Jezioro, Jezioro Drużno - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 01/10/2006 00:00

Okręg PZW w Elblągu jest na najbliższe 30 lat dzierżawcą i prawnym użytkownikiem rybackim unikatu na skalę światową - jeziora Drużno. To, obok Pasłęki z Pierzchalskim zbiornikiem zaporowym, drugi rezerwat we władaniu PZW. To przełom w myśleniu władz o poziomie zorganizowanego wędkarstwa elbląskiego.

Okręg PZW w Elblągu jest na najbliższe 30 lat dzierżawcą i prawnym użytkownikiem rybackim unikatu na skalę światową - jeziora Drużno. To, obok Pasłęki z Pierzchalskim zbiornikiem zaporowym, drugi rezerwat we władaniu PZW. To przełom w myśleniu władz o poziomie zorganizowanego wędkarstwa elbląskiego.

 
„Wulfstan opowiada, że jechał z Haede (Haithabu, Hedeby- od aut.), że przybył do Truso w siedem dni i nocy, że okręt szedł przez całą drogę pod pełnymi żaglami (…) A taż Wisła wypływa z ziemi Słowian i spływa do Zalewu Estyjskiego a ten Zalew Estyjski jest co najmniej piętnaście mil szeroki. Od wschodu spływa tutaj do Zalewu Estyjskiego rzeka Ilfing (Elbląg) – z tego jeziora (Druzno) nad którego brzegiem stoi Truso”.

Wulfstan królowi nie kłamał

To fragment przekazu Wulfstana, wysłannika króla angielskiego Alfreda Wielkiego, który ok. 890 roku odbył podróż morską między duńskim Hedeby, a położonym w rejonie ujścia Wisły wielkim emporium Truso. Pozostał po nim ten jeden jedyny przekaz, spisany osobiście przez angielskiego króla w zarysie geografii Europy i legenda, która miała być na zawsze nierozwiązaną tajemnicą.
Jednak w 1982 r. elbląski archeolog, dr Marek Jagodziński, odkrył Truso nad wschodnim brzegiem jeziora Drużno w pobliżu Janowa, ucinając wielowiekową dyskusję nad tym, gdzie ono było położone i czy naprawdę istniało.

 
Dziś już wiadomo, że było to ogromne, jak na owe czasy, niezmiernie ważne emporium rzemieślniczo - handlowe i portowe na szlaku łączącym Skandynawię oraz kraje nadbałtyckie z południem Europy i krajami arabskimi. A stworzyli je i zamieszkiwali… Wikingowie. Świadczą o tym znalezione w dużych ilościach młotki Thora, główki Walkirii, zapinki, skandynawska biżuteria, cechy zabudowań i łodzie. Ogrom skarbów, jakie dotychczas odnaleziono - wagi, ciężarki, monety (arabskie, duńskie wodany, angielskie pensy) - już jest imponujący, a to wg. Marka Jagodzińskiego cząstka tego, co nad brzegiem Drużna czeka na wydobycie.


Ale to nie jedyna osobliwość jeziora, do dziś będącego częścią unikalnego szlaku wodnego. Choć nieco innego niż za czasów Wulfstana. Wówczas była to droga wiodąca z północy, od morza, wpływającą do jeziora rzeką Dzierzgoń na południe. Obecnie perłą w koronie światowych zabytków jest Kanał Elbląski. Jedyny działający tego typu obiekt na świecie i najdłuższy śródlądowy (129,8 km) kanał w Polsce. Na nim niemal 100 metrową różnicę poziomów pokonuje się dzięki pięciu pochylniom, przez które statki jakby płyną po… trawie. Drużno jest obok pochylni największą atrakcją tego szlaku.


Światowa perła przyrody

Nadal jezioro jest rezerwatem przyrody „z najwyższej półki”. Ze względu na unikalność fauny i flory w grudniu ub. r. włączonym do obszarów objętych konwencją z Ramsar, jako światowe dziedzictwo przyrodnicze, od 2004 r. wpisanym do europejskiej sieci Obszarów Specjalnej Ochrony w programie NATURA 2000. Występuje w nim 210 gatunków ptaków w tym 110 gatunków ptaków lęgowych. To też obszar Krajobrazu Chronionego. Przed wiekami Drużno było częścią zatoki morskiej, leżącą na wysokości 0,3 m n.p.m. Z czasem przybrała formę jeziora o wydłużonym kształcie leżącego na osi północ-południe. Jego maksymalna długość wynosi ok. 9 km a szerokość ok. 2 km. W 1/3 długości, na wysokości ujścia rzeki Elszki, jest przewężenie dzielące Drużno na dwa rozległe akweny. Jego specyfika polega na tym, że zmienia swój poziom. Nawet o cały metr. Powodują to wiatry wiejące jesienią i zimą oraz letnie, intensywne parowanie i przesiąkanie wody na tereny depresyjne.

