Elektronika - Gadżety , Echosonda kulce - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 19/12/2018 05:26

Idea miniechosondy, której czujnik można wyrzucić na większą odległość i, ściągając do brzegu, odczytywać głębokość, zaczęła się od firmy Humminbird i jej urządzenia SmartCast. Mogę się pomylić, ale pierwsze SmartCasty pojawiły się przeszło 10 lat temu. Obecnie na rynku jest kilku markowych producentów oraz wiele urządzeń sprowadzanych z Państwa Środka. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich jest wykorzystanie ekranu smartfona do wyświetlania obrazów. Wyrzucany czujnik łączy się i przekazuje dane do aplikacji w telefonie po WiFi lub za pomocą transmisji BlueTooth. Zabawa w kulki - tytuł oryginalny

Do naszego małego zestawienia zakwalifikowałem cztery modele miniechosond: FishHuntera firmy Lowrance, Deepera, SonarPhone’a Vexilara oraz iBobbera firmy ReelSonar. Na grafikach przedstawiłem cztery wspomniane minisondy wraz z typowymi dla nich ekranami. Na co zwróciłem uwagę: przede wszystkim na jakość obrazu, współpracę z GPS, jakość połączenia ze smartfonem oraz ilość funkcji w aplikacji obsługującej echosondę.


Jakość obrazu
Jeśli miałbym ocenić sposób odwzorowania sygnału, to zarówno SonarPhone, jak i FishHunter bardzo dobrze odwzorowują podwodną rzeczywistość. Widać to na surowym sygnale. Nie jest to zaskoczenie, bo zarówno Lowrance, jak i Vexilar to doświadczeni producenci sprzętu elektronicznego dla wędkarzy. Na tym tle ekran z Deepera wygląda równie dobrze, a widoczny na nim ślad podlodowej błystki świadczy o tym, że zostały w nim dopracowane algorytmy analizy sygnału. Myślę, że również wybór czarnego tła został przemyślany, dzięki temu smartfon zużywa mniej prądu, co przy wędkowaniu w zimie ma kolosalne znaczenie. Niestety, nie mogę pochwalić obrazu z iBobbera. Od razu rzuca się w oczy niedokładne, blokowe odwzorowanie dna i ech w toni wody. Bez wspomagania dopalaczami w postaci ikonek ryb i ikon oznaczających podwodną roślinność (tak na marginesie to nie wydaje mi się, żeby roślinność była oznaczona prawidłowo) ekran byłby bardzo trudny do interpretacji.

 

Na grafice widzicie obraz z czujnika FishHuntera w typowo zimowej konfiguracji z flasherem. Obraz echosondy w niczym nie odbiega od typowego obrazu z normalnej echosondy. Widoczny jest ślad mormyszki oraz łuki ryb. Granatowy kolor tła ogranicza zużycie baterii smartfona. Czujnik ma niestety tylko mocowanie z boku, co utrudnia zamocowanie go na stałe przy użytkowaniu z łodzi lub pontonu.

 

Grafika z miniechosondy Vexilara w niczym nie odbiega od standardowego obrazu echosondy. Obraz można z łatwością podzielić na dwa okna i powiększyć (lewa część ekranu) bez szkody dla jakości odczytu.

 

Na grafice widzicie dwa ekrany sonaru z iBobbera. Pierwszy po lewej stronie to obraz surowy, bardzo blokowy i mało czytelny. Nic dziwnego, że domyślnie zastosowano różnego typu ikonki oznaczające ryby i roślinność. Muszę przyznać, że może to być rozczarowujące dla bardziej doświadczonych wędkarzy.

 


Współpraca z GPS
Z opisanej stawki tylko Deeper posiada wbudowany odbiornik GPS. Dzięki temu może tworzyć bardziej realistyczne szkice batymetryczne łowiska. To może być ciekawe dla wędkarzy łowiących z brzegu. Na przykład łowiąc na rzece, czujnik można wypuścić daleko z prądem, a po zlokalizowaniu ciekawego ukształtowania dna lub miejsc zgrupowania ryb zaznaczyć ich rzeczywistą pozycję. FishHunter i SonarPhone mogą korzystać z GPS-a wbudowanego w telefon, ale wtedy czujnik i odbiornik muszą być blisko siebie. To opcja, jeśli mamy możliwość rekonesansu łowiska z łódki lub pontonu. Niestety iBobber, o ile mi wiadomo, nie ma możliwości korzystania z GPS-a do mapowania, ale można zaznaczać punkty.


Jakość połączenia
Dopracowanie połączenia z czujnikiem to bardzo ważna kwestia w tego typu echosondach. Jeśli zawiedzie połączenie, zdalny sonar będzie tylko kawałkiem plastiku kołyszącym się na fali 50 metrów od nas. Statystycznie najmniej problemów z połączeniem notuje FishHunter. Być może wpływ na to mają jego gabaryty (jest największy z przedstawionej czwórki) i w związku z tym ma największą baterię zasilającą. Dobrze radzą sobie również Deeper i SonarPhone. iBobber korzysta z komunikacji BlueTooth, która jest zdecydowanie mniej dalekosiężna niż WiFi.


Aplikacja
W tej konkurencji najbardziej przypadła mi do gustu aplikacja Deepera, być może ze względu na dość łatwe tworzenie mapek głębokościowych. Bardzo rozbudowana jest również aplikacja stworzona na potrzeby FishHuntera. W standardzie u wszystkich producentów są takie funkcje jak prognoza pogody, kalendarz księżycowy. Dodatkowo FishHunter i Deeper udostępniają spersonalizowane serwisy internetowe, gdzie można gromadzić informacje o połowach i wymieniać się doświadczeniami.

Grafika pokazuje dwa przykładowe ekrany, które reprezentują mocne strony Deepera. Ekran górny pokazuje bardzo dobrą wizualizację sygnału podczas wędkowania podlodowego. Z łatwością można śledzić pracującą przynętę. Ekran dolny to kolejna mocna strona Deepera – możliwość wykorzystania wbudowanego odbiornika GPS do tworzenia prostych planów batymetrycznych nawet w trakcie łowienia z brzegu. Dodatkową zaletą czujnika są trzy gwintowane otwory na zaczepy w trzech różnych pozycjach. Dzięki otworowi na szczycie przetwornika możemy przymocować go za pomocą uchwytu do łodzi i użytkować jak zwykłą echosondę. Deeper to zdecydowanie najbardziej uniwersalna echosonda w naszym zestawieniu.


Podsumowanie
Moja, zaznaczam subiektywna, ocena możliwości miniechosond w kontekście ich zastosowania w różnych sytuacjach wędkarskich. Do wędkowania na lodzie najciekawsze będą: FishHunter i SonarPhone ze względu na jakość obrazu. Do wędkowania z brzegu i poznawania łowiska bezkonkurencyjny jest Deeper. Wbudowany GPS daje mu możliwości, których nie posiada konkurencja i jest to zdecydowanie najbardziej uniwersalna konstrukcja. Do zabawy z dziećmi każda z nich będzie ciekawą opcją.
Ważną kwestią jest zasilanie. Radzę zabierać ze sobą nad wodę powerbank, czyli dodatkowy mały akumulator, który pozwoli doładować zarówno smartfona, jak i czujnik. Szybko spadający poziom energii w tak małych urządzeniach nie powinien Was zaskakiwać.

Tekst ukazał się w "WW" 6/2018

 

Tekst i grafiki Cezary Karpiński

 

 

Reklama

Echosonda w kulce komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"