Opowiadania » Pochwal się

Majówka nad Wisłą

Majówka nad Wisłą

W tym roku sezon feederowy na Wiśle, postanowiłem rozpocząć na dobre dopiero w maju. Wcześniejszy rok okazał się bardzo udany. Rozpocząłem go od złapania, pod koniec kwietnia, kilku ładnych leszczy i karpika. Od maja zaczeły trafiać się leszczyki ponad 2-3 kg i tak przez całe lato. Największy miał prawie 5 kg. Dlatego w tym roku zacząłem dopiero od maja. Pierwszy wypad z feederm nad Wisłę w Płocku i nie mogę narzekać na wyniki. Trafiło się troszkę drobnicy ale także dwa większe leszczyki, takie od 1,2-1,5 kg i karpik ok 1,5 kg. Używałem dość cienkich zestawów jak na Wisłę 0,10-0,12 mm na przypon i haczyki nr 16-18. Na haczyk zakładałem nie więcej jak trzy białe robaki lub kilka pinek. Wiem jednak, że już niedługo znów zaczną brać medalowe leszcze ponad 3 kg jak rok temu, tylko potrzeba troszke więcej ciepych dni. Wtedy znów trzeba się wybrać i tym razem zapolować na dużego leszcza i oczywiście zmienić zestawy na grubsze.

 

Pozdrawiam

Dodane przez: Krys

Powrót do wszystkich

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarzy do tego wpisu.

Dodaj nowy komentarz

Chcesz dodać komentarz? Zaloguj się