Rzeka, Fałszywe ujście Wilgi - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 30/03/2019 08:00


Wilga (chodzi o tę mazowiecką, a nie podkrakowską!) to rzeka długości 67 km, prawy dopływ Wisły, znany przede wszystkim z miejscowości o tej samej nazwie, która w okresie powojennym stała się popularną miejscowością letniskową i celem wypadów za miasto. Sama rzeka jest w tej chwili względnie czysta i na większości swojego biegu ma charakter zbliżony do naturalnego, ze zmienną głębokością i meandrami. Jednak właściwe ujście zostało wyprostowane jeszcze przez okupantów i jest mało atrakcyjne wędkarsko.

 

Wcześniej jednak odchodzi od niego prawa odnoga, która również – za pośrednictwem niewielkiego przepustu – łączy się z Wisłą przy średnich i wysokich stanach wody. O niej właśnie chcę napisać.
Trafiłem tam dzięki wskazówkom niezawodnego wędkarskiego włóczykija Rysia Kuny. Kilkakrotnie łowiliśmy wspólnie w pasie wiślanych rozlewisk na wysokości Celbudy i Szymanowic – zarówno drapieżniki, jak i ryby spokojnego żeru. Nigdy nie spotkaliśmy innego wędkarza. Tymczasem opisywane łowisko – do którego można dojść wzdłuż wału – było pełne ludzi. Obaj nie lubimy tłoku, jednak trochę to nas zastanowiło.
Nie, nie znaleźliśmy eldorada. Podczas kilku kolejnych, już indywidualnych, wypadów Rysiek połowił jakieś okonie, ja trafiłem szczupaka 60 cm, szału nie było, ale jednak coś się działo. Spławikowcy chwalili się całkiem przyzwoitymi linami i karasiami – także złotymi – oraz ślicznymi wzdręgami. Przy obecnym stanie naszych wód to już coś, tak więc warto sprawdzić.

 


Na trasie odnogi znajdziemy odcinki węższe i szersze, czasem mocno porośnięte roślinnością zanurzoną. Nurt jest ledwie zauważalny, chociaż przy wyższych stanach trzeba wziąć na niego poprawkę. Brzegi odnogi są generalnie zarośnięte szuwarem, chociaż za drugim przepustem, kilkaset metrów od ujścia, znajdziemy całkiem wygodny do łowienia fragment z dostępem do samej wody. Spinningiści powinni się jednak wyposażyć w wodery i polaroidy, gdyż w wodzie jest sporo powalonych pni i innych zawad. Warto je dokładnie obrzucać, gdyż właśnie tam czają się drapieżniki. Z tego co wiem, Rysiek łowił swoje okonie na jigi, ja miałem ryby przede wszystkim na paprochy motoroil i Keitechy. Widziałem jednak i obfotografowałem hol dwukilogramowego szczupaka na duże żółte kopyto, chociaż woda zachęca raczej do delikatnego wędkowania.


Spławikowcy – z uwagi na denne zawady – łowią głównie na wędki z kołowrotkami, lokując zestawy w pobliżu łanów grążeli. Asortyment przynęt jest zróżnicowany – od kukurydzy do białych i czerwonych robaków.
Jeśli nie poszczęści się nam na odnodze, możemy przejść przez wał i ruszyć w stronę Wisły. Ostrzegam – to już survival, ale w sieci płytkich, wąskich kanalików też pływają okonie. Potrafią brać na 40-centymetrowej wodzie, nad jasnym dnem, pojawiając się jakby znikąd. Tak naprawdę ich kryjówkami są łany zielska przy burtach. Jeśli skierujemy się w prawo od ujścia (tzn. w kierunku Szymanowic Dużych), możemy obłowić co najmniej kilka mniejszych i większych oczek, w których też pływają pasiaki. Tutaj nie spotkamy już wędkarzy. Woda jest wyjątkowo trudna, podobnie jak warunki terenowe, ale będziemy mogli poczuć się jak w prawdziwej dziczy. Każda złowiona w takiej scenerii ryba sprawia wyjątkową radość. Nasze szanse rosną wraz z poziomem wody, kiedy wspomniane obniżenia terenu łączą się z Wisłą i wpływają do nich ryby, chcące przeczekać powodziowy kataklizm. Ale jeszcze raz ostrzegam – to nie jest wędkowanie rekreacyjne, lecz znajdowanie stanowisk do rzutów pomiędzy krzakami, podawanie przynęty spod siebie na kilka metrów, rzuty w punkt. Jeśli sprawia Wam to frajdę – polecam!

 

INFORMACJE

Do „fałszywego” ujścia Wilgi można dojechać od strony Szymanowic Dużych i Małych bądź Niecieczy.
W tym drugim, nieco łatwiejszym, wariancie skręcamy z drogi nr 801 Warszawa – Puławy
w prawo na Nieciecz i Mariańskie Porzecze, a przed Szymanowicami Małymi ostro w lewo na Przedwabie. Ale uwaga: drogi są nieutwardzone i wąskie, po deszczach grząskie. Sam zostawiam samochód w Szymanowicach Dużych, przy wale (jest prowizoryczny parking na 2–3 samochody przy ostatnich zabudowaniach) i robię sobie spacer, czasem łowiąc w pasie rozlewisk za wałem. Przed dwoma wiekami rzeka nosiła nazwy: Wilka lub Wilcza, spotykało się też nazwę Garwolka (to od Garwolina, przez który przepływa). Przed wojną na Wildze znajdowało się kilkanaście młynów wodnych (w tym Cyganówka z całkiem dużym zalewem). Dolina jest atrakcyjna pod względem przyrodniczym, pojawiają się tu – zwłaszcza podczas przelotów – ciekawe gatunki ptaków wodno-błotnych. W okolicach Wilgi znajdziemy kilka łowisk komercyjnych, z których najbardziej znany jest park rozrywki „Wodna Kraina”. Sam dwukrotnie startowałem w zawodach zorganizowanych na łowisku „Karpik” (na ulicy Stawowej, dojazd przez Akacjową, w prawo od drogi na Puławy) i byłem na tyle zadowolony, że kilka razy odwiedziłem je już całkiem prywatnie, łowiąc, między innymi, trzykilogramowego amura na zestaw z przyponem 0,12. W wodzie dominują karasie od dwustu gramów w górę, jednak dobranie się do nich wcale nie jest proste…

 

Tekst i zdjęcia
Paweł Oglęcki

 

Reklama

Fałszywe ujście Wilgi komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskich z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"