Jak łowić ryby - techniki , Igraszki brzanami - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 08/09/2019 12:56

Upór, waleczność oraz niesamowita siła kojarzą się tylko z jednym gatunkiem ryby. Brzana – bo o niej mowa – przez wielu wędkarzy uważana jest za jednego z najbardziej wymagających przeciwników. Wielu także powie, że najważniejszy jest bardzo mocny i wytrzymały sprzęt, bez względu na to, czy łowimy na feeder, czy na spławik.

Jak spotkać brzanę?
Można powiedzieć, że odnalezienie brzan w rzece jest niezwykle skomplikowane w swej prostocie. Najważniejsze jest wytypowanie książkowych miejsc: kamienne bystrza, twarde dno i żwirowe rynny. Odnajdując potencjalne brzanowisko, pozostaje oddać się obserwacji, jednocześnie wsłuchując się w charakterystyczne spławy, objawiające się jedynym w swoim rodzaju „furkotaniem”. Często łowisko odkrywa rąbka tajemnicy przez podwodne błyski muskularnych, podłużnych, torpedopodobnych ryb. Wszelkie podejrzenia o obecność w łowisku wąsatych dam należy rozwiewać próbą złowienia ich na przepływankę.

Od zawsze wakacyjne miesiące (lipiec i sierpień) na małych oraz średnich rzekach kojarzą się mi z mistycznym łowieniem brzan na przepływankę. Pozytywne emocje podsyca sama przyroda, oferująca szeroki wachlarz doznań wizualno-akustycznych: szum wody przelewającej się po zatopionych kamieniach, zwalniającej nad około 2–2,5 m rynną i leniwie przechodzącej poniżej w regularny nurt. A wszystko to w otoczeniu zatopionych drzew oraz łanów wodnej roślinności – oto przepiękny obraz typowych, brzanowych miejsc.
Ryby patrolują całymi ławicami zarówno bystrza,  rynnę, jak i wypłycenie na jej końcu, nieustannie poszukując pokarmu. Właśnie w związku z ciągłą migracją brzan po łowisku bardzo skuteczną metodą łowienia staje się przepływanka. Dzięki niej jesteśmy w stanie nieustannie obławiać wybrany odcinek rzeki, od najgłębszego miejsca na początku rynny, a kończąc na wypłyceniu.

Brzanowe rynny najlepiej obławiać z płytszego brzegu

Herezja, czyli finezja
Ponieważ kraina brzan charakteryzuje się czystą i dość szybko płynącą wodą, wbrew przyzwyczajeniom wielkorzecznych wędkarzy, na mniejszych rzekach najskuteczniejszy okazuje się bardzo delikatny zestaw. Jego siłą jest finezja i precyzja, z jaką możemy podać przynętę, nad którą znajduje się 1–1,5 g śrucina, idealnie wyważająca spławik o takiej samej wyporności. A wszystko to na żyłce o średnicy 0,12–0,15 mm!  
Zawsze staram się dobrać grubość żyłki metodą prób i błędów. Zaczynam od średnicy 0,15 mm, jednak gdy brania nie następują, schodzę niżej, np. do 0,12 mm. Wówczas nagle woda zaczyna się ożywiać. Składa się na to wiele czynników. Mniejsza średnica żyłki zwiększa jej elastyczność, a tym samym prezentacja przynęty staje się bardziej naturalna. Żyłka o mniejszej średnicy, stawiająca w wodzie mniejszy opór, zwiększa szybkość opadu zestawu w kierunku dna, gdzie staje się również mniej widoczna niż grubsze linki. Najważniejszą jednak tajemnicą, decydującą o naszym sukcesie, jest zastosowanie żyłki w jednym, 100–150-metrowym odcinku. Dzięki temu eliminujemy węzły osłabiające zestaw. Żyłka główna staje się jednocześnie przyponem.


