Jezioro, Jezioro Leśniańskie - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/01/2011 00:00

Jezioro Leśniańskie jest perłą w koronie Dolnego Śląska, najpiękniejszym sztucznym zbiornikiem wodnym w tej części naszego kraju. Na jego lewym, wysokim brzegu – zamek Czocha, na prawym, niższym – zamek Rajsko. Kraina, gdzie do "uroków" cywilizacji mamy... kilkaset lat.



Co wspólnego mają ze sobą wędkarstwo oraz filmy: "Gdzie jest generał", "Wiedźmin", "Tajemnica twierdzy szyfrów" czy "Pierwsza miłość"? Wszystko to łączy jeden z najpiękniejszych zamków Dolnego Śląska, leżący we wsi Leśna zamek Czocha. A jeżeli mówimy już o zamku, to nie możemy nie wspomnieć o Zalewie Leśniańskim (Jeziorze Leśniańskim). Jest to niesamowicie malowniczo usytuowany zbiornik retencyjny na rzece Kwisie.

Jezioro Leśniańskie jest perłą w koronie Dolnego Śląska, najpiękniejszym sztucznym zbiornikiem wodnym w tej części naszego kraju. Na jego lewym, wysokim brzegu – zamek Czocha, na prawym, niższym – zamek Rajsko. Kraina, gdzie do "uroków" cywilizacji mamy... kilkaset lat.

Rozpoczęcie budowy kamienno-betonowej zapory miało miejsce w 1901 roku, a oddanie do użytku nastąpiło w 1905 roku. Zbiornik znajduje się między Gryfowem Śląskim a miejscowością Leśna. Powstał przez przegrodzenie Kwisy we wsi Czocha. Powstała tu także pierwsza w Polsce elektrownia wodna. Zapora ma wysokość 45 m, szerokość 8 m i długość 130 m. Do jej budowy zużyto 32 tony dynamitu.

Jezioro ma długość mniej więcej  7 kilometrów, szerokość około kilometra. Głębokość nie jest imponująca, ale nie stanowi przeszkody w poławianiu rekordowych sandaczy, szczupaków i okoni. Skaliste brzegi i w większości skaliste dno, powstałe po formowaniu koryta rzeki, stanowią wręcz wymarzone stanowiska do połowu drapieżników.
Prawy brzeg jest bardziej przyjazny wędkarzom bez łodzi. Schodzi łagodnie, dostęp do wody jest tu łatwy. Na tym brzegu znajdują się pola namiotowe, kąpieliska i wypożyczalnie sprzętu pływającego. Brzeg lewy, na którym znajduje się zamek Czocha, jest praktycznie niedostępny wędkarsko. Schodzi stromo do wody i od razu tworzy głębię. Powierzchnia zbiornika to około 140 ha. Pojemność oscyluje w granicach 15 mln metrów sześciennych.

Połowy drapieżników odbywają się najczęściej ze środków pływających. Wędkując z brzegu, mamy wielką szansę na walkę z dużym leszczem, gruntowymi płociami, krasnopiórami, a także sumem. Musimy pamiętać o kilku sprawach. W zbiorniku woda jest bardzo przejrzysta. Wszelkie błędy w zestawach, głośne zachowanie czy za mocno aromatyzowana zanęta mogą zniweczyć wędkarski sukces. Woda jest tu zimna i dobrze natleniona. Doskonale przewodzi aromaty i potęguje odbiór bodźców zapachowych u ryb.

Przynętą nr 1 jest ochotka i biały robak, na drugim miejscu kukurydza. Moim faworytem na tym łowisku była właśnie kukurydza. Zauważyłem, że nawet niewielki dodatek całych ziaren (z puszki), kaszy bądź mączki kukurydzianej w masie zanęty znacznie zwiększał liczbę brań. Może specyficzny zapach kukurydzy w zimnej i czystej wodzie tak działał na zmysły ryb. Podstawą zanęty była zwykła baza na ryby karpiowate z dodatkiem właśnie kaszy kukurydzianej. Nie stosowałem dodatkowych aromatów i atraktorów. Wyniki były zdumiewające. Kukurydzę z puszki zasypałem, jeszcze w domu, zwykłym cukrem waniliowym. Na haczyk w rozmiarze 14 nakładałem dwa, trzy ziarna kukurydzy, wprost z wiadra z zanętą.

Miałem też okazję rozmawiać z wędkarzami polującymi z łodzi na drapieżniki. Ich arsenał stanowiły stosunkowo krótkie kije, 210–240 cm, z solidnymi kołowrotkami i zazwyczaj z plecionkami w kolorze ciemnej zieleni lub szarości. Przynętami były wszelkiej maści gumowe wabiki. Zazwyczaj mocowane na dość ciężkich główkach jigowych.


Zaskoczenie moje wywołały kolory przynęt, które nieco kłóciły się z moimi wyobrażeniami. Kolory były bardzo agresywne, z pomarańczowym fluo włącznie! Podobno to kolor niezastąpiony na miejscowe grube okonie.
Otoczenie zbiornika jest wyjątkowo dziewicze, jednak tu i ówdzie znajdziemy kupki śmieci, niestety wędkarskich śmieci. Jeżeli nie mamy wstydu przed naszymi rodakami, to weźmy pod uwagę, że opisywane miejsce zwiedzają licznie obcokrajowcy. Niech naszą wizytówką nie będą sterty śmieci!

Na koniec należy napisać kilka słów o samym zamku Czocha. Ten obronny zamek graniczny powstał w latach 1241–1247 z polecenia króla czeskiego Wacława I. Podczas licznych działań militarnych przechodził z rąk do rąk, był częściowo niszczony, odbudowywany i modernizowany. Zwiedzając zamek z przewodnikiem, możemy poznać liczne, tajne przejścia, tajemnicze schowki, ukryte schody itp. Zamek ma bardzo ciekawą i częściowo mroczną historię, np. w czasie drugiej wojny światowej mieściła się w nim tajna szkoła szyfrantów Abwehry. Może właśnie z powodów wyjątkowego położenia zamek wraz z przyległym terenem służył wielokrotnie jako plan filmowy.

W zamku znajduje się restauracja, kawiarnia, punkt informacyjny, sklepik z pamiątkami. Nie można pominąć także samego muzeum. Sale tortur, muzeum filmowe, piękny dziedziniec wewnętrzny ze studnią robią wrażenie. Koło zamku znajduje się wygodny parking.

Jezioro Leśniańskie swoją morfologią przypomina jeziora skandynawskie. Te same skalne urwiska, półki i podwodne górki, czysta woda, zasobność w ichtiofaunę. W niewielu miejscach na świecie jest tak, że w pobliżu fantastycznego, rybnego łowiska mamy okazję poznać cząstkę naszej historii, a w razie bezrybia stać się górołazami z prawdziwego zdarzenia, zdobywając Stóg Izerski.

Reklama

Jezioro Leśniańskie komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"