Porady wędkarskie » Spinningowe

Na wiosenne pstrągi

Na wiosenne pstrągi

Nadchodzi wiosna, a z nią cieplejsza aura. Woda powoli nagrzewa się i staje się optymalna do intensywniejszego żerowania pstrągów. Po delikatnej zimie pstrągi łowione wiosną są już w pełnej kondycji. Są najedzone, grubsze i chętniej atakują nasze przynęty. Po ciężkiej i mroźnej zimie wiosenne pstrągi tylko na niektórych rzekach są już w dobrej kondycji, a na niektórych wodach nadal utrzymują kondycję zimową. Jednak koniec zimy i początek wiosny to sygnał dla pstrągów do intensywniejszego żerowania.

 

To także moment, w którym jest coraz więcej pokarmu. Poza małymi rybkami, które chętnie zjadają pstrągi, pojawiają się żaby, a także pierwsze owady. Pstrągi zaczynają swoją wiosenną ucztę i nabierają coraz lepszej kondycji. W jakich miejscach szukać wiosennych pstrągów?
W okresie wiosennym odwiedzam już wszelkiego rodzaju rzeki pstrągowe. Zarówno te najmniejsze, średnie, jak i duże rzeki górskie. Najchętniej łowię w małych rzeczkach i w tych średnich. Mała woda zdecydowanie szybciej się nagrzewa w porównaniu do większych rzek i typowych rzek górskich. Więc pstrągi w tych najmniejszych rzekach są w lepszej kondycji, niż w dużych.
Podstawowym miejscem do połowu wiosennych pstrągów są na pewno okolice zwałek, czyli okolice zwalonych drzew czy konarów lub korzeni wchodzących do wody. Pstrągi bytujące na takich stanowiskach można złowić praktycznie w trzech miejscach przy zwałce. Pierwszym miejscem jest początek rynny wchodzącej pod zwalone drzewo. Pstrągi w tym miejscu ustawiają się na granicy rynny, czyli na samym jej początku. Na granicy płytkiego z głębokim. Tam czekają na pokarm spływający z nurtem. Drugim miejscem jest sam dołek pod zwalonym drzewem. Tutaj najczęściej pstrągi ukrywają się bądź odpoczywają po żerowaniu. W takim miejscu nie jest łatwo złowić rybę, ale umiejętne podanie skutecznej przynęty na pewno sprowokuje ją do ataku. Trzecim miejscem jest rynna tworząca się za zwałką. Tutaj pstrąg może stać zarówno na początku rynny, w środku, jak i na samym końcu rynny wychodzącej na płytszą wodę. Pstrąg stojący w rynnie za zwaliskiem to ryba intensywnie żerująca. Praktycznie złowienie go w tym miejscu jest gwarantowane, pod warunkiem zastosowania odpowiedniej przynęty i poprawnego jej poprowadzenia.

 


Kolejnym miejscem na wiosenne pstrągi są wszelkiego rodzaju rynny tworzące się przy podwodnych przeszkodach lub po prostu rynny, które są wymywane przez szybszy nurt. W takiej rynnie pstrągi łowię najczęściej. Jednak warunkiem złowienia ryby w takim miejscu jest jej żerowanie. Jeżeli pstrąg nie żeruje, przykleja się do dna lub do samego brzegu i ciężko jest sprowokować go do brania. Oczywiście jest to możliwe, bo pstrągi często odganiają intruzów pojawiających się w ich stanowisku. Możemy to wykorzystać i spróbować sprowokować do ataku nawet nie zainteresowanego łowami pstrąga.
Kolejnym dobrym miejscem na wiosenne pstrągi są na pewno wszelkiego rodzaju przewężenia rzeki i warkocze. Przewężenia tworzą się najczęściej poprzez napór nurtu na wszelkiego rodzaju przeszkody, które są w wodzie. Warkocze powstają także za różnymi przeszkodami. W przewężeniach i w warkoczach nurt najczęściej płynie dość szybko, ale w okolicach szybkiej wody tworzą się także spowolnienia nurtu. Zarówno przy przewężeniach, jak i w warkoczach, żerującego pstrąga można spodziewać się na granicy szybkiego i wolniejszego nurtu.
Dobrym miejscem na połów wiosennych pstrągów są też wszelkie zagłębienia i rynny powstające na zakrętach rzeki. Tutaj żerującego pstrąga najczęściej można złowić na wejściu i wyjściu z rynny, czyli na granicy płytkiej wody z głęboką.
Pamiętajmy także, że nawet duże pstrągi potrafią zająć dość płytkie stanowisko i wcale nie musi to być głęboki dołek, czy rynna. Pstrąg ze zdjęcia został złowiony na trudnym technicznie miejscu, na zakręcie rzeki, na którym była ukryta duża podwodna zwałka. Wziął w momencie, kiedy przynęta spadała z wypłycenia na głębszą wodę. Branie było niesamowicie mocne. Złowienie dużej ryby w takim miejscu daje ogromną satysfakcję. Spróbujcie sami!


Sebastian „rognis_oko” Kalkowski
www.przewodnicywedkarscy.pl

 

Tekst z archiwum "WW" 3/2014

 

 

Dodane przez: Redakcja WW

Powrót do wszystkich

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarzy do tego wpisu.

Dodaj nowy komentarz

Chcesz dodać komentarz? Zaloguj się