Drużno leży w dorzeczu rzeki Elbląg, która płynie raz w jedną, raz w drugą stronę wyprowadzając wody z jeziora lub zasilając je wodami z Zalewu Wiślanego. Do jeziora wpływają też inne żuławskie rzeki: Tyna, Balewka, Dzierzgoń i górska na prawie całej swej długości Wąska. Powierzchnia jeziora ma 1427, 55 ha. Średnia głębokości 1,2 m, maksymalna głębokość 3 m. Powierzchnia przejęta przez PZW to ogółem 1743, 91 ha, bowiem w skład majątku wchodzą jeszcze dwa atrakcyjne poldery: Stankowo i „k/Michała” tuż za wałem, oddzielającym rzekę Dzierzgoń przy jej ujściu do jeziora. Ponadto po PGRyb. wędkarze uzyskali całą bazę w Węglach – Żukowie: magazyn, wylęgarnię, chłodnię, studnię oraz sprzęt. Stąd będą od września wypływały łodzie wędkarskie.


Raj czy legenda

Raczej legenda o wędkarskim raju, jakie tworzy się zwykle wokół zakazanych owoców. Drużno dla wędkarzy było najbardziej zakazane. Co jakiś czas ginęli na nim ludzie z konkurujących gangów kradnących ryby na skalę przemysłową. Ale strażników przybywało, byli lepiej wyposażeni i coraz bardziej zawzięci. W kulminacyjnym momencie wojny potrafiło ich się zjawiać na Drużnie jednocześnie ponad stu.
Równolegle wędkarze pomagali wychowywać młodzież w szacunku dla wszystkiego, co żywe. Szczególną opiekę roztoczyli nad Gimnazjum w Stankowie, newralgicznym punkcie Drużna. Prowadzą w nim lekcje, egzaminy na kartę wędkarską, zawody, z młodzieżą oczyszczają brzegi rzek przy rezerwacie.

Badania i praktyka pierwszych dozwolonych łowów spinningowych wskazują jak niezwykle zasobne w ryby jest to jezioro. Króluje szczupak, którego jest tu prawdopodobnie nadmiar. Jest też okoń każdego kalibru. Zwłaszcza zimą wędkujący nielegalnie pokazywali istne okazy. Bywa węgorz, osobiście na rzece Elbląg, tuż przed punktem „O” na tzw. „spalonce”, trafiłem kiedyś w upalny dzień okaz 1,5 m i dwa metrowce. Innym razem pytona 1,5 kg i sześć okoni po ok. 0,70 –0,80 kg.

Z białej ryby na największą uwagę zasługują leszcze. Nikt nie wie, jak duże. Na rzekach połączonych z Drużnem trafiały się egzemplarze 3,5 – 4 kg. Jest lin, bo taki charakter ma ta woda. Wypasione wzdręgi, bardzo duży rozpiór, tłuste płocie.

By Drużno trwało

Śmiem twierdzić, że obecnie Drużno jest najzasobniejszym w Polsce jeziorem użytkowanym przez PZW. Żeby nim pozostało oraz w zgodzie z przepisami chroniącymi rezerwat, obowiązują tu odrębne, drakońskie przepisy. Aby łowić z brzegu trzeba posiadać specjalne zezwolenie. Koła PZW otrzymały bezpłatne, ale limitowane zezwolenia „na okaziciela”. Wędkarze mogą je wypożyczać, a po wędkowaniu oddawać, aby inni mogli też skorzystać. Na zezwoleniu są wymienione odcinki rezerwatu, na które wstęp i wędkowanie są dozwolone.
Od 1września do 31 grudnia można będzie łowić również z łodzi. Ale tylko z dziesięciu specjalnie pomalowanych i oznakowanych jednostek PZW cumujących w Węglach - Żukowie. Tu będzie obowiązywała rezerwacja, a następnie wykupienie dziennej licencji. Trzy takie same jednostki, na tych samych zasadach, będą służyć wędkarzom w Stankowie. Zimą z lodu można będzie wędkować na całej powierzchni jeziora, lecz bez zanęcania. Na Drużnie zakazany jest karaś srebrzysty jako żywiec. Inne są też wymiary ochronne. Szczupak ma wymiar do 60 i powyżej 80 cm. Tak więc „metrówki” mogą jedynie pozować do zdjęcia. Okoń chroniony jest do 20 cm. Szczupak, sandacz i węgorz mają łączny limit dobowy - 2 szt. Okoni można zabrać ze sobą 20 szt. Reszta przepisów jest zgodna z Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb i uchwałą ZO PZW Elbląg.


O tym jednak, jak długo Drużno pozostanie wędkarskim i przyrodniczym rajem, zdecydują nie przepisy, a mentalność jego użytkowników...

Reklama

Jezioro Drużno komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"