Recenzje sprzętu » Przynęty sztuczne

Blaszki Piotra Lipca

Blaszki Piotra Lipca

Wrzesień to rozpoczęty okres ochronny pstrąga potokowego, który będzie trwał najdłużej do końca stycznia (nie dotyczy pstrąga tęczowego). Koniecznie musimy dać odpocząć naszym ulubieńcom ale nie oznacza to, że przynęty pstrągowe należy odłożyć na boczny tor. W udziale pozostanie łowienie: kleni, jazi, okoni a nawet szczupaków. Ryby te często udaje się przechytrzyć zarówno przynętami dedykowanymi jak i pstrągowymi świecidełkami. W tym opracowaniu spotkamy się z Piotrem Lipcem ze Starachowic, producentem blaszek obrotowych, wahadłowych, kogutów pstrągowych i sandaczowych.

 

Piotr Lipiec
Mieszkam w Starachowicach, w pobliżu mam dosyć dużo zbiorników, rzek o charakterze nizinnym oraz kilka rzeczek zakwalifikowanych jako wody górskie, z małą populacja pstrąga. Właśnie na tych wodach testuję wykonane przez siebie przynęty.
Pierwsze próby tworzenia przynęt, miały miejsce jakieś 20 lat temu. Głównie nastawiałem się na klenie, których w pobliskiej rzecze Pokrzywiance swego czasu było bardzo dużo.
Obecnie moja produkcja stała się dojrzała, zarówno z wizualnego jak i technicznego punktu widzenia. W moim małym warsztacie rodzą się wszelakiej maści blaszki, posiadam  19 wzorów obrotówek i wahadłówek. W większości są to wzory wymyślone przeze mnie. Wykonuje koguty sandaczowe, pstrągowe - w kilku gramaturach - mikro jigi, muchy. Druga gałąź mojego warsztatu to zbrojenie i naprawa wędzisk.

Blaszki swoje wykonuje głównie z metali kolorowych, miedzi i mosiądzu, oraz z blachy nierdzewnej o różnej grubości, w zależności od rodzaju i przeznaczenia przynęty.
Większość jest młoteczkowana w celu nadania niepowtarzalnej i naturalnej z wyglądu faktury. Częstym zabiegiem jest również nabijanie łuski oraz innych elementów aby blaszka była wizualnie inna niż  te standardowe, dostępne w sklepach.
Korpusy obrotówek nawijam z drutu miedzianego w kształcie beczułki lub w modelach mniejszych stosuje wolframowe kulki, przez co obrotówka jest sporo cięższa niż normalnie. Tego typu przeciążone blaszki  przeznaczone są do połowu kleni i jazi na  odcinkach rzek o szybkim nurcie, opaski, rafy i przelewy. Montaż obrotówek wykonuję przy użyciu drutu typu „dental”, który nie koroduje oraz charakteryzuję się odpowiednią sztywnością.

 

Podstawowy arsenał Piotra Lipca


W zależności potrzeb blaszki  pokrywam  patyną w celu przyciemnienia, później  taką blaszkę poleruje bardzo drobnym papierem ściernym w wyniku czego powstaje tzw. „przecierka”. Małe blaszki  pokrywam również powłoką z czystego srebra, większe zaś są cynowane, następnie polerowane. Wszystkie wymienione przeze mnie czynności, począwszy od  wycięcia skrzydełka aż po montaż wykonywane jest ręcznie.
Przynęty dedykuję głównie drapieżnikom zamieszkującym wody nizinne. Najmniejsze rozmiary wahadłówek (0-1) oraz obrotówki typu „Aglia” i „Long” (00-0+)  w okresie letnim polecam szczególnie na klenie, jazie i pstrągi. Średnie rozmiary wahadłówek rozmiar (2) czy obrotówki  „Aglia” i „Long” (1-2),  są to typowe przynęty dla okonia i pstrąga. Dla większych drapieżników chociażby szczupaka polecam wahadłówki rozmiar (3) oraz obrotówki typu „Aglia” (3) i „Long” (3-4), niezastąpionym bywa też model typu „daszek” – blaszka w stylu Mepsa  Lusoxa. Przy połowie pomorskich troci szczególnie  polecam obrotówki typu „Long” w rozmiarze (2-3) oraz wahadłówkę typu trociowa „karlinaka” rozmiar (0-1-2-3).

 

Obrotowki kleniowe nr 00 i 0

 

Wahadła pod okonia i szczupaka

 

Szczupakowe wahadła nr 3

 

Obrotówka Long nr 1, dobra na klenie i okonie

 

Pozdrawiam czytelników Wiadomości Wędkarskich.

 


Opis ukazał się w "WW" 08/2012

 

oprac.Norbert Stolarczyk

 

 

Dodane przez: Redakcja WW

Powrót do wszystkich

Komentarze

Jeszcze nikt nie dodał komentarzy do tego wpisu.

Dodaj nowy komentarz

Chcesz dodać komentarz? Zaloguj się