebiony przez rybaków oraz miejscowych "amatorów łowienia siatkami i prądem".
    Powiem tak jezioro doskonałe na wypad weekendowy z rodzinką żeby dzieciaki połowiły uklejki itp drobiazgi. Dla prawdziwych wędkarzy polecam czerwiec i potem dopiero wrzesień i październik oraz uzbrojenie się w ogromną cierpliwość i wiarę w słuszność wyboru czy to zanęty czy to przynęty. Dla wytrwałych niespodzianki są jednak łowisko trudne i ubogie w ichtiofaunę.
    Pozdrawiam wszystkich amatorów wędkarstwa

  • Luis - niezalogowany 2010-06-25 18:38:14

    Właśnie wróciłem z tygodniowego pobytu nad jeziorem Mielno.
    Tylko jedno słowo : MASAKRA!!!
    Więcej jezior oddać gospodarstwom rybackim.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"