Elektronika - Gadżety , Echosonda piękno DownScanu - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 11/09/2019 19:00

W poprzednim miesiącu zajmowaliśmy się obrazowaniem typu boczny sonar, które coraz częściej można znaleźć również w tańszych modelach echosond. Jest jednak funkcja przypominająca boczny sonar, która po bliższym poznaniu okazała się jeszcze cenniejsza dla wędkarzy. Funkcję skanowania pod łodzią mają w swojej ofercie wszystkie duże firmy z branży elektroniki wędkarskiej. W echosondach Lowrance jest to DownScan, jej odpowiednikiem w Humminbirdzie jest Down Imaging. W urządzeniach Raymarine mamy DownVision, a Garmin ochrzcił ją jako ClearVü.

Jak ważny dla elektroniki wędkarskiej jest ten system, niech świadczy fakt, że firma Navico (właściciel brandu Lowrance), która posiada patent na to rozwiązanie, stoczyła 3-letnią, sądową batalię z firmą Garmin, która nie chciała zaakceptować praw patentowych. Ostatecznie w tym roku rozgrywka zakończyła się ugodą, ale niestety przez jakiś czas ClearVü Garmina tylko udawało prawdziwe skanowanie pionowe (przetworniki wykorzystywały fragmenty wiązek bocznych).
Jak działa DownScan i dlaczego jest taki cenny dla wędkarzy?

Grafika przedstawia zeskanowane okolice podwodnego drzewa na zbiorniku zaporowym Topola

DownScan wykorzystuje specyficznie ukształtowaną wiązkę sygnałów ultradźwiękowych, która przypomina przestrzenny trójkąt. Grubość takiego trójkąta to kilkanaście centymetrów, a kąt rozwarcia to kilkadziesiąt stopni. Połączenie wąskiego snopu sygnału i wysokiej częstotliwości sygnału (w kilku modelach Humminbirda jest to nawet 1,2 MHz) powoduje, że obrazy dna i obiektów, które się na nim znajdują, są wyjątkowo ostre i realistyczne. Schemat wiązki sygnału znajdziecie na grafice.
Dlaczego DownScan jest tak pożyteczny? Otóż dzięki swoim właściwościom idealnie nadaje się do obrazowania dna i przedmiotów, które z niego wystają lub na nim leżą. Zatopione drzewa, kamienie, podwodna roślinność, betonowe konstrukcje, a nawet leżące na dnie wraki samochodów nabierają znajomych, rozpoznawalnych kształtów. To co na zwykłym sonarze byłoby tylko nieokreśloną chmurką, staje się raptem rozłożystą koroną drzewa, z wyraźnym pniem i konarami. Obrazy z DownScanu potrafią zafascynować i niewątpliwie dzięki nim dużo łatwiej wyobrazić sobie, co dzieje się pod wodą.
Niestety, jak każda róża takie obrazowanie ma również swoje kolce. Dość trudno wypatrzyć na takich obrazach pojedyncze ryby. Geometria wiązki sprawia, że ryby przebywają w niej tylko chwilę, więc pojawiające się na ekranie echo jest niewielkie. Jest to zazwyczaj kropeczka, a czasami trochę większa plamka. Jeśli jednak natrafimy na całą ławicę, to staje się ona doskonale widoczna. Możemy wręcz policzyć każdą sztukę, a nawet zaobserwować ruch. Szybko płynące ryby zmieniają się wtedy z kropek w faliste linie. Przykład takiej sytuacji znajdziecie na grafice.

Na grafice przedstawiłem schematyczny wygląd wiązki sygnału obrazowania typu DownScan. Jak widzicie, wiązka przypomina przestrzenny trójkąt i jest ustawiona prostopadle do osi łodzi.

1. Na grafice pokazana jest ławica dużych ryb. Przy odrobinie szczęścia jesteśmy w stanie uzyskać obraz, który odzwierciedla kształt ryby od głowy poprzez płetwy i grzbiet aż do ogona. Nie jest to częste, ale jeśli nastąpi sprzyjający zbieg okoliczności, to efekty są spektakularne.

2. To przykład rejestracji ruchu ławicy ryb. W lewym górnym rogu ławica była zawieszona w toni, następnie zgodnie ze strzałką ryby szybko zanurkowały w kierunku dna. Świadczą o tym faliste linie ech, które zarejestrowała echosonda.

3. W taki sposób DownScan pokazuje roślinność podwodną. Bardzo często obrazy są na tyle wyraźne, że z dużym prawdopodobieństwem można określić, jakie to rośliny (rdestnica, moczarka, rogatek).

4. Grafika uwidacznia, jak dokładnie DownScan może pokazywać zatopione obiekty. W tym przypadku jest to spoczywający na podwodnym zboczu autobus. Został tam specjalnie zatopiony jako atrakcja dla płetwonurków.

5. Jeszcze inny przykład podwodnej struktury na dnie akwenu. Tak wygląda most będący częścią infrastruktury drogowej na dnie zbiornika zaporowego. Zwróćcie uwagę na szczegółowość odwzorowania detali konstrukcji. Przepiękny obraz.

 

DownScan ma również swoje tajemnice. Od czasu do czasu w sprzyjających okolicznościach i dużej dozie szczęścia można zobaczyć na ekranie rybę w pełnej krasie – z głową, grzbietem i płetwami. Oczywiście musi ona mieć spore rozmiary, a łódka nie może płynąć zbyt szybko. Udało mi się swego czasu zarejestrować taki obrazek na zbiorniku zaporowym Topola. W czasie badań napotkaliśmy wystające z wody drzewo. Okazało się, że mimo wystających ponad powierzchnię konarów, do dna było ponad 5 m. Przepłynęliśmy obok niego kilka razy. Po powrocie do domu i analizie logów odkryliśmy w pobliżu dna echo gigantycznej ryby. Prawdopodobnie był to olbrzymi karp, o wadze powyżej 20 kg. Bez DownScanu nie bylibyśmy w stanie nawet pokusić się, aby oszacować rozmiary i gatunek ryby.

Grafika przedstawia zeskanowane okolice podwodnego drzewa na zbiorniku zaporowym Topola. Strzałka pokazuje echo wielkiej ryby. Po powiększeniu z łatwością odkreślimy, gdzie znajduje się głowa, a gdzie ogon ryby. Funkcja DownScan daje nam również spore możliwości rozpoznania gatunku ryby zarejestrowanej przez sonar.


Jak widzicie, DownScan to bardzo pomocna funkcja i warto mieć echosondę, która ją posiada. Warto również rejestrować logi i po wyprawie analizować zapisy. Możecie wtedy w pełni podziwiać piękno obrazów z DownScanu, a być może przy okazji odkryjecie również siedliska dużych ryb, które wcześniej umknęły Waszej uwadze.

 


Tekst i grafiki Cezary Karpiński

 

Reklama

echosonda downscan - komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"