Jak łowić ryby - techniki , Cienka żyłka łowienia - zdjęcie, fotografia
Wiadomości Wędkarskie 26/02/2018 00:59

NA CIENKIEJ ŻYŁCE

Połowy podlodowe nieodmiennie kojarzą się z używaniem bardzo cienkich żyłek. Nawet zwolennicy dość solidnych zestawów zgłaszają się zimą do sklepów po obce im z natury rozmiary 0,08–0,10 mm. Zalety delikatnych linek są teraz szczególnie dobrze zauważalne. 

 

Przede wszystkim woda staje się bardziej przejrzysta, więc ryby widzą lepiej i są ostrożniejsze. Cienka żyłka „łapie” mało lodu i nie trzeba jej bez przerwy czyścić z zamarzających kropli, poza tym stawia mniejszy opór i można nią swobodnie łowić lżejszymi przynętami na większych głębokościach. Pod względem subiektywnych odczuć po prostu bardziej pasuje do subtelnego, podlodowego wędkowania. Czyżby zatem w ogóle nie było o czym dyskutować? 

Niestety, delikatność zestawu ma także ujemne strony. Pierwsza – i jakże ważna – to zmniejszona wytrzymałość na zerwanie. Jeśli łowimy ryby do pół kilograma, jesteśmy w stanie wyholować je nawet ciągnąc żyłkę ręką (nie polecam tego, ale widuję nader często). Ale jeśli weźmie nam prawdziwy okaz? Ktoś może powiedzieć, że dysponując dobrze wyregulowanym hamulcem kołowrotka, poradzimy sobie zawsze. To jednak tylko teoria. Przy ujemnych temperaturach zawsze coś tam przymar¬znie na szpuli, coś (choćby na chwilę) zacznie stawiać zbyt duży opór, zgrabiałe ręce nie zdążą usunąć awarii… Poza tym cieniutkie żyłki mają tendencję do plątania się, gorzej je widać i trudniej wymieniać mormyszki czy rozsupływać węzły. Zawodowcom nie sprawia to trudności, ale wielu łowiących trudno znosi przenikliwy chłód. 
Grubsza linka pozwala w pewnym stopniu wyeliminować skutki błędów wędkarza i złośliwości natury. Łatwiej ją przewiązywać, przytrzymać rybę na silniej dokręconym hamulcu, po prostu opanować sytuację w przypadku zacięcia okazu. Na co się więc zdecydować? Czy możliwe jest rozwiązanie kompromisowe?

Z moich doświadczeń wynika, że najmniej wrażliwe na grubość żyłki (oczywiście w pewnych granicach) są tęczaki i okonie. Tych pierwszych w ogóle nie ma co łowić na linki poniżej średnicy 0,14 mm (sam używam 0,16 mm, a przy temperaturach dodatnich nawet 0,20 mm). Kiedy poluję na duże okonie (to znaczy wiem, że są na łowisku), zakładam do mormyszki żyłkę 0,12, a nawet 0,14 mm, a do błystki 0,16 mm. Podczas trzech zeszłorocznych marcowych wyjazdów na Dąbrowę Wielką konsekwentnie łowiłem mormyszkówką na 0,14 mm i moje wyniki nie różniły się od tych osiąganych przez kolegów wędkujących delikatniej.

Płocie i leszcze są wrażliwsze na grubość linki – tutaj 0,12 mm wydaje się górną granicą, a w porach słabych brań polecałbym bardzo dobrej klasy 0,08 mm. Jednak gdy nastawiamy się na ryby okazowe, woda jest mętna, żerowanie dość intensywne – nie wahajmy się pogrubić zestawu. Nie ma sensu puszczać pięknych garbusów czy leszczy z mormyszką w pysku, tym bardziej że przy obecnym stanie większości polskich wód zacinamy zwykle 2–3 takie ryby w sezonie. Uważam, że lepiej jest mieć mniej brań, ale dać sobie szansę stoczenia wyrównanej walki  z godnym przeciwnikiem. 


                                                                                                                                                                                                                                                             Tekst P.O., zdjęcie  A. Schmid

 

Reklama

Cienka żyłka do łowienia z lodu komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wiadomosciwedkarskie.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Polski Związek Wędkarski Redakcja Wiadomości Wędkarskie z siedzibą w Warszawa 00-831, Twarda 42,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"