Przy siłowym holu ważna jest nienaganna praca wędki typu match, o szczytowej pracy i dużym zapasie mocy w dolniku. Przez wiele lat dużo radości dawała mi wędka odległościowa Mikado Temptation 390 do 30 g. Od kilku sezonów używam też kija Team Daiwa SR3 długości 3,90 m. Wędki te uważam za wzór odpowiedniej pracy i mocy, w zupełności wystarczającej do wyholowania medalowej brzany. Używałem też kilku modeli kołowrotków o wielkości od  1500 do 2500 (zaczynając od Abu Garcia, przez Shimano Alivio, a kończąc na Cormoran Corcast Super Jet Match oraz Daiwa Lexa i Exceler).
Myślę, że sprawdzony w boju bardzo prosty sposób jednopunktowego wyważenia spławika ucieszy wielu wędkarzy nielubiących rozkładania obciążenia po żyłce i rozmyślania, która śrucina „wpływa na brania”. Łowienie brzan ma być przyjemne, skuteczne i proste. Dlatego konieczne jest szybkie sprowadzenie przynęty tuż nad samo dno, w czym doskonale sprawdzi się jednopunktowe, stałe obciążenie śrucinami zaciśniętymi 40–50 cm nad haczykiem numer 12–14. Jedynie przy szybszym nurcie maleńką śrucinę należy zacisnąć około 15 cm nad przynętą, co przyśpieszy tonięcie zestawu.

Przynęty i ich prezentacja
Chcąc w jak najbardziej naturalny sposób prezentować przynęty, powinniśmy prowadzić zestaw swobodnie, jak najmniej ingerując w jego spływ. Jedynie delikatnie przytrzymując, aby przynęta wyprzedzała zestaw. Dopiero na samym końcu rynny możemy zupełnie zatrzymać zestaw, aby zaczął poruszać się po wachlarzu w kierunku naszego brzegu. Ocierająca się leniwie o dno przynęta często staje się smakowitym kąskiem.
Należy pamiętać, aby żyłka nie dotykała lustra wody wcześniej niż w miejscu połączenia ze spławikiem. Umożliwi to szybkie i pewne zacięcie niemal każdego brania, a dodatkowo leżąca na wodzie żyłka nie będzie zmieniała toru naszego zestawu. W zależności od ukształtowania dna przynęta może płynąć bezpośrednio nad nim lub minimalnie go muskając. Ważne jest, aby spływała swobodnie.     
Za najbardziej uniwersalną, a zarazem bardzo skuteczną przynętę uważam prażoną pszenicę, którą można zamiennie stosować z kukurydzą konserwową. W obu przypadkach zakładam na haczyk jedno ziarenko. Haczyk powinien być dobrze schowany w przynęcie, by nie budzić podejrzeń ryb, jednocześnie uniemożliwiając jej spadanie. Natomiast należy nęcić wybrane miejsce zgodnie z zasadą: „czym łowimy, tym nęcimy”. Wystarczy wrzucać w łowisko niewielką ilość ziaren, tylko po to, aby pobudzić brzany do żerowania i uśpić ich czujność.

Brzany też gustują w kukurydzy... jak ta wyholowana z rzecznej rynny

Najlepszy czas
Szczyt sezonu „rekreacyjnego” łowienia brzan przypada na lipiec i sierpień. W tym czasie ryby te żerują przez cały dzień, z lekkim naciskiem na godziny poranne (8:00–10:00) i popołudniowe (16:00–20:00). Nie musimy się więc budzić w środku nocy, aby zdążyć na najlepsze brania, jak ma to miejsce w przypadku innych gatunków ryb.    

Jak je podejść?
Bardzo przydatne na mniejszych rzekach zawsze będą wodery, pozwalające na wejście do wody. Łowiąc z wody, jesteśmy mniej widoczni dla ryb, mamy większe pole manewrowania zestawem podczas holu oraz precyzyjniej jesteśmy w stanie go prowadzić. Zwłaszcza wtedy, gdy brzanowa rynna znajduje się pod przeciwległym brzegiem. Polecam obławiać łowisko od strony płytszego brzegu. Szczególnie jeżeli ten głębszy jest najeżony zatopionymi drzewami, dającymi rybom schronienie i stając się ich matecznikiem, do którego będą zawsze uciekały. Łowiąc od płytszej strony rzeki, mamy większe szanse na odciągnięcie brzany od kryjówki.  


Tekst i zdjęcia Radosław Witólski

 

Reklama

Igraszki z brzanami komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"