Przynęty spiningowe , Drapieżniki letniej - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 23/07/2018 07:02

Niegdyś, podobnie jak większość spinningistów, gdy nadchodził zmierzch, schodziłem z łowiska. Letnie zwyczaje spinningowe zmieniłem na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy poznałem Maćka Jagiełłę, który pomógł mi w odkrywaniu wędkarskich uroków letnich nocy. Dziś tuż przed zachodem słońca dopiero rozpoczynam wędkowanie, a kończę około 1–2 w nocy, kiedy następuje kilkugodzinna przerwa w żerowaniu.

Tajemnice nocy - tytuł oryginalny

 

Podczas kalendarzowego lata nie świt, nie poranek czy wieczór, ale właśnie noc jest najbardziej „rybodajną” porą. Kiedy bowiem słońce schowa się daleko za horyzont, wraz z polującymi na owady nietoperzami zaczynają żerować najbardziej płochliwe rzeczne drapieżniki.

Łowisko
Muszę się otwarcie przyznać, że przyzwyczajam się do starych, znanych mi od lat, dobrych miejsc. Są to zwykle kamieniste rynny o głębokości do 2 metrów, stare kamienne opaski, przerwane główki, twarde, niesypiące piachem przykosy. Wszędzie tam w lipcu zwykle grupuje się drobnica, na którą polują wszelkie dzienne i nocne drapieżniki. Odkrycie miejsc tarła uklei jest niemal stuprocentową gwarancją sukcesu.
Niestety, tradycyjne miejsca są znane i coraz częściej bywają pacyfikowane przez różnej maści rybaków, zarówno tych legalnych, dzierżawiących wody od PZW, jak i kłusoli. Skutki działania jednych i drugich oraz stale rosnącego grona spinningistów są widoczne gołym okiem. Z każdym rokiem ryb drapieżnych w Wiśle jest coraz mniej.

 

W promieniach zachodzacego słońca

 

Sprzęt
Zacznę może od ubioru. Wodery z materiałów oddychających to po prostu czysta wygoda. Są nadzwyczaj lekkie, można w nich wszędzie usiąść, a podczas wędrówki, przedzierania się przez nadbrzeżne zarośla naprawdę trudno się zapocić. Ponadto, gdy założy się pod nie coś „oddychającego”, znakomicie chronią przed utratą ciepła. „Tropikalna” koszula z gęsto tkanego (odpornego na „żądła” komarów), oddychającego materiału i kamizelka wędkarska z dużą kieszenią na plecach, w której jest miejsce na przeciwdeszczową kurtkę i lekki polarowy sweter. Czapka ze sztywnym daszkiem, świetnie chroniące oczy przed promieniami zachodzącego słońca okulary polaryzacyjne oraz latarka czołowa są niezmiernie ważnymi uzupełnieniami ubioru. Pomny nauk Maćka, że podczas lipcowych wypadów każdą przynętę może pobić sum, zabieram zwykle dwa wędziska. Oba są szybkie, ale w trakcie holu pracują na całej długości blanku. Pierwsze to wielokrotnie opisywany przeze mnie HM 62 „Pike” Dragona –  mocny, długości 2,85 m i ciężarze rzutowym od 10 do 35 g. Używam go do połowów sandacza, szczupaka i brzany, lecz gdy przynętę zaatakuje sum – nasz największy nocny drapieżnik – też sobie od biedy można dać radę. Do niego stosuję trociowy kołowrotek Shimano Twin Power 4000.
Drugiemu muszę poświęcić trochę więcej miejsca, ponieważ jest nowością. Kij o ciężarze rzutowym od 3 do 15 g przy 3,90 m długości. Dość długi gryf (rękojeść) i lekkie, o dużej średnicy, osadzone na jednej dość długiej stopce przelotki sprawiają, że świetnie nadaje się do spinningowania. Jego zalety dostrzeże każdy, kto łowiąc małymi woblerami, cykadami, obrotówkami uwiązanymi do zapewniającej pewny hol żyłki (0,22–0,26 mm), nie mógł dosięgnąć żerujących kleni, jazi czy boleni. Dzięki wędzisku „Project I” Exori, bo o nim piszę, problem został rozwiązany. Uzupełnieniem wędki jest stare, wysłużone Shimano Aero 3000 GT, najlepiej chyba zwijający plecionkę i cienką żyłkę kołowrotek.

 

Sandacz to zdeklarowany nocny łowca

 

Przynęty
Zdecydowanie najbardziej uniwersalną nocną przynętą jest moim zdaniem wobler jak najbardziej zbliżony kształtem i wielkością do uklei. Dobry nocny wobler powinien być przede wszystkim jasny, po drugie powinien charakteryzować się dobrą, stabilną pracą… z elementami szaleństwa. Co to oznacza? Otóż raz na jakiś czas ma prawo, a nawet powinien wykonywać jakąś zwariowaną sztuczkę, np. nagle wypłynąć na powierzchnię. Dlatego bardzo dobre są wszelkiego rodzaju pływające przynęty o krótkim sterze.
Jeśli chodzi o przynęty kleniowo-jaziowe, to moimi faworytami są: pływające czterocentymetrowe „Hornety”, „Tiny” i najmniejsze „Minowy” z  Salmo, tej samej wielkości „Alaski” i „Lake” z Dorado.
Do najlepszych woblerów sandaczowych i boleniowych zaliczam pływające lub bardzo wolno tonące przynęty: Yo–Zuri typu „Arms Minnow” SP (90 mm) lub 7 cm „Pin’s Minnow”, „Stingi” i „Minowy” z Salmo, „Original” Rapali, „Invader”, „Tender” i „Death Fish” z Dorado.
Na sumy wybieram się bardzo rzadko, a moje osiągnięcia są po prostu mierne – 2 sumy 1,4 i 1,2 m złowione na ostro pracujące  trociowe „Sendalki”. Jeśli się wybiorę, to bacznie podglądam Maćka Jagiełłę. On najczęściej łowi największymi „Lake-ami”, łotewskimi woblerami typu BIG S Shakespeare’a  oraz „Boxer” z „Salmo”.
Drugą nocną przynętą jest dla mnie guma. Używam wyłącznie jasnych – białych, żółtych, jasnoseledynowych (fluo) gum. Są to różnej wielkości kopyta (5, 7 i 10 cm) lub twistery duże (12–15 cm)  lub bardzo duże (od 18 do 25 cm) o bardzo szerokim ogonku.
Mimo wszystko jednak uważam, że  naczelnym zadaniem wędkarza chcącego połowić nocą jest nie tyle dobór przynęty, ile znalezienie stanowisk drapieżników. Ot i tyle…

Bezpieczeństwo
Główną zasadą nocnego łowcy jest dbałość o bezpieczeństwo. Dlatego już za dnia staram się rozpoznać miejsca, w których zamierzam łowić. Gdy mam zamiar brodzić, muszę przecież sprawdzić, czy aby nie ma jakiś źródlisk, kurzawek etc. Dobrze jest też wiedzieć, gdzie dno się nagle urywa, tworząc za przykosą głęboki dół lub rynnę.

 

 

 

Tekst i zdjęcia
Karol Zacharczyk

 

 

Reklama

Drapieżniki letniej nocy komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"