WW 2/2019

Jak wykiwać leszcza?

Zimą leszczy nie da się łowić „z marszu”. Trzeba choć trochę znać ukształtowanie dna zbiornika i głębokości, jakie w nim występują. Należy szukać grubej wody. Płocie i okonie, nawet te okazowe, można złowić – zależnie od warunków pogodowych – nawet na metrowej wodzie.

 

Leszcze całą zimę spędzają w zacisznych głęboczkach z miękkim dnem, które zapewniają komfort termiczny i odrobinę pokarmu. W dużych zbiornikach zaporowych i jeziorach jest to najczęściej przedział między 6 a 9 metrów. Jeśli w akwenie nie występują niedobory tlenu, to nawet głębiej. Trzeba znaleźć połać mulistego dna, płaskiego lub o lekkim spadku, nad którym leszcze przemieszczają się w poszukiwaniu larw ochotkowatych i innych drobnych żyjątek.

 

Hol zakończony sukcesem. Waleczny leszcz z głębiny ląduje na lodzie.

 

Na dużych głębokościach kolor i kształt mormyszki mają drugorzędne znaczenie

 

Podlodowe łowy mają niepowtarzalny klimat. Przyroda serwuje bajkowe widoki.

 

Więcej przeczytasz w „WW” 2/2019

 

 

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarzy do tego wpisu.

Dodaj nowy komentarz

Chcesz dodać komentarz? Zaloguj się