Jezioro, Jezioro Zgniłocha - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/11/2008 00:00

Nieduży akwen typu sielawowego, hydrologicznie zamknięty, położony 23 km na południe od Olsztyna i 21 km na wschód od Olsztynka. Jego przejrzyste wody niewiele mają do zaoferowania wędkarzom spławikowym. Lepsze wyniki uzyskują spinningiści i miłośnicy węgorzowej zasiadki.


Nieduży akwen typu sielawowego, hydrologicznie zamknięty, położony 23 km na południe od Olsztyna i 21 km na wschód od Olsztynka. Jego przejrzyste wody niewiele mają do zaoferowania wędkarzom spławikowym. Lepsze wyniki uzyskują spinningiści i miłośnicy węgorzowej zasiadki.

Gim niewątpliwie należy do jezior, nad które ciągle chce się powracać. Wyjątkowo czysta i przejrzysta woda, piaszczyste plaże, bujna roślinność zanurzona (w płytszych partiach można ją podziwiać gołym okiem), a nad nią przemykające stadka ryb. W głębokich toniach, opadających miejscami do ponad 20 m, żyje sielawka, bo jak mówią rybacy, nie rośnie tak szybko jak jej kuzynki z dużych jezior. Nad nią kręcą się szczupaki, choć niełatwo sprowokować je do brania. Zwłaszcza latem, w czasie upałów, kiedy przejrzystość powierzchniowych wód maleje, a w najgłębszych partiach zaczyna brakować tlenu.

Wody jeziora rozciągają się z zachodu na wschód, tworząc w środkowej części mocno wypłyconą i wysuniętą na południe zatokę. Rozległe kolonie rdestnicy, strzelającej z głębokości 2–3 m i pojawiającej się tuż za zwartymi dywanami moczarki i rogatka, wyraźnie rysują dno tej okolicy. To właśnie tutaj przypływają najliczniej wędkarze w poszukiwaniu grasujących w zielsku okoni, szczupaków oraz białorybu bobrującego w opadających poniżej łanów rdestnicy stokach. Po przeciwnej stronie, mniej więcej 150 m od północnego brzegu, ciągnie się na przestrzeni kilkudziesięciu metrów wyraźny na monitorze echosondy grzbiet. Leży na głębokości 6 m i łagodnie opada w jezioro. To jedyna górka na Gimie, którą warto odwiedzać i z wędką spławikową, i ze spinningiem.

Cała północna przybrzeżna część jeziora jest głębsza, co widać na załączonym planie. Duże zagęszczenie izobatów wskazuje, że dno szybko opada. Tam, gdzie linie niemal się stykają, okresowo są bardzo dobre łowiska okoni. Kilkanaście lat temu, kiedy po raz pierwszy wypłynąłem na wody Zgniłochy, zachwycała mnie właśnie stosunkowo dobra populacja średniej wielkości okonia, tu i ówdzie wędkę przyginał wymiarowy szczupak, na robaka trafiała się ładna płoć, a czasem lin albo leszcz. Tylko z węgorzem było kiepsko, co dobitnie podkreślali miejscowi kłusownicy.

W tym roku ponownie odwiedziłem Gim z nadzieją, że połowy będą równie udane jak dawniej. Od tamtego czasu złowiono tu podobno wiele szczupaków o masie od 3 do 5 kg i kapitalne okazy węgorzy. Takie informacje płynęły od znajomych wędkarzy. Nie wszystkie się sprawdziły. W czasie kilkudniowego pobytu wraz z przyjaciółmi w połowie sierpnia br. przeprowadziłem kilka wielogodzinnych testów spinningowych. Okonie brały często, zarówno z pomostów, jak i łodzi, ale same drobne. Wyholowaliśmy ponad pięćdziesiąt malców długości od 15 do 23 cm. Podobnie było ze szczupakiem, sztuczne przynęty zaatakowało kilkanaście ledwo wymiarowych sztuk i jedna ponadpółmetrowa. Nie było zdecydowanie najlepszych przynęt. Z jednakową furią drapieżniki atakowały kopytka, rippery, błystki obrotowe i woblery. Ale nikt choćby przez sekundę nie miał na kiju ryby, która by mogła wtłoczyć do żył trochę adrenaliny.

Spotkani na pomostach i łodziach wędkarze narzekali, że na robaka bierze sama drobnica, głównie kilkunastocentymetrowej długości płocie, okonki i krąpiki.
Honor wędkarzy stacjonarnych uratował węgorz. Trafiło się kilka półkilogramowych sztuk i dwie powyżej kilograma, a węgorzowym eldorado okazał się w te dni wschodni basen jeziora. Węgorze brały za dnia z łodzi zakotwiczonych kilkanaście metrów od pasa trzcin, a wyborną przynętą były rosówki i martwe rybki.
Mimo to dla mnie, miłośnika spinningowania, była to pewnego rodzaju porażka. Zastanawiałem się, czy słabe brania wyrośniętych drapieżników zrzucić na karb utrzymującej się w te dni deszczowej i wietrznej pogody czy mizerii zafundowanej przez dzierżawcę tego zbiornika.

Mój dylemat częściowo rozwiązał płetwonurek, który zapuścił się w zatokę położoną przy kąpielisku i wędkarskich pomostach. Nurkował, gdy wyruszałem łodzią na wędkowanie. Relacjonował później wędkarzom, że przepłynął kilkaset metrów wzdłuż brzegu i do głębokości 10 metrów nie spotkał żadnych interesujących ryb. Opowiadał o całych bezrybnych połaciach dna, że natknął się jedynie na małe okonie, płotki, krąpie i kilka 40-centymetrowych szczupaczków.

Zaintrygowały mnie te małe szczupaki, ponieważ na wędkę też nieźle brały. Może te większe pasły się na sielawie, której stadka pokazywała echosonda w najgłębszym plosie na głębokości od 13 do 17 m? Tego nie mogłem sprawdzić, bo trollingowanie w Gimie jest zabronione. Jedyną szansą, aby przekonać się o słuszności takiej teorii, będzie wiosenna wyprawa ze spinningiem, najlepiej w maju i czerwcu, kiedy sielawa nocami regularnie przemieszcza się w poszukiwaniu planktonu z głębin pod powierzchnię wody. Albo teraz, w listopadzie, gdy kieruje się w płytsze partie jeziora, szykując się do tarła.


INFORMACJE

Jezioro Gim (176 ha) zaliczane jest do zbiorników typu sielawowego. Maksymalna głębokość wynosi 25,8 m. Brzegi w większości są pagórkowatei tylko od strony południowo-wschodniej łagodniejsze i podmokłe. Południową i wschodnią część akwenu otacza obfitujący w grzyby sosnowy bór (słynie z kurkowych miejsc!). Przy północno-zachodnim obrzeżu położona jest miejscowość Nowa Kaletka.

Dzierżawcą jeziora jest Gospodarstwo Rybackie Szwaderki, tel. (089) 519-90-11 lub 519-91-55. Nad jeziorem obowiązuje strefa ciszy (tylko silniki elektryczne) i zakaz trollingowania. Wędkowanie z łodzi dozwolone jest od maja do końca października. Wymiar ochronny węgorza wynosi 60 cm.

Ceny zezwoleń: 1 dzień – 15 zł; 3 dni – 30 zł; 7 dni – 40 zł i 14 dni – 50 zł. Można je nabyć w siedzibie Gospodarstwa w Szwaderkach oraz w sklepach wędkarskich w Nidzicy i Olsztynku.

Nad jeziorem jest pole namiotowe i kilka ośrodków wypoczynkowych, w których można przenocować i wypożyczyć łódź.

Reklama

Jezioro Gim - Zgniłocha komentarze opinie

  • owen1980 - niezalogowany 2011-06-16 14:04:13

    moja wczorajsza ryba była bardzo durza ,to był okoń który warzył 1,20 kg. Złowiłem jom na jeziorze WIELIŻ koo kalisza pomorskiego. w tym czasie łapałem z łodzi na kopytko , ryba dawała durzy opór , ale udało mi sie ją wyciągnąć PIOTREK Z KALISZ POMORSKIEGO

  • owen1980 - niezalogowany 2011-05-23 17:51:03

    Jezioro piękne ale niestety strasznie czyszczone przez Swaderki szczupaki biora po 40cm i mniejsze na cały tydzień złąpałem najwiekszego 52 cm . W zeszłym roku była nadzieja na lepsze bo trafiały sie sztuki po 75 80 cm ale już z samej wiosny stawianio siatki a teraz w maju juz 2 razy. To zbyt małe jezioro do takich odłowów szkoda ale przynajmiej woda czysta i polecam na wypoczynek słoneczny i kąpiele .Gim ma tez piękne liny osobiście złapałem 52 cm lina i w zeszłym roku brały całkiem niezle . Płoc jest i duża ale trzeba łowic ja z 7-10 m głebokości po ówczenym paru dniowym nęceniu, o leszczu już zapomniałem ale podobno jak się trafiają to pojedyńcze okazy ale za to takie 3-5 kg.Okoń jest duży ale ma bardzo dużo drobnicy dlatego ma nas wędkaży w nosie . Mam tylko nadzieje że po dzierzawie tego jesiora nie zostanie tylko woda i las.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"